| Cykliści / Archiwum - rowery 2005 / Osłony na golenie |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Tomek
|
Posted: 28 Kwi 2005 21:33:54 Witam Zakupilem osłony neoprenowe na golenie amortyzatora ( rock shox Duke XC ), sa one na rzep ale mimo to zbyt luzne i chce je zwężyć, pytanie jaki luz moze byc miedzy osłona a goleniem, czy moze byc szczelnie zacisnieta na goleniu, czy powinien byc jakis np 1-milimetrowy luz, a moze pol centymetra? Pozdrawiam tomek |
| Kuba qpcio Rosinski
|
Posted: 28 Kwi 2005 22:46:43 Zakupilem osłony neoprenowe na golenie amortyzatora ( rock shox Duke XC ),
sa one na rzep ale mimo to zbyt luzne i chce je zwężyć, pytanie jaki luz moze byc miedzy osłona a goleniem, czy moze byc szczelnie zacisnieta na goleniu, czy powinien byc jakis np 1-milimetrowy luz, a moze pol centymetra? Czy uważasz, że gdyby producent uważał, że jego o-ring nie wystarczy, to sam by nie dał takiej osłony? Pod neoprenem będzie Ci się tylko zbierał syf nie mając gdzie uciec, a to IMHO tylko gorzej dla teflonu na goleniach... |
| dziki
|
Posted: 29 Kwi 2005 06:59:59 Czy uważasz, że gdyby producent uważał, że jego o-ring nie wystarczy, to
sam by nie dał takiej osłony? Pod neoprenem będzie Ci się tylko zbierał syf nie mając gdzie uciec, a to IMHO tylko gorzej dla teflonu na goleniach... dokladnie, ja tez nie przychylam sie do uzywania takich gadzetow, bo jest tak jak piszesz, a co do tendencji zaniechania przez producentow amorow zakladania na nie gumek to jestem sceptyczny - ladniej to wyglada, ale sama golen bardziej sie brudzi i jest narazona na lykanie brudu. pozdro, dziki. |
| Solar
|
Posted: 29 Kwi 2005 07:00:57 Kuba qpcio Rosinski wyklepał na klawiaturze Czy uważasz, że gdyby producent uważał, że jego o-ring nie wystarczy, to
sam by nie dał takiej osłony? Pod neoprenem będzie Ci się tylko zbierał syf nie mając gdzie uciec, a to IMHO tylko gorzej dla teflonu na goleniach... Ale skoro już kupił... ;) Ja bym (choć nigdy nie miałem zamiaru zakładać) zostawił trochę luzu, żeby piach zbierający się pod spodem, dociśnięty osłonami, nie porysował goleni. |
| Mat S
|
Posted: 29 Kwi 2005 07:40:00 osłona a goleniem
GOLENIĄ. MS |
| Rado bladteth Rzeznicki
|
Posted: 1 Maj 2005 06:44:56 Czy uważasz, że gdyby producent uważał, że jego o-ring nie wystarczy, to
sam by nie dał takiej osłony? Naprawde w to wierzysz? Przy okazji, o jaki o-ring chodzi? Pod neoprenem będzie Ci się tylko zbierał
syf nie mając gdzie uciec, a to IMHO tylko gorzej dla teflonu na goleniach... Podaj mi choc jednego producenta amortyzatorow, ktory pokrywa golenie Teflonem. |
| Rafał VFR
|
Posted: 8 Lut 2008 09:37:38 Wiam Sluchajcie - bo mnie naszlo - dlaczego dzis na widelcach nie ma oslon na golenie? Ja kiedy kupowalem swoj widelec a bylo to w roku 99 wyszedlem z zalozenia, ze polozylem za niego tak duze pieniadze, ze jego ochrona to podstawa. Zaraz tez zanabylem dedykowane oslony i tak mam do dzis. Spojrzalem sobie - wygladaja naprawde dobrze - ba NIGDY jeszcze nie wymianialem uszczek!! Byc moze to przypadek byc moze zasluga oslon - nie wiem. Wiem, ze kiedy serwisuje go (raz w roku) miedzy uszczelkami jest wzglednie czysto. Mam zapasowe uszczelki wiec to nie tak ze nie chce tylko nie ma potrzeby A tu nawet foto jak golen wyglada ... http://www.put.poznan.pl/~rafal/rower/sintesi2/IMG_1058.html |
| PeJot
|
Posted: 8 Lut 2008 10:20:41 Wiam
Sluchajcie - bo mnie naszlo - dlaczego dzis na widelcach nie ma oslon na golenie? Trwałość widelca nie leży w interesie jego producenta. |
| cynamoon
|
Posted: 8 Lut 2008 10:43:02 Sluchajcie - bo mnie naszlo - dlaczego dzis na widelcach nie ma oslon na
golenie? Trwałość widelca nie leży w interesie jego producenta. hmm...byłoby to zrozumiale gdyby ów producent był jedynym na rynku ale przy takiej konkurencji? Marek |
| Ar2r
|
Posted: 8 Lut 2008 10:58:22 Trwałość widelca nie leży w interesie jego producenta.
hmm...byłoby to zrozumiale gdyby ów producent był jedynym na rynku
ale przy takiej konkurencji? może mamy tu do czynienia ze zmową producentów? "oszczędzimy na gumach i dodatkowo szybciej będziemy zarobiać na nowych widelcach"... Ar2r |
| PeJot
|
Posted: 8 Lut 2008 11:04:39 Sluchajcie - bo mnie naszlo - dlaczego dzis na widelcach nie ma oslon na
golenie? Trwałość widelca nie leży w interesie jego producenta. hmm...byłoby to zrozumiale gdyby ów producent był jedynym na rynku ale przy takiej konkurencji? Konkurencja też nie stosuje. |
| cynamoon
|
Posted: 8 Lut 2008 11:23:00 może mamy tu do czynienia ze zmową producentów?
"oszczędzimy na gumach i dodatkowo szybciej będziemy zarobiać na nowych widelcach"... gdyby tak było w istocie to pewnie już dawno pojawiłby się na rynku producent ( a może i kilku) samych gum do różnych amorów- gum, których założenie zwiększałoby trwałość- o czym informowalyby bilbordy na ulicach- widelców o 500% i bylby to dla niego złoty interes mz. Marek |
| poncki[LUB]
|
Posted: 8 Lut 2008 11:16:31 Trwałość widelca nie leży w interesie jego producenta. hmm...byłoby to zrozumiale gdyby ów producent był jedynym na rynku ale przy takiej konkurencji? może mamy tu do czynienia ze zmową producentów? "oszczędzimy na gumach i dodatkowo szybciej będziemy zarobiać To nie zmowa producentow to prawa rynku. Jako konsmument kazdy chce kupic dobrej jakosci produkt za stosunkowo male pieniadze. Producent w swojej polityce musi dokonywac tez kompromisow i wyborow. Jak wyprodukuje jakies gowno za male pieniadze znajdzie mala ilosc chetnych, wlasnie ze wzgledu na jakosc. Jak wyprodukuje towar super jakosci, tez sie to wiaze z ograniczona iloscia chetnych, bo jakosc kosztuje, a nie kazdego stac. Pozatym konkurencja nie spi. I tak to wyglada uproszczony obraz. pozdr. Pawel |
| Jam Łasica
|
Posted: 8 Lut 2008 11:20:51 Wiam
Sluchajcie - bo mnie naszlo - dlaczego dzis na widelcach nie ma oslon na golenie? Ja kiedy kupowalem swoj widelec a bylo to w roku 99 wyszedlem z zalozenia, ze polozylem za niego tak duze pieniadze, ze jego ochrona to podstawa. Zaraz tez zanabylem dedykowane oslony i tak mam do dzis. Spojrzalem sobie - wygladaja naprawde dobrze - ba NIGDY jeszcze nie wymianialem uszczek!! Byc moze to przypadek byc moze zasluga oslon - nie wiem. Wiem, ze kiedy serwisuje go (raz w roku) miedzy uszczelkami jest wzglednie czysto. Mam zapasowe uszczelki wiec to nie tak ze nie chce tylko nie ma potrzeby A tu nawet foto jak golen wyglada ... Moim zdaniem kiedyś nie było takich uszczelniaczy jakie sa teraz. Lepiej trzymają i błoto im nie straszne. Pozatym zobacz na stan goleni na dole pod gumą, bo na górze to każda tak wygląda... I módl się by jakiś piasek nie wszedł pod te gumy... Dodatkowo bez gum jest mniejsza masa, co walczącym o kilka gramów zrobi dużą różnicę. Pozdrawiam |
| cynamoon
|
Posted: 8 Lut 2008 11:37:48 Konkurencja też nie stosuje.
tzn., że też produkuje nietrwałe amory? Marek |
| cynamoon
|
Posted: 8 Lut 2008 11:57:19 tzn., że też produkuje nietrwałe amory?
Dlaczego zaraz nietrwałe ? bo bez gum, których brak jest wyrazem braku zainteresowania producenta trwałoscią jego wyrobów... wybacz, ale tak zrozumialem Twoją pierwszą wypowiedz w tym watku Marek |
| PeJot
|
Posted: 8 Lut 2008 12:03:07 tzn., że też produkuje nietrwałe amory?
Dlaczego zaraz nietrwałe ? bo bez gum, których brak jest wyrazem braku zainteresowania producenta trwałoscią jego wyrobów... Bo to jest prawda, choć z drugiej strony czytamy na http://www.cyfronet.pl/rowery n.t. osłon: A co z bootsami? Świetny pomysł, jeśli jeździsz w błocie, ale nasze uszczelki mają podwójne krawędzie zbierające i jeśli użytkownik będzie je regularnie czyścił po błotnistej jeździe, można się obyć bez osłon. ATSD, miałem kiedyś Rock Shox Quadra z fabrycznymi osłonami. W osłonach były otworki odpowietrzające przez które dostawało się mnóstwo kurzu. |
| Wooyek
|
Posted: 8 Lut 2008 13:55:35 Komplet nieoryginalnych uszczelek kosztuje 12 zł, co się ma nijak do
kosztu osłon. Masz na myśli chyba olejowe... A błoto na goleniach zużywa przede wszystkim kurzowe, których koszt jest już zauważalnie wyższy. |
| Wooyek
|
Posted: 8 Lut 2008 13:58:21 Trwałość widelca nie leży w interesie jego producenta.
hmm...byłoby to zrozumiale gdyby ów producent był jedynym na rynku ale przy takiej konkurencji? może mamy tu do czynienia ze zmową producentów? "oszczędzimy na gumach i dodatkowo szybciej będziemy zarobiać To nie zmowa producentow to prawa rynku. Jako konsmument kazdy chce kupic dobrej jakosci produkt za stosunkowo male pieniadze. Producent w swojej polityce musi dokonywac tez kompromisow i wyborow. Jak wyprodukuje jakies gowno za male pieniadze znajdzie mala ilosc chetnych, wlasnie ze wzgledu na jakosc. Jak wyprodukuje towar super jakosci, tez sie to wiaze z ograniczona iloscia chetnych, bo jakosc kosztuje, a nie kazdego stac. Pozatym konkurencja nie spi. I tak to wyglada uproszczony obraz. Ponadto warto zauważyć, że prawie nikt za nimi nie tęskni, bo też mało komu się one kiedykolwiek podobały - amor bez "gumek" wygląda po prostu lepiej, a to też ma ogromne znaczenie marketingowe... Więc po co robić coś, co zmniejsza zyski, a w dodatku nie podoba się klientowi? |
| PeJot
|
Posted: 8 Lut 2008 13:59:30 Komplet nieoryginalnych uszczelek kosztuje 12 zł, co się ma nijak do
kosztu osłon. Masz na myśli chyba olejowe... A błoto na goleniach zużywa przede wszystkim kurzowe, których koszt jest już zauważalnie wyższy. Mam na myśli _komplet_ nieoryginalnych uszczelek. |
| reme.k
|
Posted: 8 Lut 2008 13:56:54 może mamy tu do czynienia ze zmową producentów?
"oszczędzimy na gumach i dodatkowo szybciej będziemy zarobiać na nowych widelcach"... gdyby tak było w istocie to pewnie już dawno pojawiłby się na rynku producent ( a może i kilku) samych gum do różnych amorów Ostatnio wygrzebałem takie gumy w szpargałach i na allegro pchnąłem, poszły za ponad 20 zetów. Może jest nisza?:))) |
| Wooyek
|
Posted: 8 Lut 2008 14:31:35 Komplet nieoryginalnych uszczelek kosztuje 12 zł, co się ma nijak
do kosztu osłon. Masz na myśli chyba olejowe... A błoto na goleniach zużywa przede wszystkim kurzowe, których koszt jest już zauważalnie wyższy. Mam na myśli _komplet_ nieoryginalnych uszczelek. O, a gdzie można taki nabyć? |
| sebekfireman
|
Posted: 8 Lut 2008 16:09:03 Spojrzalem sobie - wygladaja naprawde dobrze - ba NIGDY jeszcze nie
wymianialem uszczek!! Byc moze to przypadek byc moze zasluga oslon - nie wiem. A moýna znaă sekret co trzeba zrobiă ýeby nie byůo trzeba wymieniaă uszczelek? Bo u mnie w Z2 i Z3 standardowo padajŕ po okoůo 4000 km - i zarówno bez osůony jak i z osůonŕ po mniej wićcej takim dystansie padůy. |
| Rowerex
|
Posted: 8 Lut 2008 17:27:08 Trwałość widelca nie leży w interesie jego producenta.
hmm...byłoby to zrozumiale gdyby ów producent był jedynym na rynku ale przy takiej konkurencji? może mamy tu do czynienia ze zmową producentów? "oszczędzimy na gumach i dodatkowo szybciej będziemy zarobiać To nie zmowa producentow to prawa rynku. Ponadto warto zauważyć, że prawie nikt za nimi nie tęskni, bo też mało komu
się one kiedykolwiek podobały - amor bez "gumek" wygląda po prostu lepiej, a to też ma ogromne znaczenie marketingowe... Więc po co robić coś, co
zmniejsza zyski, a w dodatku nie podoba się klientowi? Ja tęsknię! W moim obecnym Judy XC z 2002r gumowe osłony sprawują się świetnie. Już dawno zamontowałbym nowy widelec, gdyby nie fakt, że nie ma on osłon gumowych i nie ma jak ich porządnie założyć, ze względu na konstrukcję uszczelek przeciwkurzowych. Może wykombinuję coś, no nie wiem, może zrobię jakąś harmonijkę z folii i przypnę ją jakoś do uszczelki, choćby przyciskając jakimś gumowym o-ringiem. Może znajde gumy które jednak jakoś da się zapiąć, itp. Wracając do tematu - tak, to jest zmowa producentów. Któryś zaczął pierwszy, pewnie ktoś znany, inni podpatrzyli i stwierdzili, że można zaoszczedzić sporo wywalajac osłony, waga amortyzatora spada, ładniej to wygląda, itp. Harmonijki zostawianio najpierw w niższej klasy sprzecie, aż w końcu zostały tylko w segmencie rowerów komunijnych, tak by kojarzyły się klientom z badziewiem. Klient poszedł na to, skojarzył gumy z badziewiem i już ich nie chce. Podobną zmową producentów są suporty z miskami na zewnątrz. Dla producentów to kokosy, bo kawałek plastiku i łożysko za grosze, złoży im do kupy nawet chiński rolnik w szopie. Tymczasem użytkownicy w sporej części klną na ten patent, coraz częściej nie mając innego wyboru. Ale są tacy co się harmonijek trzymają, bo ich marka kojarzy się wyłącznie z doskonałą jakością, a widok gumek im nie szkodzi. Taki Cannondale w swoich Lefty i Headshockach z gumek nie zrezygnował i pewnie nie zrezygnuje. Czy Cannondale zwariował? Mają tak słabe uszczelki, że muszą gumki stosować? OMHO, jest ktoś wierzy w nieczyste intencje producentów, to znaczy że ma o nich bardzo dobre zdanie ;-) Pozdr- -Rowerex |
| Paweł(Suw)
|
Posted: 8 Lut 2008 20:50:40 To nie zmowa producentow to prawa rynku. Jako konsmument kazdy chce kupic dobrej jakosci produkt za stosunkowo male pieniadze. Producent w swojej polityce musi dokonywac tez kompromisow i wyborow. Jak wyprodukuje jakies gowno za male pieniadze znajdzie mala ilosc chetnych, wlasnie ze wzgledu na jakosc. Jak wyprodukuje towar super jakosci, tez sie to wiaze z ograniczona iloscia chetnych, bo jakosc kosztuje, a nie kazdego stac. ==================== Pozwole sobie dodać: Dłuższa żywotność towaru to mniejszy popyt na nowy. I tak we wszystkich branżach z resztą. pzdr Paweł www.rowerkiem.suwalki.pl |
| Andrzej
|
Posted: 9 Lut 2008 17:36:16 Ja tęsknię! W moim obecnym Judy XC z 2002r gumowe osłony sprawują się
świetnie. Już dawno zamontowałbym nowy widelec, gdyby nie fakt, że nie ma on osłon gumowych i nie ma jak ich porządnie założyć, ze względu na konstrukcję uszczelek przeciwkurzowych. Może wykombinuję coś, no nie wiem, może zrobię jakąś harmonijkę z folii i przypnę ją jakoś do uszczelki, choćby przyciskając jakimś gumowym o-ringiem. Może znajde gumy które jednak jakoś da się zapiąć, itp. Może coś takiego http://tnij.com/quHP Pozdrawiam Andrzej |
| Rowerex
|
Posted: 9 Lut 2008 17:48:50 Może coś takiego
http://tnij.com/quHP Zdyskwalifikowałem to dawno temu, po przeczytaniu opinii użytkowników. Przeważają negatywy - jak pod ów neopren dostaną się zanieczyszczenia, co jest nieuniknione, to zaczną działać jak papier ścierny, szorując po goleniach. Te osłony mogą wyrządzic więcej szkód, niż jazda bez jakichkolwiek osłon. Pozdr- -Rowerex |
| amrac
|
Posted: 10 Lut 2008 11:00:19 Może coś takiego
http://tnij.com/quHP Zdyskwalifikowałem to dawno temu, po przeczytaniu opinii użytkowników. Przeważają negatywy - jak pod ów neopren dostaną się zanieczyszczenia, co jest nieuniknione, to zaczną działać jak papier ścierny, szorując po goleniach. Te osłony mogą wyrządzic więcej szkód, niż jazda bez jakichkolwiek osłon. Pozdr- -Rowerex dokładnie taką samą opinie słyszałem na temat wysztkich taich patentów, gumek etc... zrtesztą doświadczenie pokazuje np marcoch mikiego:) że gumki nie są potrzebne |
| jaroslaw.rzepecki
|
Posted: 10 Lut 2008 14:02:59 a) Jakość uczczelek wzrosła, więc dodatkowe zabezpieczenie zewnętrzne stało się powiedzmy zbędne. b) Taka moda, teraz się robi nieosłoniete golenie, kiedyś pewnie wrócą gumy ;) c) Troche w tym prawdy, że pod osłonami goleni może zebrać się syf który, szoruje potem goleń. Jednak neopren osłoni golenie przed uderzeniami drobnych kamieni i zabezpieczy przed rysami. Rysy są szczególnie niebezpiecznie dla damperów (tylnich amortyzatorów) gdyż wtedy przez taka rysę może uciekać powietrzę. Na wszystkich swoich damperach mam założone Lizard Skiny. Co jakiś czas robie inspekcje czystości i zawsze jest tam wzorowo. |
| Rowerex
|
Posted: 10 Lut 2008 16:05:46 dokładnie taką samą opinie słyszałem na temat wysztkich taich patentów,
gumek etc... zrtesztą doświadczenie pokazuje np marcoch mikiego:) że gumki nie są potrzebne Ale, ale..., klasyczna gumka harmonijka dotyka goleni tylko u samej góry. Dół jest zapięty na uszczelce przeciwkurzowej, natomiast pozostała część harmonijki nie dotyka goleni, bo ma trochu większą średnicę. Jak coś wlezie do środka, to przy ugięciu amortyzatora zostanie zebrane przez uszczelkę przeciwkurzową. Natomiast osłony neoprenowe dotykają goleni na dużej powierzchni i jak coś wlezie między goleń a osłonę, to przy uginaniu się amortyzatora działa jak papier ścierny. Pozdr- -Rowerex |
| . 1 . 2 . >> |
|
Rower. kiedyś nazywany welocyped lub bicykl, ta nazwa pochodzi od brytyjskiej firmy Rover,
która pierwotnie produkowała rowery. Rower to pojazd napędzany
siłą mięśni osoby nim kierującej przy pomocy przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami.
Typowy współczesny rower klasyczny jest jednośladem dwukołowym. Ramy roweru wykonuje się ze stali zwykłych lub stopowych, stopów aluminium lub kompozytów. Układ jezdny roweru to koła (zwykle) szprychowe i ogumienie pneumatyczne. Napęd jest przekazywany przez układ napędowy roweru którym zwykle jest przekładnia łańcuchowa i system zmiany przełożeń (przerzutka zewnętrzna, przerzucającą łańcuch na koła łańcuchowe o różnych ilościach zębów lub wewnętrzna, znajdującą się w piaście). Dla nad jednak rower, to coś więcej niż tylko pojazd.. users Czas ładowania strony (sek.): 0.545 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności militaria ++ virtuti militari ++ zwirek techno ++ sport r-gg
|