| Cykliści / Archiwum - rowery 2004 / Dynamo w piaście |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Faja
|
Posted: 28 Wrz 2007 12:53:55 Dzięki.
Ja to bym trochę bardziej katował - dostojne sunięcie na rowerze i delikatne pokonywanie krawężników Jak pisze - mechanicznie powinno wytrzymać, elektrycznie - zapewne też, ale trzeba rozszyfrować problem o którym pisałem. Prawdopodobnie są to jakieś styki, brudy, złe przewodzenie a _nie_ samo dynamo. Tym bardziej że problemy z przewodzeniem miałem już wcześniej - nie działała tylna lampka, problem rozwiązał się podpięciem jej _dwoma_ a nie jednym kabelkami. Problem jest prosty taki sam jaki Masz z okularami w zimie. |
| radz
|
Posted: 10 Mar 2008 07:56:26 Przecież już było: http://charbike.webpark.pl/ |
| MadMan
|
Posted: 10 Mar 2008 18:28:51 Przecież już było: http://charbike.webpark.pl/
Pewnie spam, ale trudno :) Ja mam pytanie - ma ktoś takie coś? Dla kogoś takiego jak ja byłoby to niemal zbawieniem. |
| FOX32
|
Posted: 4 Wrz 2008 13:06:46 Witam, Nie jestem zorientowany w temacie tego wynalazku. Jest sobie dynamo w piaście przedniego koła i teraz moje lamerskie pytania: 1 - Jak duże jest obciążenie w związku z wytwarzeniem energii i czy można to wyłączyć aby zniwelować opór jak energia nie jest potrzebna? 2 - Jak odprowadzana jest energia jeśli koło jest w ruchu (po widelcu kabelek?)? Pozdrawiam, FOX32 |
| Saurus
|
Posted: 4 Wrz 2008 13:19:36 1. Niewyczuwalne w porównaniu z normalnymi oporami jazdy, zauważalne jak odwrócisz rower do góry nogami i zakręcisz kołem, szybciej się zatrzymuje. 2. Shimano ma swoją wtyczkę (bardzo wygodne przy zdejmowaniu koła), podejrzewam że inni producenci też coś podobnego mają. |
| MadMan
|
Posted: 4 Wrz 2008 13:21:27 1 - Jak duże jest obciążenie w związku z wytwarzeniem energii i czy można to
wyłączyć aby zniwelować opór jak energia nie jest potrzebna? Opór praktycznie niezauważalny w porównaniu do stanu gdy wyłączymy odbiornik energii. Wyłączyć można normalnie, wyłącznikiem na lampce na przykład. 2 - Jak odprowadzana jest energia jeśli koło jest w ruchu (po widelcu
kabelek?)? Przy piaście jest taka złączka, tam podłączasz stosowną wtyczkę z kabelkiem do lampki tudzież innego odbiornika prądu. Kabelek może iść różnie, u mnie jest normalnie przymocowany zipami do widelca, podobnie jak np. kabelek od licznika. |
| MichałG
|
Posted: 4 Wrz 2008 13:53:50 Witam,
Nie jestem zorientowany w temacie tego wynalazku. Jest sobie dynamo w piaście przedniego koła i teraz moje lamerskie pytania: 1 - Jak duże jest obciążenie w związku z wytwarzeniem energii i czy można to wyłączyć aby zniwelować opór jak energia nie jest potrzebna? Nie ma różnicy pomiędzy włączonym i wyłączonym dynamem (stąd wynalazki jak http://charbike.webpark.pl/) pewnie chciałeś napisać: nie ma WYCZUWALNEJ róznicy...... :-) pozdrawiam Michaół |
| Posted: 4 Wrz 2008 14:05:52 Kabelek może iść
różnie, u mnie jest normalnie przymocowany zipami do widelca, podobnie jak np. kabelek od licznika. Możesz zrobić zdjęcie tych Zipów? P.s - ma ktoś strone z serwisem piast z dynamem shimano? Nie wiem jak to ustrojstwo rozebrac i przeserwisować. |
|
| MadMan
|
Posted: 4 Wrz 2008 14:34:23 ja mam pytanie trochę z innej beczki - ktoś podał linka do chairbike -
nie orientujecie sie czasami czy takie urządzenie jest w stanie podtrzymać podczas jazdy pracę gps-a ? takiego samochodowego. Ja mam zestaw - dużo żrąca prądu komórka z Windows Mobile + odbiornik GPS na BT. Komórka z charbike jest ładowana bez problemu, jakby ją używać tylko do dzwonienia/SMSów i GPSa to z zasileniem zestawu komórka+odbiornik też byłoby OK. Dynamo w piaście mam 2.4W, więc te słabsze, z dynamem 3W ładowanie pewnie byłoby szybsze/sprawniejsze. |
| Saurus
|
Posted: 4 Wrz 2008 14:43:17 ja mam pytanie trochę z innej beczki - ktoś podał linka do chairbike -
nie orientujecie sie czasami czy takie urządzenie jest w stanie podtrzymać podczas jazdy pracę gps-a ? takiego samochodowego. Palmtopa z Auto Mapą i jasnością wyświetlacza podkręconą maksymalnie (dla widoczności w słoneczny dzień) podtrzymywał, ale już nie ładował (palmtop miał wyjątkowo zjechaną baterię i po zatrzymaniu się wchodził w stan przymusowego uśpienia :D). Moduł GPS miałem oddzielny, łączność przez bluetooth który jest dość prądożerny więc myślę że sprzęt z wbudowanym GPS lepiej sobie poradzi. |
| MirMir
|
Posted: 4 Wrz 2008 19:46:46 teraz, w tej chwili, to ja będę prawdopodobnie zmieniał przednią piastę (chcę kupić taką z mocowaniem hamulca rolkowego), więc obecną będę miał Taką z dynamem czy bez? Jeśli z dynamem to skąd? |
| MichałG
|
Posted: 5 Wrz 2008 05:45:41 Oprócz tego mam jeszcze obciachowe błotniki, i o zgrozo - dzwonek.....
:-) Co Ty wiesz o obciachu... http://picasaweb.google.pl/damian.karwot/Magurka2008 Gdzieś-tam jestem ;-) A dzwonek też mam. Jeszcze. Bo zamierzam kupić AirZounda. :-) hehe, nawet lampka ta sama.... ale nie mam jeszcze tego druciactwa na przednim kole.... :-))) http://picasaweb.google.pl/mic487/ROWER28062008#5231346538729028882 Pozdrawiam Michał |
| MirMir
|
Posted: 5 Wrz 2008 07:04:28 Piasta z dynamem i mocowaniem hamulca rolkowego. Od dystrybutora
Shimano. Jest w katalogu, liczę, że uda się sprowadzić i to po cenie katalogowej (120zł). Zobaczymy. A ja naiwny uwierzyłem sprzedawcą, że shimano to z dynamem ma tylko tarczowe hamulce. Było to prawdą ale chyba w 2002 r. Szukałem dynama firmy SRAM a tego to na całym świecie ciężko dostać. |
| Jan Cytawa
|
Posted: 5 Wrz 2008 07:11:05 MadMan napisał: 1 - Jak duże jest obciążenie w związku z wytwarzeniem energii i czy można to wyłączyć aby zniwelować opór jak energia nie jest potrzebna? Opór praktycznie niezauważalny w porównaniu do stanu gdy wyłączymy odbiornik energii. Wyłączyć można normalnie, wyłącznikiem na lampce na przykład. Nieobciazona piasta dynamem kreci sie jednak dosyc ciezko. Dla mnie opor jest dosyc wyrazny. Luzem puszczone kolo kreci sie zdecydowanie krocej niz z normalna dobrze wyregulowana piasta. Oczywiscie w jezdzie turystycznej te zwiekszone opory nie maja zadnego praktycznego znaczenia. Jan Cytawa |
| Posted: 5 Wrz 2008 08:14:59 Nieobciazona piasta dynamem kreci sie jednak dosyc ciezko. Dla mnie opor
jest dosyc wyrazny. Luzem puszczone kolo kreci sie zdecydowanie krocej niz z normalna dobrze wyregulowana piasta. Oczywiscie w jezdzie turystycznej te zwiekszone opory nie maja zadnego praktycznego znaczenia. Jan Cytawa Jest tak jak mówisz, gdy kupiłem dynamo z piastą i pokręciłem samym dynamem, to się przeraziłem. Trzeba uzyc sporej siły by przekręcić os. Gdy piasta została zapleciona z obręczą mogłem juz zrobic ze 3 obroty koła. Gdy koło założone jest do roweru mogę zakręcić 5 obrotów kołem, na włączonej piascie ze 2 obroty. Mimo wszytko gdy jeździsz włączona czy wyłączona NIE MA WYCZUWALNYCH RÓŻNIC. Mam lampkę Lumotec topal senso i gdy się ściemnia lampka sama się włącza. Włacza się czasem gdy np wieżdzam w uliczke gdzie jest wiecej drzew i się zapala NIE CZUJE ŻADNEJ RÓZNICY. Jedyną różnicą jest swiecąca się żarówka. W nocy gdy wracam z pracy jade 30km/h gdzie lampka oswietla mi drogę i jest tak jak w dzień. NIE CZUJĘ WIĘKSZEGO ZMĘCZENIA utrzymuje tą samą prędkość co w dzień i ta samą co przed zakupem piasty z dynamem. Do mieszczucha rewelacja! Dziś nie wyobrażam sobie już jazdy bez piasty z dynamem. Charbike też posiadam. Ładuje mi bez problemu Mio a701. Jedyna wada, że przy połączeniu charbike muszę odłączyć lampki, więc nie jeżdże z charbike w nocy (ale niby po co, a przydaję się, na nocne eskapady, na szczęście na to tez mam lekarstwo). Zasilanie z charbike i lampki zmieniam poprzez wsuwki, które zamontowalem na kablu. Zamieniam kabelki do pradnicy i mam zasilanią lampke bądź charbike. Najlepiej przydałoby się zrobić puszeczkę z przełącznikiem, ale wykwintnym elektronikiem to ja nie jestem. |
|
| Posted: 5 Wrz 2008 08:26:33 U mnie na stronie o nx30:
http://www.n-s.pl/krudnik/nx30/inside/ Mam tylko taką, więc taką sfociłem. Krzysiek Rudnik Super, o to mi chodziło. Wiesz może co ile trzeba serwisować? Na swojej od nowości zrobiłem 1800km ale chodzi jeszcze dobrze, brak luzów itp. |
|
| Saurus
|
Posted: 5 Wrz 2008 09:20:57 Jest tak jak mówisz, gdy kupiłem dynamo z piastą i pokręciłem samym dynamem,
to się przeraziłem. Trzeba uzyc sporej siły by przekręcić os. Też tak było jak kupiłem drugą piastę (pierwsza była w rowerze i nie macałem jej przed zapleceniem koła). Trzymając ją w rękach masakrycznie ciężko było ją obrócić, chodziła "skokowo", po zapleceniu koła włożyłem ją do widelca, zacisnąłem zacisk i chodzi idealnie, więc nie wiem na czym to polega :) W każdym razie jeśli u ciebie koło robi zaledwie parę obrotów to i tak coś jest nie tak. |
| Posted: 5 Wrz 2008 09:58:53 Ja na swojej zrobiłem 6000km bez serwisowania i chodzi dobrze. Co tu serwisować... :) to poczekam jeszcze :)) |
|
| Grzegorz Baltazar Kajdrowicz
|
Posted: 5 Wrz 2008 11:20:29 a ja mam inne pytanie. kidys toczyla sie tu dyskusja dot. jakosci dynam. Marcin Hyla polecal Son Nabendynamo. Mnie interesuje informacja, ktroe z dostepnych dynam jest: a. wytrzylale na dalekie wyprawy w rozne rejony, b. nie wymaga serwisu zbyt czesto, c. jesli serwis, to latwy d. dobra sprawnosc e. wieksza moc niz 3 W. jesli takich nie ma to ten punkt odpada f. czy sa piasty na 12V g. cena nie jest wyznacznikiem! |
| Grzegorz Baltazar Kajdrowicz
|
Posted: 5 Wrz 2008 12:51:08 wrz 2008 15:06:46 pisze co nastepuje: Nie jestem zorientowany w temacie tego wynalazku. Jest sobie
dynamo w piaście przedniego koła http://www.nabendynamo.de/pdf/ar.11-12_2007.pdf |
| Marcin Hyła
|
Posted: 5 Wrz 2008 13:09:44 Marcin Hyla polecal Son Nabendynamo.
No, "polecanie" to brzmi mocno - nigdy na nim jeździłem :-) Natomiast z różnych opisów i różnych recenzji wynika, że to jest rozwiązanie topowe. Mnie interesuje informacja, ktroe z dostepnych dynam jest:
a. wytrzylale na dalekie wyprawy w rozne rejony, b. nie wymaga serwisu zbyt czesto, c. jesli serwis, to latwy Ja używałem tylko shimanowskich, jedno (HB-NX10) zdechło z przyczyn nieznanych, drugie (HB-NX30) jeździ już chyba piąty albo szósty rok (?) - przyczyna jego "zdychania" została zidentyfikowana i leży poza dymano (czujnik przepięciowy interpretował mikrodrgania skutkujące rozłączeniem blaszki doprowadzającej prąd do żarówki halogenowej jako przepalenie żarówki i zamykał obwód, rozwiązanie: lepsze umocowanie żarówki). Shimano robi też droższe sportowe wersje dynamo w piaście. Znajomi pojechali rowerkami do Hiszpanii z piastami HB32 (o ile dobrze pamietam) , wiec coś będzie wiadomo na temat ich wytrzymałości na wyprawach. d. dobra sprawnosc
e. wieksza moc niz 3 W. jesli takich nie ma to ten punkt odpada Nie spotkałem się z takimi. f. czy sa piasty na 12V
Oj, chyba nie. Wydawało mi się, że SON ma ale nie widzę na ich stronie. Natomiast 12v robi klasyczne butelkowe Busch Muller, nie wiem jakiej jakości. IMHO na wyprawie dynamo w piaście jest trochę chybionym pomysłem - raz, że jeździsz głównie w dzień, dwa że to jest extra masa, trzy - te powiedzmy 5% oporów dodatkowo to jest 50 km na 1000 ;-) No chyba że chcesz ładować coś po drodze, ale czy nie lepiej wtedy jakieś słoneczne baterie użyć? marcin ha |
| Posted: 5 Wrz 2008 13:13:14 Mnie interesuje informacja, ktroe z dostepnych dynam jest:
a. wytrzylale na dalekie wyprawy w rozne rejony, b. nie wymaga serwisu zbyt czesto, c. jesli serwis, to latwy d. dobra sprawnosc e. wieksza moc niz 3 W. jesli takich nie ma to ten punkt odpada f. czy sa piasty na 12V Innego niz shimano nie mialem ale postaram sie ustosunkowac do Twoich punktów. a. i b. spelnia warunki, mysle, ze serwis takiej piasty powinno sie robic co 5-8k km. c. shimano jest latwy, bo opisany przez uzytkownika który gdzies tu podal link :p d. co znaczy dobra sprawnosc? Sprawne jest bo dziala dobrze :P e. Nie ma o wiekszej mocy gdyz: przednia zarówka ma 2,4W tylnia dioda/zarówka 0,6W. Chcesz popalic zarówki? f. Mylisz pojecia. Dynamo w piascie ma prad zmienny i tak gdy jedziesz 10km/h daje okolo 3V a gdy jedziesz 30km/h daje okolo 24V wiec jest wiecej niz 12V. stad wynalazek typu charbike, który to zamienia prad zmienny na staly o wartosci 12V! Patrzac na twoje pkt, uwazam, ze wymyslasz, szukajac dziury w calym |
|
| MirMir
|
Posted: 5 Wrz 2008 14:14:46 Piasta z dynamem i mocowaniem hamulca rolkowego. Od dystrybutora
Shimano. Jest w katalogu, liczę, że uda się sprowadzić i to po cenie katalogowej (120zł). Zobaczymy. A masz jakieś wtyki u dystrybutora? W sklepie mówią, że nie ma i w tym roku nie będzie, bo już po sezonie. Być może pod koniec września coś będzie jak z targów rowerowych dystrybutor coś dostanie. Jest jeszcze Sturmey-Archer X-FDD ale podobno ma gorsze dynamo. No i nie ma szpanerskiej ;-) tarczy chłodzącej hamulca. |
| Grzesiek
|
Posted: 5 Wrz 2008 14:24:12 Marcin Hyla polecal Son Nabendynamo.
No, "polecanie" to brzmi mocno - nigdy na nim jeździłem :-) Natomiast z różnych opisów i różnych recenzji wynika, że to jest rozwiązanie topowe. Mnie interesuje informacja, ktroe z dostepnych dynam jest:
a. wytrzylale na dalekie wyprawy w rozne rejony, b. nie wymaga serwisu zbyt czesto, c. jesli serwis, to latwy Ja używałem tylko shimanowskich, jedno (HB-NX10) zdechło z przyczyn nieznanych, drugie (HB-NX30) jeździ już chyba piąty albo szósty rok (?) - przyczyna jego "zdychania" została zidentyfikowana i leży poza dymano (czujnik przepięciowy interpretował mikrodrgania skutkujące rozłączeniem blaszki doprowadzającej prąd do żarówki halogenowej jako przepalenie żarówki i zamykał obwód, rozwiązanie: lepsze umocowanie żarówki). Shimano robi też droższe sportowe wersje dynamo w piaście. Znajomi pojechali rowerkami do Hiszpanii z piastami HB32 (o ile dobrze pamietam) , wiec coś będzie wiadomo na temat ich wytrzymałości na wyprawach. d. dobra sprawnosc
e. wieksza moc niz 3 W. jesli takich nie ma to ten punkt odpada Nie spotkałem się z takimi. f. czy sa piasty na 12V
Oj, chyba nie. Wydawało mi się, że SON ma ale nie widzę na ich stronie. Natomiast 12v robi klasyczne butelkowe Busch Muller, nie wiem jakiej jakości. IMHO na wyprawie dynamo w piaście jest trochę chybionym pomysłem - raz, że jeździsz głównie w dzień, dwa że to jest extra masa, trzy - te powiedzmy 5% oporów dodatkowo to jest 50 km na 1000 ;-) No chyba że chcesz ładować coś po drodze, ale czy nie lepiej wtedy jakieś słoneczne baterie użyć? marcin ha |
| MadMan
|
Posted: 5 Wrz 2008 14:46:09 Dnia Fri, 5 Sep 2008 12:44:24 +0000 (UTC), Grzegorz Baltazar Kajdrowicz Charbike!
http://tiny.pl/89pr No tak, ładnie pięknie, ale cenowo nie ta półka :) |
| Grzesiek
|
Posted: 5 Wrz 2008 16:33:53 IMHO na wyprawie dynamo w piaście jest trochę chybionym pomysłem - raz, że jeździsz głównie w dzień, dwa że to jest extra masa, trzy - te powiedzmy 5% oporów dodatkowo to jest 50 km na 1000 ;-) Jakiś czas temu był wątek o oświetleniu z dynamopiasty w rowerze wyprawowym, pamiętasz kto tak pisał? " W mieście opory są pomijalne, na długiej trasie nie. Na długiej trasie też są pomijalne. Szczególnie jeśli trasa - o zgrozo - nie jest całkowicie płaska, jeśli - odmiennnie niż w laboratorium - wieje wiatr, jeśli akurat wybraliśmy opony z agresywnym bieżnikiem (z jakiegokolwiek powodu), jeśli na drodze jest kostka a nie równy asfalt, albo na odwrót. Itp. itd. " Zdaje mi się, że Grzegorz wypróbował już oświetlenie z dynamopiasty na wyprawie, pewnie tym razem chodzi mu o zasilanie innych urządzeń skoro potrzebuje więcej W? -- Pozdrawiam, Grzesiek |
| Krzysztof Rudnik
|
Posted: 5 Wrz 2008 21:41:01 a ja mam inne pytanie.
kidys toczyla sie tu dyskusja dot. jakosci dynam. Marcin Hyla polecal Son Nabendynamo. Mnie interesuje informacja, ktroe z dostepnych dynam jest: a. wytrzylale na dalekie wyprawy w rozne rejony, b. nie wymaga serwisu zbyt czesto, Moja NX30 nigdy nie wymagała serwisu w trasie. Była ze dwa, trzy razy przesmarowana na jakies 18-20tys km. Raz wymagała naprawy elektrycznej, ale ten drucik urwał się właśnie w czasie serwisowania (rozebranie dynama wymaga odlutowania i wyginania drucika). e. wieksza moc niz 3 W. jesli takich nie ma to ten punkt odpada
f. czy sa piasty na 12V Kiedyś, jakoś tak pod koniec lat 80-tych widziałem chińskie rowery z dynamem (butelkowym) 12V 6W. A NX30 (patrz na moją strone - są wykresy) jest raczej źródłem prądowym, więc zaświeci i żarówke 12V 5W. Krzysiek Rudnik |
| Grzegorz Baltazar Kajdrowicz
|
Posted: 6 Wrz 2008 06:38:46 w odpowiedzi Marcin Hyła na post 15:09:44 pisze co nastepuje: IMHO na wyprawie dynamo w piaście jest trochę chybionym pomysłem -
raz, że jeździsz głównie w dzień, dwa że to jest extra masa, trzy - te powiedzmy 5% oporów dodatkowo to jest 50 km na 1000 ;-) ladowanie aku albo gpsa. teraz mam gpsa podpietego do baterii z aku z laptopa. wytrzymuje 2 tyg. No chyba że chcesz ładować coś po drodze, ale czy nie lepiej wtedy
jakieś słoneczne baterie użyć? mam. ale chcialbym sprawdzic jak sie zachowuje w takich sytuacjach dynamo i miec porownanie do bat. slonecznych |
| Grzegorz Baltazar Kajdrowicz
|
Posted: 6 Wrz 2008 06:40:47 05 wrz 2008 18:33:53 pisze co nastepuje: Zdaje mi się, że Grzegorz wypróbował już oświetlenie z
dynamopiasty na wyprawie, pewnie tym razem chodzi mu o zasilanie innych urządzeń skoro potrzebuje więcej W? o ladowanie aku i gpsa. z aku laduje pozniej np. naterie do lustrzanki itp. |
| tomzoo
|
Posted: 6 Wrz 2008 20:20:30 Shimano robi też droższe sportowe wersje dynamo w piaście. Znajomi
pojechali rowerkami do Hiszpanii z piastami HB32 (o ile dobrze pamietam) , wiec coś będzie wiadomo na temat ich wytrzymałości na wyprawach. Ja już jeżdżę 3 rok z dynamem w piaście - takie z mocowaniem pod tarczówkę (ale nie używam) Nie pamiętam modelu... a nie chce mi się do rowerka zejść mam tę piastę założoną w trekkingu, który pełni funkcję mieszczucha, roweru wyprawowego, trekkinga i górala w jednym ;) IMHO na wyprawie dynamo w piaście jest trochę chybionym pomysłem - raz,
że jeździsz głównie w dzień, dwa że to jest extra masa, trzy - te powiedzmy 5% oporów dodatkowo to jest 50 km na 1000 ;-) Mi jakoś to nie przeszkadza :) Dla mnie kilometry nie są celem. No chyba że chcesz ładować coś po drodze, ale czy nie lepiej wtedy
jakieś słoneczne baterie użyć? A jakie na to patenty są? Pozdr. Tomzoo |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Rower. kiedyś nazywany welocyped lub bicykl, ta nazwa pochodzi od brytyjskiej firmy Rover,
która pierwotnie produkowała rowery. Rower to pojazd napędzany
siłą mięśni osoby nim kierującej przy pomocy przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami.
Typowy współczesny rower klasyczny jest jednośladem dwukołowym. Ramy roweru wykonuje się ze stali zwykłych lub stopowych, stopów aluminium lub kompozytów. Układ jezdny roweru to koła (zwykle) szprychowe i ogumienie pneumatyczne. Napęd jest przekazywany przez układ napędowy roweru którym zwykle jest przekładnia łańcuchowa i system zmiany przełożeń (przerzutka zewnętrzna, przerzucającą łańcuch na koła łańcuchowe o różnych ilościach zębów lub wewnętrzna, znajdującą się w piaście). Dla nad jednak rower, to coś więcej niż tylko pojazd.. users Czas ładowania strony (sek.): 0.574 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności militaria ++ virtuti militari ++ zwirek techno ++ sport r-gg
|