| Cykliści / Archiwum - rowery 2003 / Przednie koło |
| Autor | Wiadomość |
| SuPerb
|
Posted: 1 Maj 2003 16:21:45 Mam 15 lat i jeżdżę rowerem dość często (ok 5 razy w tygodniu po 2 godzinki) i szybko znudziła mi się taka "zwykła" jazda. Zacząłem ją urozmaicać różnymi dzikimi "manewrami". Zaczęło się niewinnie od krótkiej jazdy bez trzymanki. Po jakimś czasie doszedłem do takiej wprawy, że każdą nierówność na nawet ostrym zakręcie dam rade pokonać bez trzymanki. Później doszła jazda na tylnim kole i wyskoki. Jednak ostatnio próbowałem jazdy na przednim kole. I tu mam problem. Pomijając kilka "gleb na twarz" nie mam większego problemu ze stanięciem na przednim kole. No właśnie - stanięciem. Z jazdy nici. Zbyt duża prędkość - gleba albo zwalnia, za mała prędkość - stoje. Mógł by mnie ktoś wtajemniczyć jak tego dokonać (bez większych obrażeń)?? Byłbym bardzo wdzięczny SuPerb |
| Skrzypek
|
Posted: 1 Maj 2003 16:35:57 [CIACH] Mógł by mnie
ktoś wtajemniczyć?? NIE -- http://www.bikes.z.pl/ |
| Skrzypek
|
Posted: 1 Maj 2003 16:37:38 [CIACH] Mógł by mnie
ktoś wtajemniczyć ?? bez większych obrażeń? NIE! -- http://www.bikes.z.pl/ |
| SuPerb
|
Posted: 1 Maj 2003 16:46:33 Bez WIĘKSZYCH obrażeń (śmierć na miejscu, ew. w drodze do szpitala, połamanie wszystkich kończyn itd - reszta ujdzie) [CIACH]
Mógł by mnie ktoś wtajemniczyć ?? bez większych obrażeń? NIE! -- http://www.bikes.z.pl/ |
| galex
|
Posted: 1 Maj 2003 16:38:32 "SuPerb" Zaczęło się niewinnie od krótkiej jazdy _bez trzymanki_.
Po jakimś czasie doszedłem do takiej wprawy, że każdą nierówność na nawet ostrym zakręcie dam rade pokonać _bez trzymanki_. Jednak ostatnio próbowałem jazdy na przednim kole. I tu mam problem. Pomijając kilka "gleb na twarz" nie mam większego problemu ze stanięciem na przednim kole. No właśnie - stanięciem. Z jazdy nici.
Zbyt duża prędkość - gleba albo zwalnia, za mała prędkość - stoje. Mógł by mnie
ktoś wtajemniczyć jak tego dokonać (bez większych obrażeń)?? Złap kierownicę. -- galex |
| Marcin Wolcendorf
|
Posted: 1 Maj 2003 17:24:05 Złap kierownicę.
ROTFL :)) M. |
| SuPerb
|
Posted: 1 Maj 2003 17:16:14 "SuPerb" Zaczęło się niewinnie od krótkiej jazdy _bez trzymanki_. Po jakimś czasie doszedłem do takiej wprawy, że każdą nierówność na nawet ostrym zakręcie dam rade pokonać _bez trzymanki_.
Jednak ostatnio próbowałem jazdy na przednim kole. I tu mam problem. Pomijając kilka "gleb na twarz" nie mam większego problemu ze stanięciem na przednim kole. No właśnie - stanięciem. Z jazdy nici. Zbyt duża prędkość - gleba albo zwalnia, za mała prędkość - stoje. Mógł by mnie ktoś wtajemniczyć jak tego dokonać (bez większych obrażeń)??
Złap kierownicę. Przecież trzymam! O co chodzi? -- galex |
| SuPerb
|
Posted: 1 Maj 2003 17:27:31 Złap kierownicę. ROTFL :)) M. Widzę że się dogadam :-/ |
| dyfuzor
|
Posted: 1 Maj 2003 19:17:08 Użytkownik "SuPerb" napisał: No właśnie - stanięciem. Z jazdy nici. Zbyt duża prędkość
- gleba albo zwalnia, za mała prędkość - stoje. Mógł by mnie ktoś wtajemniczyć jak tego dokonać (bez większych obrażeń)?? Mało pomogę, bo sam mam z tym problem. Zauważyłem tylko, że jadąc, w momencie naciśnięcia hamulca najlepiej jest minimalnie podskoczyć na pedałach, odciążając tył. Hamulec w pierwszym etapie trza jakby walnąć mocno w celu wyrzucenia tyłu i zaraz go trochę popuścić. Trudne to jak cholera, zresztą jak większość tego typu trików. Narazie udało mi się opanować stójkę (miesiąc nauki), a teraz powracam na tylne koło. Na front manuala szkoda mi ramy ;) -- pozdrawiam d. gę gę: 2535520 |
| sforza
|
Posted: 27 Lis 2008 18:40:05 Dokonałem ważenia przedniego koła od mojego roweru MTB obręcz Alloy + piasta +szprychy+ tarcza od hamulca mechanicznego = 1300 g. dętka 100 g, opona Hutchinson Air Light 500g Wszystko daje około 1900 g. Czy to dużo jak na przednie koło? Myślę o wymianie obręczy, szprych i piasty, jakie byście polecali... Oczywiście nie zamierzam rozpatrywać obręczy jak najlżejszej bo jeżdże trochę po terenie. |
| Tomasz Konik
|
Posted: 28 Lis 2008 07:44:29 Dokonałem ważenia przedniego koła od mojego roweru MTB
obręcz Alloy + piasta +szprychy+ tarcza od hamulca mechanicznego = 1300 g. Nawet jeśli tarcza duża, to nie jest to niska masa. dętka 100 g,
opona Hutchinson Air Light 500g Wszystko daje około 1900 g. Kładziesz lekką gumę i cienką dętkę, a obręcz ciężka...? Czy to dużo jak na przednie koło?
Myślę o wymianie obręczy, szprych i piasty, jakie byście polecali... Oczywiście nie zamierzam rozpatrywać obręczy jak najlżejszej bo jeżdże trochę po terenie. Lekka obręcz nie znaczy - słaba. M X317d na 36x DT Comp, zaplot 3x, nyple pro lock, piasta XT (756) albo jaki Novatec i masz przyzwoite niezbyt ciężkie kółko za ok. 250 zł. (plus zaplot). Pzdr;-) Konik |
| Przemek M
|
Posted: 28 Lis 2008 07:56:16 Dokonałem ważenia przedniego koła od mojego roweru MTB
obręcz Alloy + piasta +szprychy+ tarcza od hamulca mechanicznego = 1300 g. dętka 100 g, opona Hutchinson Air Light 500g Wszystko daje około 1900 g. Czy to dużo jak na przednie koło? Myślę o wymianie obręczy, szprych i piasty, jakie byście polecali... Oczywiście nie zamierzam rozpatrywać obręczy jak najlżejszej bo jeżdże trochę po terenie. Nie wiem ile wazysz, ale ... Twoje kolo to kloc :) odwiedz http://light-bike.com/forum/ (wymagane zalogowanie) obejrzyj projekty rowerow, zobacz z jakich elementow uzytkownicy skladali swoje kola lub jakie gotowce zastosowali. Ale dobre i solidne moze wazyc ponizej 800g (bez opony i detki) |
| Rycki
|
Posted: 1 Gru 2008 11:26:17 Moja waga 71 kg, generalnie niezbyt agresywna jazda, tzn bez agresywnych
maratonów górskich, natomiast w obszarach wyżnnych jazda dość intensywna. No to zbyt ciężki nie jesteś i jeździsz lajtowo :) Pytanie ile chesz jeszcze wydać? Kółko: piasta XT, obręcz Mavic XM317, nyple DT ProLock, szprychy DT Comp wydaję się dobrą propozycją, przy Twojej masie można by sie nawet pokusić o szprychy DT Revo. Wyjdzie koło w dobrej cenie i nizłej masie. A jeśli masz zasobny portwel, to możesz poszaleś i np. złożyć coś takiego: piasta DT 240s, obręcz ZTR Olimpic, szprychy Sapim CX-Ray, ale to cenowo będzie ze trzy, cztery razy więcej niż za poprzednią propozycję :| Pzdr Rycki |
| sforza
|
Posted: 2 Gru 2008 17:24:33 Moja waga 71 kg, generalnie niezbyt agresywna jazda, tzn bez
agresywnych maratonów górskich, natomiast w obszarach wyżnnych jazda dość intensywna. No to zbyt ciężki nie jesteś i jeździsz lajtowo :) Ciężki nie jestem fakt ;-), gorzej jak zachce mi się jeżdzić nie lajtowo Pytanie ile chesz jeszcze wydać?
Kółko: piasta XT, obręcz Mavic XM317, nyple DT ProLock, szprychy DT Comp wydaję się dobrą propozycją, przy Twojej masie można by sie nawet pokusić o szprychy DT Revo. Wyjdzie koło w dobrej cenie i nizłej masie. A może lepsze by były obręcze MAvic XC717 Disc od 317? Ale muszę przyznać, że rozpatruję jeszcze opcję DT Swiss XR4.1.d lub XR4.2. Ale czy warto aż tyle przepłacać, tym bardziej że uzysk masy nie jest aż tak duży. A jeśli masz zasobny portwel, to możesz poszaleś i np. złożyć coś
takiego: piasta DT 240s, obręcz ZTR Olimpic, szprychy Sapim CX-Ray, ale to cenowo będzie ze trzy, cztery razy więcej niż za poprzednią propozycję :| No właśnie pozostają jeszcze piasty, może jakiś Novatec albo DT Swiss 370. Oj trudny wybór. Pzdr sforza |
| sforza
|
Posted: 6 Gru 2008 16:07:29 Dokonałem ważenia przedniego koła od mojego roweru MTB
obręcz Alloy + piasta +szprychy+ tarcza od hamulca mechanicznego = 1300 g. Czy redukcja koła przedniego do wagi 1035g to jakaś duża redukcja? Czy nie warta zaprzątania sobie głowy i tracenia kasy? Konfiguracja; Mavic xm317,piasty DT370, oraz sprychy DT, tarcza,zacisk Sumując moje przednie i tylne kółko obecnie daje 3,2 kg Po redukcji wychodzi 2,6 kg, redukcja 0,6 kg (19%). Mam dylemat, czy warto? :) pzdr |
| Michał Wolff
|
Posted: 6 Gru 2008 16:14:46 Sumując moje przednie i tylne kółko obecnie daje 3,2 kg
Po redukcji wychodzi 2,6 kg, redukcja 0,6 kg (19%). Mam dylemat, czy warto? :) pzdr To sporo, masę kół odczuwa się przy przyspieszaniu bardziej niż wagę samego roweru. Ale lepiej byłoby zebrać trochę kasy i odchudzić od razu do poziomu 800-900g, niż tak na dwa razy -- http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl |
| Mikołaj "Miki" Menke
|
Posted: 6 Gru 2008 16:21:53 Dnia 06.12.2008 17:07 użytkownik sforza napisał : Dokonałem ważenia przedniego koła od mojego roweru MTB
obręcz Alloy + piasta +szprychy+ tarcza od hamulca mechanicznego = 1300 g. Czy redukcja koła przedniego do wagi 1035g to jakaś duża redukcja? Czy nie warta zaprzątania sobie głowy i tracenia kasy? Konfiguracja; Mavic xm317,piasty DT370, oraz sprychy DT, tarcza,zacisk Sumując moje przednie i tylne kółko obecnie daje 3,2 kg Po redukcji wychodzi 2,6 kg, redukcja 0,6 kg (19%). Mam dylemat, czy warto? :) Warto, a jeśli do tego większość zrzucanej masy rozłożona jest blisko obwodu koła (duży moment bezwładności, opona, dętka, opaska, nyple, częściowo szprychy), to bardzo warto. |
| Adam Kadlubek
|
Posted: 6 Gru 2008 16:27:08 Sumując moje przednie i tylne kółko obecnie daje 3,2 kg Po redukcji wychodzi 2,6 kg, redukcja 0,6 kg (19%). Mam dylemat, czy warto? :) pzdr To sporo, masę kół odczuwa się przy przyspieszaniu bardziej niż wagę samego roweru. Ale lepiej byłoby zebrać trochę kasy i odchudzić od razu do poziomu 800-900g, niż tak na dwa razy --http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl Mit masy rotowanej - wiecznie żywy. Pozdrawiam Odchudzenie dowolnego roweru o 2kg jest kosztem porównywalnym z kupnem nowego roweru klasy odchudzanego btw. -- Adam Kadłubek |
| Michał Wolff
|
Posted: 6 Gru 2008 17:03:00 Mit masy rotowanej - wiecznie żywy.
Żaden mit, tylko czysta fizyka - to są po prostu fakty Odchudzenie dowolnego roweru o 2kg jest kosztem porównywalnym z kupnem
nowego roweru klasy odchudzanego btw. To zależy co wymieniasz, 2kg to bardzo dużo i by tyle zyskać trzeba najczęściej wymienić po prostu niemal każdy element roweru. Nikt tego na raz nie robi, części na lżejsze zmienia się stopniowo, wraz z ich zużywaniem. -- http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl |
| Michał Wolff
|
Posted: 6 Gru 2008 18:51:34 Akurat się zastanawiam nad złożeniem szosówki (po mojemu). I wyszło
mi, że 12kg będzie mnie kosztować X, a 10kg 2X. To nie jest trudny wybór. Na pewno, bo rower 12kg za szosówkę uznać nie sposób :))) Żeby znaleźć gdzieś w internetowym sklepie taką krowę w kategorii rowerów szosowych to trzeba się nieźle naszukać Tyle to nawet pewnie nie ważyły rometowskie Orkany -- http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl |
| Michał Wolff
|
Posted: 6 Gru 2008 20:50:07 Mm. Kolarze mają to w D4. Jeżdzą na tym co da im sponsor. A jakby mi
sponsor zasponsorował komplet LEWów, też bym wziął. No i jakoś tak dziwnie się składa, że zawsze biorą te najlżejsze na rynku. Przypadek? Widzisz. Jest jeszcze kwestia jedna - tylko do Mickiewicza czucie i
wiara przemawiało bardziej niż szkiełko i oko. To dawaj to szkiełko! -- http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl |
| Michał Pysz
|
Posted: 6 Gru 2008 21:20:59 Na pewno, bo rower 12kg za szosówkę uznać nie sposób :)))
Żeby znaleźć gdzieś w internetowym sklepie taką krowę w kategorii rowerów szosowych to trzeba się nieźle naszukać Tyle to nawet pewnie nie ważyły rometowskie Orkany Najprostsze budżetowe szosówki właśnie 12kg ważą! Np. ostatnia jaką miałem przed przełajówką: http://allegro.pl/item444516840_giant_ocr_special_nowa_jedyna_rozm_55cm.html Z pedałami wychodziło około 12kg. mp |
| Przemek
|
Posted: 6 Gru 2008 21:21:53 Mit masy rotowanej - wiecznie żywy.
Wiesz, może i mit, ale ja po zmianie opon z firmowych kellysow na conti leader zrozumiałem, ze szybka jazda jest mozliwa nawet goralem. Czasem jezdze razem ze znajomym, ktory smiga szosa i jadac w jego cieniu wykrecamy srednia sporo powyzej 30. Odchudzenie dowolnego roweru o 2kg jest kosztem porównywalnym z kupnem
nowego roweru klasy odchudzanego btw. ale sprzet i tak sie zuzywa, wiec musisz sila rzeczy wymieniac czesci. Mozna to tak zaplanowac, ze powoli odchudzisz sobie sprzet wymieniajac na nowe. pozdrawiam Przemek |
| Michał Wolff
|
Posted: 6 Gru 2008 21:32:05 Hm, całkiem nieźle. Co w to wliczasz?
Masz jakąś rozpiskę komponentów? Goły rower, bez błotników, bagażników, lampek itd. Rozpiski brak, aż tak dokładnej wagi nie mam. -- http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl |
| Michał Wolff
|
Posted: 6 Gru 2008 21:40:13 Najprostsze budżetowe szosówki właśnie 12kg ważą!
Np. ostatnia jaką miałem przed przełajówką:http://allegro.pl/item444516840_giant_ocr_special_nowa_jedyna_rozm_55... Z pedałami wychodziło około 12kg. Jeśli ten rower waży rzeczywiście 12kg - to cena jest księżycowa. W poważnych sklepach szosówki zaczynają się od 10kg. I ważąca w tych granicach szosa kosztuje ok. 1300zł, jak tu: http://tinyurl.com/677qct -- http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl |
|
Rower. kiedyś nazywany welocyped lub bicykl, ta nazwa pochodzi od brytyjskiej firmy Rover,
która pierwotnie produkowała rowery. Rower to pojazd napędzany
siłą mięśni osoby nim kierującej przy pomocy przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami.
Typowy współczesny rower klasyczny jest jednośladem dwukołowym. Ramy roweru wykonuje się ze stali zwykłych lub stopowych, stopów aluminium lub kompozytów. Układ jezdny roweru to koła (zwykle) szprychowe i ogumienie pneumatyczne. Napęd jest przekazywany przez układ napędowy roweru którym zwykle jest przekładnia łańcuchowa i system zmiany przełożeń (przerzutka zewnętrzna, przerzucającą łańcuch na koła łańcuchowe o różnych ilościach zębów lub wewnętrzna, znajdującą się w piaście). Dla nad jednak rower, to coś więcej niż tylko pojazd.. users Czas ładowania strony (sek.): 0.570 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności militaria ++ virtuti militari ++ zwirek techno ++ sport r-gg
|