| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| Auto Moto giełda '\' medale i banknoty '\' warszawa remonty '\' |
| Cykliści / Rowery 2010 / Kolorowy strój kolarski - lans czy normalka? ;-) |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| PeJot
|
Posted: 10 Mar 2010 16:48:41 Mam się wyzbyć dylematów? A Wy w czym jeździcie? Uważacie że oczojebne
stroje walące w oczy reklamami, sprawiające wrażenie, że ma się do czynienia z zawodowym kolarzem, to przejaw lansu? A chcesz robić z siebie słup reklamowy i to jeszcze za darmo ? |
| Rowerex
|
Posted: 10 Mar 2010 16:53:08 Mam się wyzbyć dylematów? A Wy w czym jeździcie? Uważacie że oczojebne stroje walące w oczy reklamami, sprawiające wrażenie, że ma się do czynienia z zawodowym kolarzem, to przejaw lansu? A chcesz robić z siebie słup reklamowy i to jeszcze za darmo ? Napisy na ramach rowerów też mam zamalować? No i co na to UOKiK - jeszcze mnie przymkną! Zawsze mógłbym się zwrócić o mały sponsoring do reklamowanych firm, hłe, hłe, hłe :-D Pozdr- -Rowerex |
| MadMan
|
Posted: 10 Mar 2010 16:51:26 A Wy w czym jeździcie?
W ciuchach rowerowych, ale w jakichś normalniejszych kolorach - szaro/czarno, 1 koszulka biała (w założeniu, bo ona brudna jest już po wyjęciu z pralki). Uważacie że oczojebne
stroje walące w oczy reklamami, sprawiające wrażenie, że ma się do czynienia z zawodowym kolarzem, to przejaw lansu? Tak. Więc co, mam
pozostać przy flanelowej koszuli w kratę i byle jakich spodenkach kupionych na targu? ;-) Nie. Ja jeżdżę np. tak: http://photos.nasza-klasa.pl/2223540/9/other/std/d112422614.jpeg albo tak: http://picasaweb.google.com/m.karweta/NaRowerzeBaKany2009#5367698157588678802 (to są najczęstsze 2 opcje, obecnie oczywiście inaczej - spodnie długie a na górze windstopper Royal Mail). |
| RadoslawF
|
Posted: 10 Mar 2010 17:02:12 Dnia 2010-03-10 17:53, Użytkownik Rowerex napisał: Mam się wyzbyć dylematów? A Wy w czym jeździcie? Uważacie że oczojebne
stroje walące w oczy reklamami, sprawiające wrażenie, że ma się do czynienia z zawodowym kolarzem, to przejaw lansu? A chcesz robić z siebie słup reklamowy i to jeszcze za darmo ? Napisy na ramach rowerów też mam zamalować? No i co na to UOKiK - Następnym razem nie kupuj roweru z namalowanymi reklamówkami firm trzecich. Pozdrawiam |
| pHarry
|
Posted: 10 Mar 2010 17:23:49 A chcesz robić z siebie słup reklamowy i to jeszcze za darmo ? E, chyba nie do konca tak za darmo. Czesto na allegro mozna te stroje kupic w bardzo dobrej cenie _jak na ich jakosc_. Mysle o nowych. A ogolnie, to oczywiscie kwestia gustow. Najwazniejsze sa tego co sie ubiera. Jednym sie podobaja takie rzeczy i maja gdzies co mysla sobie inni. A rzeczywiscie inni bardzo roznie moga myslec. I np na szosie albo w xc to mysle nie razi specjalnie, ale juz w enduro czy innej jezdzie luzackiej lub uzytkowej pewnie bardziej. Sam gdy w lajkrze przylaczam sie do endurakow, to raczej malo typowy jestem. Ale malo kto to komentuje. Ja zupelnie tego nie czuje, zeby jakies tam napisy na ciuchach, takie a nie inne, mialy sprawiac wrazenie tego tam "powera". Jak juz, to chyba bardziej jaki tam masz osprzet pod soba. A i tak, jak ktos ma kase i kaprys, to kupuje xtr-a choc jezdzi lajtowo. Luz jest. |
| MadMan
|
Posted: 10 Mar 2010 17:29:45 Napisy na ramach rowerów też mam zamalować?
Spreparuj sobie nalepkę pl.rec.rowery i ponaklejaj w feralnych miejscach :) |
| Rowerex
|
Posted: 10 Mar 2010 17:41:47 Dnia Wed, 10 Mar 2010 08:53:08 -0800 (PST), Rowerex napisa (a):
Napisy na ramach rower w te mam zamalowa ? Spreparuj sobie nalepk pl.rec.rowery i ponaklejaj w feralnych miejscach :) W góralu mam napis pl.rec.rowery wbudowany w ramę przez samego Orłowskiego! No ale napis Orłowski chyba mogę zostawić? :) Gorzej w szosówce, bo to jeżdżąca reklama pewnej włoskiej firmy, obciach na całego, więc raczej do zaklejenia, zdrapania, przemalowania, a może wezmę wiertarkę i Dziurium zrobię ;-) Pozdr- -Rowerex |
| amcinpiL
|
Posted: 10 Mar 2010 18:38:02 Pytam, bo przez wiele lat uważałem amatorską jazdę w barwach
zawodowych grup kolarskich za przejaw lansu i obciachu, przez co jeździłem strojach bynajmniej nie kojarzących się z poważnym kolarstwem. Ja hołduję zasadom: 1. porządny kontrastowy kolor co by być widocznym na drodze i traktowany bardziej na serio na asfaltach - większa odległość mijania przez samochody itp. 2. Absolutnie nie ogólnie znane (z TV) ciuchy grup kolarskich typu CCC, Astana, Halls itp. no chyba, że bym miał je za free i jeszcze by mi płacili za reklamę. 3. Jak najbardziej oryginalne - najczęściej oldschoolowe stare nazwy: stevensy, mariny (używki ma się rozumieć) itp :) 4. Ewentualnie jakieś dobrej jakości np. quest w przyjaznych cenach |
| Rowerex
|
Posted: 10 Mar 2010 19:07:02 Pytam, bo przez wiele lat uważałem amatorską jazdę w barwach zawodowych grup kolarskich za przejaw lansu i obciachu, przez co jeździłem strojach bynajmniej nie kojarzących się z poważnym kolarstwem. Ja hołduję zasadom: 1. porządny kontrastowy kolor co by być widocznym na drodze i traktowany bardziej na serio na asfaltach - większa odległość mijania przez samochody itp. Kontrastowe stroje z reklamami są dobrze widoczne dla innych użytkowników dróg i to jest dobry argument. Jednostajne kolory na ruszających się nogach są chyba nieco mniej dostrzegalne. 2. Absolutnie nie ogólnie znane (z TV) ciuchy grup kolarskich typu CCC,
Astana, Halls itp. no chyba, że bym miał je za free i jeszcze by mi płacili za reklamę. No i właśnie kusi mnie biało-czarny komplet ogólnie znany z TV, ale bardziej z wyścigów zawodowych typu TdF, z nazwą pewnej instytucji finansowej zza morza Bałtyckiego i logami pewnych firm sportowych i rowerowych. Gdyby to miała być reklama polskiej instytucji finansowej (czyt: zdzierców, oszustów i naciągaczy), to bym się brzydził w tym jeździć nawet gdyby mi płacili. 3. Jak najbardziej oryginalne - najczęściej oldschoolowe stare nazwy:
stevensy, mariny (używki ma się rozumieć) itp :) 4. Ewentualnie jakieś dobrej jakości np. quest w przyjaznych cenach Główny problem to taki, że w miarę tanie i raczej chwalone ze względu na jakość oraz ogólnie dostępne od ręki komplety szyte przez polskie firmy są zwykle niestety w dość brzydko dobrane wzorki, zwłaszcza jeśli nie są to barwy "teamowe". Nieporównanie ładniejsze są komplety tych samych producentów malowane w barwy grup zawodowych (ci mają czasem o wiele lepszych stylistów), no ale te mają owe feralne napisy. Pozdr- -Rowerex |
| darkimage
|
Posted: 10 Mar 2010 19:30:18 Hmm, u mnie się zaczęło od koszulki FOX. W sumie prosty wzór, ale z dużym liskiem. Potem były koszulki "sponsorowane" zaprzyjaźnionego sklepu. I... wsiąkłem. Jakoś wolę jeździć w ciuchach rowerowych. Czy na wycieczkę, czy na trening. Są jednak momenty gdy jadę coś na mieście załatwić i wówczas zakładam misk ciuchów rowerowych i cywilnych. Decathlon ma stroje "nie reklamowe" (bez logotypów sponsorów). Dla mnie strój kolarski jest sygnałem, że ktoś może się lepiej znać na rowerach lub więcej jeździ. Trochę sympatii do takich osób czuję, chyba, że mnie wkurzą :) Poza tym lubie ludzi na rowerach ;) takie cyklozowe zboczenie :D |
| amcinpiL
|
Posted: 10 Mar 2010 20:13:46 No i właśnie kusi mnie biało-czarny komplet ogólnie znany z TV, ale
bardziej z wyścigów zawodowych typu TdF, z nazwą pewnej instytucji finansowej zza morza Bałtyckiego i logami pewnych firm sportowych i rowerowych. Rozumiem że chodzi Ci o Saxo szyte przez Crafta ;) Hm, jeśli nasi narciarze w Vancouver narzekali, że dostali drugiej jakości stuff, to te wystawione na allegro, to muszą być jakieś odrzuty produkcyjne ;) BTW te pampersy wyglądają dość marnie a lajkry ocenić się po zdjęciu nie da. No i drogie to w tej chwili jak cholera, cóż widać wiosna idzie... :) Ja w zeszłym roku dwa razy upolowałem spodenki questa reklamujące bgż i PZKol (nie te w barwach narodowych - aż takim patriotą to nie jestem ;) ze świetnej lajkry i ekstra wkładką za 50zł z przesyłką... Teraz widzę że już po 100zł chodzą... |
| Frankie
|
Posted: 10 Mar 2010 20:15:04 Mam się wyzbyć dylematów? A Wy w czym jeździcie? Uważacie że oczojebne
stroje walące w oczy reklamami, sprawiające wrażenie, że ma się do czynienia z zawodowym kolarzem, to przejaw lansu? Więc co, mam pozostać przy flanelowej koszuli w kratę i byle jakich spodenkach kupionych na targu? ;-) Mam dziwne wrażenie, że te nieoczojebne ubrania rowerowe renomowanych firm są dużo droższe od tzw. teamowych :-) Poza tym te ostatnie występują często jako różnego rodzaju fanty i gifty :-) |
| Rowerex
|
Posted: 10 Mar 2010 20:53:33 No i właśnie kusi mnie biało-czarny komplet ogólnie znany z TV, ale bardziej z wyścigów zawodowych typu TdF, z nazwą pewnej instytucji finansowej zza morza Bałtyckiego i logami pewnych firm sportowych i rowerowych. Rozumiem że chodzi Ci o Saxo szyte przez Crafta ;) Ładne, prawda? Szyte zapewne w Polsce, pewnie przez łódzki Topprint lub cóś podobnego, stąd niskie ceny i unikanie przez sprzedawców jak ognia podawania producenta (niedawno był o tym wątek na preclu). Ludzie chwalą wykonanie oraz cechy użytkowe tej odzieży, zdążyłem pogooglać i poszukać opinii również na temat konkretnych sprzedawców. Pewnie można znacznie taniej zamówić w szyjącej firmie, ale mi się nie chce, szczególnie że sprzedawca jest dość rozmowny i w ogóle ścigający się kolarz zdaje się. Niech sobie chłopak zarobi. Wcześniej kusił mnie inny zestaw, bardzo markowy, włoskiej firmy, ale kosztowałby mnie ponad dwa razy drożej i zapewne wcale nie byłby dwa razy lepszy. Jestem bliski finalizacji transakcji, więc będzie lans i obciach jak cholera, zacznę chyba rowami jeździć ;-) Pozdr- -Rowerex |
| Rowerex
|
Posted: 10 Mar 2010 20:57:46 Mam się wyzbyć dylematów? A Wy w czym jeździcie? Uważacie że oczojebne stroje walące w oczy reklamami, sprawiające wrażenie, że ma się do czynienia z zawodowym kolarzem, to przejaw lansu? Więc co, mam pozostać przy flanelowej koszuli w kratę i byle jakich spodenkach kupionych na targu? ;-) Mam dziwne wrażenie, że te nieoczojebne ubrania rowerowe renomowanych firm są dużo droższe od tzw. teamowych :-) Poza tym te ostatnie występują często jako różnego rodzaju fanty i gifty :-) O to, to, to. Już miałem składać zamówienie na dwa razy droższy zestaw renomowanej firmy, mniej oczojebny, tylko z logiem producenta owej odzieży, ale stwierdziłem że nie ma po co wywalać kasy, skoro ludzie chwalą nasze, szyte m.in. w Polsce, bardziej oczojebne i z napisami, ale i ładniejsze. Pozdr- -Rowerex |
| sufa
|
Posted: 10 Mar 2010 22:35:35 Pytam, bo przez wiele lat [...]
Ubierz te ciuchy: http://www.wear-gear.com/ Są kolorowe (widoczne), dość oryginalne i pozbawione treści reklamowych. Jacek |
| bans
|
Posted: 11 Mar 2010 07:02:15 Mam się wyzbyć dylematów? A Wy w czym jeździcie? Uważacie że oczojebne
stroje walące w oczy reklamami, sprawiające wrażenie, że ma się do czynienia z zawodowym kolarzem, to przejaw lansu? Więc co, mam pozostać przy flanelowej koszuli w kratę i byle jakich spodenkach kupionych na targu? ;-) Masz problemy jak nastolatki w Bravo. |
| bans
|
Posted: 11 Mar 2010 07:06:06 Ubierz te ciuchy:
http://www.wear-gear.com/ Zobaczyłem trzech bałwanów na pierwszej stronie i dalej nie klikam :/ |
| Rowerex
|
Posted: 11 Mar 2010 07:22:33 Mam si wyzby dylemat w? A Wy w czym je dzicie? Uwa acie e oczojebne stroje wal ce w oczy reklamami, sprawiaj ce wra enie, e ma si do czynienia z zawodowym kolarzem, to przejaw lansu? Wi c co, mam pozosta przy flanelowej koszuli w krat i byle jakich spodenkach kupionych na targu? ;-) Masz problemy jak nastolatki w Bravo. Ano warto sobie czasem coś wmawiać, by poczuć się młodziej ;-) Pozdr- -Rowerex |
| Rowerex
|
Posted: 11 Mar 2010 07:25:08 Pytam, bo przez wiele lat [...] Ubierz te ciuchy: http://www.wear-gear.com/ Są kolorowe (widoczne), dość oryginalne i pozbawione treści reklamowych. Nie są tanie i mi się nie podobają, kolory to ja rozumem, ale te obrazki to już przegięcie. Nie chcę wyglądać jak fan death-metalu ;-) Pozdr- -Rowerex |
| Rafał Muszczynko
|
Posted: 11 Mar 2010 08:00:41 zawodowych grup kolarskich za przejaw lansu i obciachu, przez co kolarstwem. ci kontrastowe kolory, banery reklamowe i tego typu sprawy. No i zojebne o kupionych na targu? ;-) Jeżdżę w lykrze, bo jest wygodna i tak dalej, ale te zalety zapewne znasz. Więc nie będę pisał, dlaczego odszedłem od flanelowych koszul i jeansów na rowerze, choć oczywiście nic nie mam do osób, które w tym jeżdżą. Ich wybór. Wolę ciuchy bez reklam i takie właśnie kupuję. Jak ktoś wspomniał - Decathlon, i jak ktoś inny jeszcze nie dodał - Barracuda (http://www.barracuda.info.pl/index.html). I trochę Rogelli jeszcze. Koszulkę z reklamami mam jedną. Ale ją akurat dostałem za free (sąsiad wyrzucał, bo dostał i nie chciał w tym jeździć - wolał mi oddać), a darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda. Czasem w niej jeżdżę w lato, nie specjalnie płaczę, że ma reklamy, bo połowa z nich (ta na plecach) i tak jest zasłonięta fotelikiem. Ale na pewno gdybym miał kupować, to bym jej nie miał. A w ogóle, to każdy jeździ w tym, w czym mu wygodnie. Ja przynajmniej nie patrzę na to z pozycji "o, zobacz lansiarz jedzie" bo wiem, że czasem niezły wycinak, w swoich normalnych ciuchach do normalnej jazdy jedzie do Powsina 10km/h, bo jedzie akurat z wolniejszymi znajomymi/dziewczyną/rodziną/wstaw cokolwiek. To, że ktoś ma ciuchy teamowe, rower na XTR i akurat w danej chwili jedzie powoli nie znaczy jeszcze, że nie umie pojechać szybciej. Z resztą samemu też czasem lubię sobie poturlać się tempem pieszego. I nie widzę w tym ujmy, niezależnie jakie mam w danej chwili ciuchy na sobie :-) |
| sufa
|
Posted: 11 Mar 2010 08:34:27 Zobaczy em trzech ba wan w na pierwszej stronie i dalej nie klikam :/ Oczywiście. Muniek Staszczyk śpiewał kiedyś o naszej ojczyźnie "mój kraj, nietolerancji kraj" czy jakoś tak podobnie. Patrząc na ten obrazek poprzez pryzmat Twojej osobliwej interpretacji, to jest Was już czterech. Jacek |
| granat
|
Posted: 11 Mar 2010 08:36:11 Pytam, bo przez wiele lat uważałem amatorską jazdę w barwach
zawodowych grup kolarskich za przejaw lansu i obciachu, przez co jeździłem strojach bynajmniej nie kojarzących się z poważnym kolarstwem. masz qrna problemy... chciala bym a sie boje... granat |
| sufa
|
Posted: 11 Mar 2010 08:37:52 Nie są tanie i mi się nie podobają, kolory to ja rozumem, ale te obrazki to już przegięcie. Nie chcę wyglądać jak fan death-metalu ;-) Ano nie są tanie, a gdyby tak chcieć nabyć komplet to heh. Nie wszystkie są metalo czy też trupioczaszkopodbobne :) Są ze dwa, trzy wzory do przyjęcia, i są dobre jakościowo, kiedyś widziałem ten produkt z bliska. Choć powiem Ci w zaufaniu... także nie jest moim marzeniem jeździć w tych ciuchach, ale to fokoz kwestia gustu :) Jacek |
| Kapsel
|
Posted: 11 Mar 2010 11:45:53 Pytam, bo przez wiele lat [...] Ubierz te ciuchy: http://www.wear-gear.com/ Są kolorowe (widoczne), dość oryginalne i pozbawione treści reklamowych. Nie są tanie i mi się nie podobają, kolory to ja rozumem, ale te obrazki to już przegięcie. Nie chcę wyglądać jak fan death-metalu ;-) A mnie właśnie się podobają, tylko trzeba mieć dystans do siebie ;) Np. ta w ogóle nie jest metalowa, jest wręcz urocza :D http://www.wear-gear.com/product_info_store.php?cPath=1_3&products_id=18&osCsid=9a22dc16d37c813b2a16a3030710eda0 |
| MiSzA (praca)
|
Posted: 1 Kwi 2010 11:21:07 Każdy ma swoje kompleksy.... ;) |
| Rowerex
|
Posted: 29 Kwi 2010 20:15:46 No i właśnie kusi mnie biało-czarny komplet ogólnie znany z TV, ale bardziej z wyścigów zawodowych typu TdF, z nazwą pewnej instytucji finansowej zza morza Bałtyckiego i logami pewnych firm sportowych i rowerowych. Rozumiem że chodzi Ci o Saxo szyte przez Crafta ;) Ładne, prawda? Szyte zapewne w Polsce, pewnie przez łódzki Topprint lub cóś podobnego, stąd niskie ceny i unikanie przez sprzedawców jak ognia podawania producenta (niedawno był o tym wątek na preclu). Strój już mam (dziś był mocny chrzest bojowy): koszulka, spodenki i bluza z długim rękawem, wszystko w barwach Saxo (jeszcze Buffa kupiłem, ale to już w barwach innych). Świecę się z daleka że hej, aż wstyd jechać, na szczęście plecak Deutera lekko ratuje sprawę od tyłu, hehehe ;-)) Jak to bywa z odzieżą był problem z rozmiarami, zwłaszcza przy mojej budowie ciała. O ile na górę rozmiar M koszulki i bluzy jest jak ulał (może wszedłbym nawet w S), to z racji długaśnych kości udowych i szerokich bioder spasowały mi dopiero spodenki w rozmiarze XL. Wcześniej zamówiłem L, ale były tak ciasne i tak ściskały "wrażliwe" narządy, że nie wytrzymałbym długo na rowerze. Co do wyglądu, to jestem zszokowany. Na żywo strój wygląda nieporównanie lepiej niż na zdjęciach. Osobiście dałbym Nobla projektantowi szaty graficznej stroju Saxobank - wzory, kolory, napisy, itp wszystko to do siebie pasuje i jest idealnie dobrane, po prostu chce się na to patrzeć i mieć to na sobie. Co do działania praktycznego, to na razie jestem zachwycony. Wkładka w spodenkach jest znakomita, materiał spodenek jest inny niż w laycrowatych pampersach jakie miałem do tej pory, bardziej przyjemny dla ciała - ciekawe jak zniesie litry słonego potu jakie się ze mnie wylewają (moje poprzednie spodenki praktycznie się rozpuściły, bo miejscach w których zbiera się najwięcej potu i które o nic nie ocierają z lycry została tylko przeźroczysta siateczka...). Bluza z długim rękawem jest wykonana z bardzo ciekawego materiału - z zewnątrz taka "krateczka", wewnątrz drobny meszek - przy dzisiejszej temperaturze 15-20 stopni bluza sprawuje się doskonale. No dobra, koniec reklamy, no prawie koniec. Jeszcze zareklamuję sprzedawcę z allegro, firmę LaBike (kupowałem poza allegro, więc wyszło taniej, ponoć mają też stoiska na maratonach). Nie chodzi o to, że wymienili na inny rozmiar, bo to moje prawo i ich obowiązek, ale o to, że raz zrobili to bardzo szybko, dwa że do paczki z wymienionymi spodenkami dorzucili kilka gratisów (w sumie 4 różne), gratisów bardzo praktycznych, a gdyby policzyć ich koszt, w sumie zwróciła mi się spora cześć kosztów związanych z odesłaniem nietrafionego rozmiaru. I po reklamie ;-) Pozdr- -Rowerex |
| Przemek
|
Posted: 1 Maj 2010 15:29:57 No i właśnie kusi mnie biało-czarny komplet ogólnie znany z TV, ale bardziej z wyścigów zawodowych typu TdF, z nazwą pewnej instytucji finansowej zza morza Bałtyckiego i logami pewnych firm sportowych i rowerowych. Rozumiem że chodzi Ci o Saxo szyte przez Crafta ;) Ładne, prawda? Szyte zapewne w Polsce, pewnie przez łódzki Topprint lub cóś podobnego, stąd niskie ceny i unikanie przez sprzedawców jak ognia podawania producenta (niedawno był o tym wątek na preclu). Strój już mam (dziś był mocny chrzest bojowy): koszulka, spodenki i bluza z długim rękawem, wszystko w barwach Saxo (jeszcze Buffa kupiłem, ale to już w barwach innych). Świecę się z daleka że hej, aż wstyd jechać, na szczęście plecak Deutera lekko ratuje sprawę od tyłu, hehehe ;-)) Jak to bywa z odzieżą był problem z rozmiarami, zwłaszcza przy mojej budowie ciała. O ile na górę rozmiar M koszulki i bluzy jest jak ulał (może wszedłbym nawet w S), to z racji długaśnych kości udowych i szerokich bioder spasowały mi dopiero spodenki w rozmiarze XL. Wcześniej zamówiłem L, ale były tak ciasne i tak ściskały "wrażliwe" narządy, że nie wytrzymałbym długo na rowerze. Co do wyglądu, to jestem zszokowany. Na żywo strój wygląda nieporównanie lepiej niż na zdjęciach. Osobiście dałbym Nobla projektantowi szaty graficznej stroju Saxobank - wzory, kolory, napisy, itp wszystko to do siebie pasuje i jest idealnie dobrane, po prostu chce się na to patrzeć i mieć to na sobie. Co do działania praktycznego, to na razie jestem zachwycony. Wkładka w spodenkach jest znakomita, materiał spodenek jest inny niż w laycrowatych pampersach jakie miałem do tej pory, bardziej przyjemny dla ciała - ciekawe jak zniesie litry słonego potu jakie się ze mnie wylewają (moje poprzednie spodenki praktycznie się rozpuściły, bo miejscach w których zbiera się najwięcej potu i które o nic nie ocierają z lycry została tylko przeźroczysta siateczka...). Bluza z długim rękawem jest wykonana z bardzo ciekawego materiału - z zewnątrz taka "krateczka", wewnątrz drobny meszek - przy dzisiejszej temperaturze 15-20 stopni bluza sprawuje się doskonale. No dobra, koniec reklamy, no prawie koniec. Jeszcze zareklamuję sprzedawcę z allegro, firmę LaBike (kupowałem poza allegro, więc wyszło taniej, ponoć mają też stoiska na maratonach). Nie chodzi o to, że wymienili na inny rozmiar, bo to moje prawo i ich obowiązek, ale o to, że raz zrobili to bardzo szybko, dwa że do paczki z wymienionymi spodenkami dorzucili kilka gratisów (w sumie 4 różne), gratisów bardzo praktycznych, a gdyby policzyć ich koszt, w sumie zwróciła mi się spora cześć kosztów związanych z odesłaniem nietrafionego rozmiaru. I po reklamie ;-) Gdybyś poszukał po sieci lub popytał znajomych rowerzystów z okolic Łodzi, znalazł byś ten sam strój za 50% ceny z Allegro ;). Szyje te stroje firma z Łodzi i jest możliwość kupienia u nich na miejscu. pozdr Przemek |
| Rowerex
|
Posted: 1 Maj 2010 17:13:39 Gdybyś poszukał po sieci lub popytał znajomych rowerzystów z okolic
Łodzi, znalazł byś ten sam strój za 50% ceny z Allegro ;) Taaaa... i jeszcze znajomy rowerzysta z Łodzi użerałby się z wymianą na inne rozmiary i kilkukrotnym wysyłaniem paczek. Jeszcze bym mu kazał łazić za Buffem, bo w mojej mieścinie jest niedostępny, a nie chciałbym tracić kasy na przesyłce... Szyje te stroje firma z Łodzi
Ciekawe kto w tym wątku wymienił nazwę tej firmy :-p i jest możliwość kupienia u nich na miejscu.
Taaa...., a każdy rozmiar i każdy model czekają na miejscu, bo firma szyje sobie na zapas, nie patrząc na zamówienia. Sprzedawca u którego chciałem początkowo kupić nie miał jednego z rozmiarów i nie ma go do tej pory. Podobno złożył zamówienie w owej firmie w Łodzi i przez kilka tygodni się nie doczekał, może ściemniał, a może jednak nie. Z tego powodu kupiłem u innego sprzedawcy, który miał wszystkie interesujące mnie towary. Doświadczenie nie raz mnie nauczyło, że oczekiwanie, że coś jest w sklepie stacjonarnym, leży i na mnie czeka, jest zwyczajną naiwnością. Allegro i temu podobne mają to do siebie, że jest wielkie prawdopodobieństwo, że sprzedawany towar istnieje i jest dostępny. Gdybym miał do owej firmy 25km, to bym pojechał tam rowerem, ale mam niestety 270km. Pozdr- -Rowerex |
| Ryszard Mikke
|
Posted: 1 Maj 2010 22:26:27 Pytam, bo przez wiele lat uważałem amatorską jazdę w barwach zawodowych grup kolarskich za przejaw lansu i obciachu, przez co jeździłem strojach bynajmniej nie kojarzących się z poważnym kolarstwem. moze to ? http://shop.lazur.biz Znaczy, dwieście baksów za reklamę jakiegoś lazura na plecach? rmikke |
| Ignac
|
Posted: 2 Maj 2010 13:52:57 Jestem bliski finalizacji transakcji, więc będzie lans i obciach jak
cholera, zacznę chyba rowami jeździć ;-) Pozdr- -Rowerex ...w mojej opinii taki strój wymusi na topie topową jazdę nawet jak będziesz zmęczony bo fajansiarze będą cię wyprzedzać i z pogardą oglądać się za tobą. Taki strój to tylko na szosówkę...bo symulantów oszustów prowokatorów na rowerach jeździ mnóstwo którzy udają że jeżdzą...jednemu takiemu w średnim wieku jak sie zatrzymał sprawdziłem licznik (dla zabawy oczywiście)to się okazało że średnia miał 14,4 km/h ale wyprzedził mnie z predkościa 27. Ignac |
| . 1 . 2 . >> |
|
Rower. kiedyś nazywany welocyped lub bicykl, ta nazwa pochodzi od brytyjskiej firmy Rover,
która pierwotnie produkowała rowery. Rower to pojazd napędzany
siłą mięśni osoby nim kierującej przy pomocy przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami.
Typowy współczesny rower klasyczny jest jednośladem dwukołowym. Ramy roweru wykonuje się ze stali zwykłych lub stopowych, stopów aluminium lub kompozytów. Układ jezdny roweru to koła (zwykle) szprychowe i ogumienie pneumatyczne. Napęd jest przekazywany przez układ napędowy roweru którym zwykle jest przekładnia łańcuchowa i system zmiany przełożeń (przerzutka zewnętrzna, przerzucającą łańcuch na koła łańcuchowe o różnych ilościach zębów lub wewnętrzna, znajdującą się w piaście). Dla nad jednak rower, to coś więcej niż tylko pojazd.. users Czas ładowania strony (sek.): 0.738 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności militaria ++ virtuti militari ++ zwirek techno ++ sport r-gg
|