| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| Auto Moto gie³da '\' medale i banknoty '\' warszawa remonty '\' |
| Cykli¶ci / Rowery 2010 / kosz na Å›miecie centralnie na Å›cieżce |
| Autor | Wiadomo¶æ |
| pianagol[LUB]
|
Posted: 10 Mar 2010 12:00:32 =============================== To samo - wina rodziców dziecka, znajdowało się ono tam gdzie nie mogło się znajdować. Kto tak orzekł? Jak orzekł? Że droga dla rowerów nie służy do poruszania się pieszych? Ustawodawca :) Skoro według Ciebie ustawodawca orzeka o winie w wypadku drogowym, to kolego lepiej głosu nie zabieraj... Proponuję żebyś nie czepiał się słówek, wiadomo dokładnie o co chodziło koledze MadManowi. Konkretny przykład z życia masz poniżej, więc skończ tę durną krucjatę. Ten konkretny przykład kolego jest o tyle durny, że to Ty byłeś poszkodowany, a nie dziecko, więc ma się do omawianej sytuacji jak piernik do wiatraka, Ale jasne, to tylko takie czepianie się nieistotnego szczegółu... A od kiedy to uznanie kogoś winnym danego zdarzenia ma cokolwiek wspólnego z tym, kto akurat w tym zdarzeniu ucierpiał? Porozmawiaj z prawnikiem. |
| pianagol[LUB]
|
Posted: 10 Mar 2010 12:33:10 Och. Czyli co, maszyniści masowo idą siedzieć za nieumyślne spowodowanie
śmierci rzucających się pod koła pociągu? Tak samo jak kierowcy, są objęci postępowaniem prokuratorskim, które sprawdza między innymi trzeźwość, kwalifikacje, badania lekarskie i sto innych rzeczy, aby ustalić okoliczności oraz to, czy maszynista mógł uniknąć wypadku, czy też nie. Nawet jaj nie masz, żeby się przyznać do palnięcia głupoty, smutne.
Haha... Ciekawa argumetnacja. Tylko faceta z jajami stać na taką... |
| pianagol[LUB]
|
Posted: 10 Mar 2010 12:44:33 Tak samo jak kierowcy, są objęci postępowaniem prokuratorskim, które
sprawdza między innymi trzeźwość, kwalifikacje, badania lekarskie i sto innych rzeczy, aby ustalić okoliczności oraz to, czy maszynista mógł uniknąć wypadku, czy też nie. I jak jest czysty i wypadku uniknąć nie mógł, to orzeka współwinę, tak? I ja tak napisałem, tak? |
| pianagol[LUB]
|
Posted: 10 Mar 2010 12:53:38 w Tak samo jak kierowcy, są objęci postępowaniem prokuratorskim, które sprawdza między innymi trzeźwość, kwalifikacje, badania lekarskie i sto innych rzeczy, aby ustalić okoliczności oraz to, czy maszynista mógł uniknąć wypadku, czy też nie. I jak jest czysty i wypadku uniknąć nie mógł, to orzeka współwinę, tak? I ja tak napisałem, tak? Poproszę o cytat, tylko niech ci jaj nie zabraknie, bo będę rozczarowany... |
| pianagol[LUB]
|
Posted: 10 Mar 2010 13:07:44 Już nie pamiętasz, co pisałeś?
<cytat To znaczy, że jak zginę w wypadku to winnym jego spowodowania będzie
musiał być ktoś inny? ;) Hint: może być współwinny... </cytat I powyższe oznacza, że jeżeli prokuratura, uzna że "maszynista jest czysty i wypadku uniknąć nie mógł, to orzeka współwinę"? Ciekawy kolego tok rozumowania... Do tego trzeba mieć naprawdę obrzymie jaja... |
| pianagol[LUB]
|
Posted: 10 Mar 2010 13:18:46 Mógłbyś przytoczyć link do tego opisu? Czytuję raczej regularnie precla od raczej dawniej niż "nie tak dawno" i niczego takiego nie kojarzę. Googlanie za oczywistymi keywordami zwraca jakąś dyskusję 2002, która przerodziła się we flejm kaskowy a nie cokolwiek konkretnego. No patrz pan... a mój gugiel jakoś lepiej działa... http://groups.google.pl/group/pl.rec.rowery/browse_thread/thread/14ea18d362bbf6eb/2ec989fc6fdb304b?hl=pl&lnk=gst&q=policjantka#2ec989fc6fdb304b |
| pianagol[LUB]
|
Posted: 10 Mar 2010 13:28:46 Chyba, że powyższe tak sobie palnąłeś na zasadzie "a może budyń?" i nie chciałeś przez to powiedzieć nic. Mówiąc "może być" miałem na myśli, że "może być" A co Ty zrozumiałeś, to ja już nie wnikam. Ciekawy kolego tok rozumowania... Do tego trzeba mieć naprawdę obrzymie
jaja... No to jak jest w końcu? To, że ktoś jest ofiarą/poszkodowanym automatycznie oznacza winę innych osób czy nie? Ty tak twierdzisz? Powtórzę jeszcze raz, to co usiłuję niektórym z Was uzmysłowić, a co napotyka na barierę - jak się zdaje wykonaną z wielkich jaj.... Orzecznictwo sądu w sprawie wypadku na ddr polegającego na potrąceniu dziecka przez rowerzystę nie jest tak oczywiste, jak to, że "dziecka nie miało prawa tam być". Zrozumiałe? |
| johnkelly
|
Posted: 10 Mar 2010 13:32:28 Tak samo jak kierowcy, są objęci postępowaniem prokuratorskim, które
sprawdza między innymi trzeźwość, kwalifikacje, badania lekarskie i sto innych rzeczy, aby ustalić okoliczności oraz to, czy maszynista mógł uniknąć wypadku, czy też nie. I jak jest czysty i wypadku uniknąć nie mógł, to orzeka współwinę, tak? I ja tak napisałem, tak? Tak. Pozdrawiam Maciej Różalski |
| pianagol[LUB]
|
Posted: 10 Mar 2010 13:37:14 Tak samo jak kierowcy, są objęci postępowaniem prokuratorskim, które sprawdza między innymi trzeźwość, kwalifikacje, badania lekarskie i sto innych rzeczy, aby ustalić okoliczności oraz to, czy maszynista mógł uniknąć wypadku, czy też nie. I jak jest czysty i wypadku uniknąć nie mógł, to orzeka współwinę, tak? I ja tak napisałem, tak? Tak. O, następny z jajami... Cytat proszę, tylko dokładnie kolego... _Cytat_ a nie to co sobie sam wywnioskowałeś i co ci tam wynika... |
| pianagol[LUB]
|
Posted: 10 Mar 2010 13:51:57 http://groups.google.pl/group/pl.rec.rowery/browse_thread/thread/14ea18d362bbf6eb/2ec989fc6fdb304b?hl=pl&lnk=gst&q=policjantka#2ec989fc6fdb304b
Ach. Ale tam rowerzysta nie przejeżdżał przez światła. Rzeczywiście, światła były dalej... Ale co to ma do pierwszeństwa? Jeśli tak, to masz szczególny talent do zaciemniania
sensu swojego przekazu. ;) Ciekawe kto zaciemniał maszynistami... |
| pianagol[LUB]
|
Posted: 10 Mar 2010 13:57:38 w Chyba, że powyższe tak sobie palnąłeś na zasadzie "a może budyń?" i nie chciałeś przez to powiedzieć nic. Mówiąc "może być" miałem na myśli, że "może być" A co Ty zrozumiałeś, to ja już nie wnikam. OK, czyli "a może budyń". Winne może być również trzęsienie ziemi w Peru, które spowodowało dyslokację gruntu, mechanik, który nie dokręcił drążka kierowniczego, Chińczyk, który zrobił felgi z lewej stali/aluminium... Tylko to niewiele wnosi do dyskusji. No wiesz, jeżeli dla Ciebie słowo "może" w konkteście "może być uznany winnym" znaczy tyle samo, co "a może budyń"... Okej, demokracja jest, wolność rządzi... |
| pianagol[LUB]
|
Posted: 10 Mar 2010 14:19:06 Czy chcesz zatem powiedzieć, że gdyby w identycznej sytuacji dziecko
zostało uszkodzone (tzn. w sytuacji takiej, że rowerzysta chciał zapobiec wypadkowi, ale nie dał rady, przywalił w znak, ale przy okazji w dziecko), to werdykt sądu byłby inny? Jeśli nadal do Ciebie nie dotarło, to powiem jeszcze raz: nie jest to oczywiste jacy świadkowie będą, jak zeznają, jak spisze policja, jak będzie pracował prokurator, jak wypowie się biegły i jak orzecze winę sąd. Na pewno nie jest to takie proste, jak stwierdzenie "dziecka nie powinno tam być". Moje osobiste zdanie jest takie, że w przypadku uszczerbku na zdrowiu dziecka, a nie daj Boże śmierci, rowerzysta miałby duże kłopoty, a w najlepszym przypadku zdrową szarpaninę. |
| Fabian
|
Posted: 10 Mar 2010 19:52:30 Czy chcesz zatem powiedzieć, że gdyby w identycznej sytuacji dziecko
zostało uszkodzone (tzn. w sytuacji takiej, że rowerzysta chciał zapobiec wypadkowi, ale nie dał rady, przywalił w znak, ale przy okazji w dziecko), to werdykt sądu byłby inny? Jeśli nadal do Ciebie nie dotarło, to powiem jeszcze raz: nie jest to oczywiste jacy świadkowie będą, jak zeznają, jak spisze policja, jak [ciach] dziecka, a nie daj Boże śmierci, rowerzysta miałby duże kłopoty, a w najlepszym przypadku zdrową szarpaninę. Dokładnie! Jak przejedziesz dziecko na ddr to cegła może spaść Ci na głowę i Cię zabić, więc uważaj! Fabian. |
| pianagol[LUB]
|
Posted: 10 Mar 2010 21:28:18 Dokładnie! Jak przejedziesz dziecko na ddr to cegła może spaść Ci na
głowę i Cię zabić, więc uważaj! Posłuchajcie słów mądrości! Doświadczenie przez tego człeka przemawia... |
|
Rower. kiedy¶ nazywany welocyped lub bicykl, ta nazwa pochodzi od brytyjskiej firmy Rover,
która pierwotnie produkowa³a rowery. Rower to pojazd napêdzany
si³± miê¶ni osoby nim kieruj±cej przy pomocy przek³adni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczê¶ciej) nogami.
Typowy wspó³czesny rower klasyczny jest jedno¶ladem dwuko³owym. Ramy roweru wykonuje siê ze stali zwyk³ych lub stopowych, stopów aluminium lub kompozytów. Uk³ad jezdny roweru to ko³a (zwykle) szprychowe i ogumienie pneumatyczne. Napêd jest przekazywany przez uk³ad napêdowy roweru którym zwykle jest przek³adnia ³añcuchowa i system zmiany prze³o¿eñ (przerzutka zewnêtrzna, przerzucaj±c± ³añcuch na ko³a ³añcuchowe o ró¿nych ilo¶ciach zêbów lub wewnêtrzna, znajduj±c± siê w pia¶cie). Dla nad jednak rower, to co¶ wiêcej ni¿ tylko pojazd.. users Czas ³adowania strony (sek.): 0.373 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatno¶ci militaria ++ virtuti militari ++ zwirek techno ++ sport r-gg
|