° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Auto Moto giełda '\' medale i banknoty '\' warszawa remonty '\'

rowerowa nowelizacja KPRD - ale nie tak :((

Cykliści / Rowery 2010 / rowerowa nowelizacja KPRD - ale nie tak :((
Autor Wiadomość
Saurus

Posted: 20 Sty 2010 00:27:59



Jeżdżę po śmieszkach trójkołowcem i nikt mi nie robi problemów. Obydwoma
rowerami (poziomym i zwykłym) jeżdżę też po ulicy gdzie są wzdłuż
ścieżki i również policja nie zwraca uwagi. Myśląc przyszłościowo to
jednak chciałbym mieć możliwość jazdy po DDR - tym bardziej że w Łodzi
nie brakuje rozwiązań typu znak B-9 wzdłuż drogi z DDR.






Marcin Hyła

Posted: 21 Sty 2010 19:49:39




A jeśli do normalnego roweru zamontuję boczne kółka jak w rowerach
dziecięcych (powiedzmy, że "zdalnie" składane i rozkładane w czasie
jazdy i w razie potrzeby), których rozstaw będzie większy od 0,9m, to
nie będę musiał jeździć po DDR?

Spytaj milicjanta, on Ci prawdę powie ;-)

marcin ha



Gotfryd Smolik news

Posted: 21 Sty 2010 22:11:47




Jeżdżę po śmieszkach trójkołowcem i nikt mi nie robi problemów.

Chodzi o *odwrotną* operację.
Aby *nie musieć* jeździć śmieszkami (bo drogą rowerową to by
było bez różnicy, ale takie - prawdziwe! - w .pl *bardzo* rzadko
występują).
I przyznaję, że myśl o 3-kołowcu też mi przemknęła, tyle że
również naszły mnie wątpliwości:
- ani toto równie zwrotne
- pewnie *nie będzie* równie szybkie co byle trekking
- i *faktycznie* będzie przeszkadzać kierowcom (a w tym nie
mam interesu :, bo ktoś jeszcze B-9 dołoży do komplikacji)

Obydwoma
rowerami (poziomym i zwykłym) jeżdżę też po ulicy gdzie są wzdłuż ścieżki
i również policja nie zwraca uwagi.

Dobrze, o ile i dopóki tak jest.
Kiedyś (jesienią) przemknąłem wzdłuż śmieszki (na którą tu narzekałem),
korzystając z okazji iż drogowcy (?) coś na DDR psuli i znaki zakryli,
to panienka kierowniczka koniecznie chciała mnie podszkolić, że tam
obok jest DDR ;)

Myśląc przyszłościowo to jednak chciałbym
mieć możliwość jazdy po DDR - tym bardziej że w Łodzi nie brakuje rozwiązań
typu znak B-9 wzdłuż drogi z DDR.

Przyszłościowo to najlepiej by było B-9 znieść!

pzdr, Gotfryd




Saurus

Posted: 21 Sty 2010 22:30:37




Chodzi o *odwrotną* operację.
Aby *nie musieć* jeździć śmieszkami (bo drogą rowerową to by
było bez różnicy, ale takie - prawdziwe! - w .pl *bardzo* rzadko
występują).

Też bym chciał nie musieć. Póki co wolę móc.

I przyznaję, że myśl o 3-kołowcu też mi przemknęła, tyle że
również naszły mnie wątpliwości:
- ani toto równie zwrotne

W korku problem ale to raczej ze względu na szerokość, jak się mieszczę
to też omijam. Z resztą manewrów nie ma problemu i nie wiem jakie by
mogły być, ciasne zakręty są najfajniejsze. Ja mogę zrobić zakręt 90* o
"typowym miejskim" promieniu wchodząc w niego z 30 km/h, a Ty? ;) W
miejscu się tym nie zakręci tak jak przekręcając kierownicę prawie o 90*
ale żeby rowerem taki manewr zrobić to też "trza umić".

- pewnie *nie będzie* równie szybkie co byle trekking

Jestem szybszy niż na swojej pseudo-szosie (tzn aerodynamika roweru,
pozycja była szosowa ale nie aż tak lekki i mniej przełożeń). Różnica
1-1,5 km/h w średniej na identycznej trasie na 100 km.

- i *faktycznie* będzie przeszkadzać kierowcom (a w tym nie
mam interesu :, bo ktoś jeszcze B-9 dołoży do komplikacji)

Jedyne do czego ich zmusza to przepisowe wyprzedzanie bo rzadziej jest
okazja się wbić na chama. Straszne, prawda? :))


Dobrze, o ile i dopóki tak jest.
Kiedyś (jesienią) przemknąłem wzdłuż śmieszki (na którą tu narzekałem),
korzystając z okazji iż drogowcy (?) coś na DDR psuli i znaki zakryli,
to panienka kierowniczka koniecznie chciała mnie podszkolić, że tam
obok jest DDR ;)

Z zasady nie słucham tego co krzyczą przejeżdżający kierowcy ;)

Przyszłościowo to najlepiej by było B-9 znieść!

Najpierw znieść obowiązek jazdy po DDR.






Rowerex

Posted: 22 Sty 2010 05:42:32




A je li do normalnego roweru zamontuj boczne k ka jak w rowerach
dzieci cych (powiedzmy, e "zdalnie" sk adane i rozk adane w czasie
jazdy i w razie potrzeby), kt rych rozstaw b dzie wi kszy od 0,9m, to
nie b d musia je dzi po DDR?

Spytaj milicjanta, on Ci prawd powie ;-)

Sugerujesz kolejne problemy z interpretacją przepisów? :-p

Pozdr-
-Rowerex




Gotfryd Smolik news

Posted: 1 Lut 2010 11:47:31





Chodzi o *odwrotną* operację.
Aby *nie musieć* jeździć śmieszkami (bo drogą rowerową to by
było bez różnicy, ale takie - prawdziwe! - w .pl *bardzo* rzadko
występują).

Też bym chciał nie musieć. Póki co wolę móc.

Pewnie po części zależy od "warunków".
Mi wybudowali spore utrudnienie, to się jeżę.
Na razie nie, bo zasypane, wiec nikt się nie czepia jazdy
jezdnią, nawet kierowcy nie trąbią ;)

I przyznaję, że myśl o 3-kołowcu też mi przemknęła, tyle że
również naszły mnie wątpliwości:
- ani toto równie zwrotne

[...]

ciasne zakręty są najfajniejsze. Ja mogę zrobić zakręt 90* o "typowym
miejskim" promieniu wchodząc w niego z 30 km/h, a Ty? ;)

A niby skąd biorą się moje narzekania na geniuszy (i osłów)
w samochodach, którzy to tuż przed zakrętem wyprzedzają rower? ;)
Fakt, na aktualnym lodzie miejscami "niedasię". Ale w takich
miejscach i Ty pojedziesz dalej prosto ;)

- pewnie *nie będzie* równie szybkie co byle trekking

Jestem szybszy niż na swojej pseudo-szosie (tzn aerodynamika roweru, pozycja
była szosowa ale nie aż tak lekki i mniej przełożeń). Różnica 1-1,5 km/h w
średniej na identycznej trasie na 100 km.

Hm...

- i *faktycznie* będzie przeszkadzać kierowcom (a w tym nie
mam interesu :, bo ktoś jeszcze B-9 dołoży do komplikacji)

Jedyne do czego ich zmusza to przepisowe wyprzedzanie bo rzadziej jest okazja
się wbić na chama. Straszne, prawda? :))

Straszne. Nie lubię być zawalidrogą, a przy większej szerokości
przeważnie gazeta będzie cieńsza :P

Dobrze, o ile i dopóki tak jest.
Kiedyś (jesienią) przemknąłem wzdłuż śmieszki (na którą tu narzekałem),
korzystając z okazji iż drogowcy (?) coś na DDR psuli i znaki zakryli,
to panienka kierowniczka koniecznie chciała mnie podszkolić, że tam
obok jest DDR ;)

Z zasady nie słucham tego co krzyczą przejeżdżający kierowcy ;)

:D

Przyszłościowo to najlepiej by było B-9 znieść!

Najpierw znieść obowiązek jazdy po DDR.

Może być kłopot ze względu na interpretację KW.
Znieść należy oznakowanie śmieszek jako DDR... I do tego przydałby się
znak "dopuszczony ruch rowerowy", jak w Niemczech.

pzdr, Gotfryd




Saurus

Posted: 1 Lut 2010 13:29:11



Pewnie po części zależy od "warunków".
Mi wybudowali spore utrudnienie, to się jeżę.
Na razie nie, bo zasypane, wiec nikt się nie czepia jazdy
jezdnią, nawet kierowcy nie trąbią ;)

W Łodzi zaczęło się stawianie znaku B-9 wzdłuż drogi przy której jest
wydzielona poza jezdnią DDR. W tej sytuacji nie mogę jechać ani jedną
ani drugą drogą więc póki co łamię prawo a jednak wolałbym móc jechać
śmieszką. Jej i wielu innych jakość to osobna sprawa.

Jestem szybszy niż na swojej pseudo-szosie (tzn aerodynamika roweru,
pozycja była szosowa ale nie aż tak lekki i mniej przełożeń). Różnica
1-1,5 km/h w średniej na identycznej trasie na 100 km.

Hm...

Bardziej mi odpowiada jazda na poziomce. Przez niższe tętno jest
zupełnie inne odczuwanie wysiłku - jadąc z tą samą prędkością na obu gdy
trochę "pocisnę" to na poziomce nie mam wrażenia że serce mi wyskoczy ;)

Jedyne do czego ich zmusza to przepisowe wyprzedzanie bo rzadziej jest
okazja się wbić na chama. Straszne, prawda? :))

Straszne. Nie lubię być zawalidrogą, a przy większej szerokości
przeważnie gazeta będzie cieńsza :P

Nie są już tak pewni siebie. Kierownica zwykłego roweru jest dobrze
widoczna, akurat gdzieś na krawędzi szyby. Moje "skrajne" koło ma 50 cm
wysokości - nie widać go jeśli podjedzie się zbyt blisko. W efekcie
gazeta staje się raczej kilkoma tomami encyklopedii gdy droga jest dość
szeroka albo po prostu czekają jeśli nie ma miejsca :P Ja się tam ich
nie czepiam że są zawalidrogami w centrum miasta a jak poczeka ktoś
kilka sekund na możliwość wyprzedzania to korona mu z głowy nie spadnie.
Przydałoby się żeby każdy rowerzysta był traktowany w tak cywilizowany
sposób i to nie dlatego że zajmuje tyle a tyle miejsca na drodze.





arturbac

Posted: 1 Lut 2010 14:10:12




A je li do normalnego roweru zamontuj boczne k ka jak w rowerach
dzieci cych (powiedzmy, e "zdalnie" sk adane i rozk adane w czasie
jazdy i w razie potrzeby), kt rych rozstaw b dzie wi kszy od 0,9m, to
nie b d musia je dzi po DDR?

Spytaj milicjanta, on Ci prawd powie ;-)

Sugerujesz kolejne problemy z interpretacją przepisów? :-p

Ja już myślałem ale nie o kółkach a o zrobieniu wystającej ramy/ramienia
po lewej stronie bagażnika na odległość 50cm z światłem
czerwonym/odblaskiem dobrze widocznego. Lub drugi wariant gumowa maczuga
przymocowana do bagażnika mająca walory odstraszające (z uwagi na
wizualną możliwość porysowania lakieru przy wyprzedzaniu na gazetę) ;-)

Ciekawe czy takie poszerzenie do 91cm wystarczyłoby na kwalifikacje jako
nie rower do DDR.
Było by to połączenie przyjemnego z pożytecznym ;-)




Gotfryd Smolik news

Posted: 2 Lut 2010 00:49:10




Bardziej mi odpowiada jazda na poziomce.

A to nieporozumienie.
Miałem na myśli "klasyczny" trójkołowiec, poziomki nie biorę pod
uwagę.

Straszne. Nie lubię być zawalidrogą, a przy większej szerokości
przeważnie gazeta będzie cieńsza :P

Nie są już tak pewni siebie.

Dobra, dobra, ale pisząc "trójkołowiec" nie miałem na myśli
aż tak dużej zmiany konstrukcji ;)

pzdr, Gotfryd




Saurus

Posted: 2 Lut 2010 09:21:53



A to nieporozumienie.
Miałem na myśli "klasyczny" trójkołowiec, poziomki nie biorę pod
uwagę.

Będę się wyrażał jaśniej jednak nie spodziewałem się że ktoś myśli
poważnie o takiej konstrukcji ;)





Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Rower. kiedyś nazywany welocyped lub bicykl, ta nazwa pochodzi od brytyjskiej firmy Rover, która pierwotnie produkowała rowery. Rower to pojazd napędzany siłą mięśni osoby nim kierującej przy pomocy przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami.
Typowy współczesny rower klasyczny jest jednośladem dwukołowym. Ramy roweru wykonuje się ze stali zwykłych lub stopowych, stopów aluminium lub kompozytów.
Układ jezdny roweru to koła (zwykle) szprychowe i ogumienie pneumatyczne.
Napęd jest przekazywany przez układ napędowy roweru którym zwykle jest przekładnia łańcuchowa i system zmiany przełożeń (przerzutka zewnętrzna, przerzucającą łańcuch na koła łańcuchowe o różnych ilościach zębów lub wewnętrzna, znajdującą się w piaście).
Dla nad jednak rower, to coś więcej niż tylko pojazd..

users Czas ładowania strony (sek.): 0.565
miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności
militaria ++ virtuti militari ++ zwirek techno ++ sport r-gg

Online: Odwiedzający - 4
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 19 [28 Cze 2010 13:58:16]
Odwiedzający - 19 / + - 0
  • Poland Bike w Pomiechówku
  • To będzie już jedenasty etap Poland Bike Marathon 2010. W najbliższą niedzielę 5 września cykl wyścigów amatorów na rowerach górskich drugi raz z rzędu zawita do Pomiechówka...
  • Zmarł Laurent Fignon
  • 31 sierpnia 2010 roku zmarł na raka Laurent Fignon, znany francuski kolarz. W historii kolarstwa zapisał się jako dwukrotny triumfator Tour de France w 1983 i w 1984 roku...
  • Poland Bike w Tłuszczu
  • To był dziesiąty już etap tegorocznego Poland Bike Marathon. Tym razem również zaliczany do klasyfikacji Pucharu Polski. 350 miłośników jazdy na rowerach górskich zawitało do Tłuszcza.
  • Mazovia w Mławie - relacja
  • W Mławie na końcówkę lata nad kameralnym Zalewem Ruda, Mazovia MTB Marathon zakończyła swoje wakacyjne edycje...
  • Słownik