° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Auto Moto giełda '\' medale i banknoty '\' warszawa remonty '\'

Maja, ktora sie kamieniom nie klania

Cykliści / Archwium - rowery 2009 / Maja, ktora sie kamieniom nie klania
Autor Wiadomość
chary

Posted: 29 Gru 2009 11:20:10



http://www.sport.pl/kolarstwo/1,64993,7404351,Rok_w_kolarstwie_gorskim__Maja__ktora_sie_kamieniom.html

**********

Rok w kolarstwie górskim: Maja, która się kamieniom nie kłania

Jeśli ktoś nie wiedział jeszcze, kim jest Maja Włoszczowska, po 2009 r. już
wie. To niesamowita dziewczyna, która dwa tygodnie po fatalnym wypadku i
operacji jest w stanie pojechać rowerem górskim po medal.

Nazwisko Mai znałem od lat, ale uprawiana przez nią dyscyplina wydawała mi
się szalenie nudną wyprawą rowerową dla grzecznych dziewczynek i chłopców,
którzy nie nadali się do bardziej męskich sportów. Wystarczył jeden
przejazd rundy na górzystej, usłanej głazami trasie mistrzostw świata i
widok Mai po kraksie, kiedy przejechała twarzą po ostrych kamieniach, bym
zmienił zdanie. Kolarstwo górskie to sport dla ludzi o końskim zdrowiu,
żelaznej psychice i niebywałym samozaparciu, właściwie sport dla
masochistów. Wygrywa ten, kto zada sobie więcej bólu.

Mam do czynienia ze sportowcami wszelakiej maści - od piłkarzy po
rugbistów, ale dotąd nikt nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak kolarze
górscy. Na co dzień wiodą życie zakonnika - nim spałaszują łososia czy
grillowaną pierś z kurczaka, odsączają tłuszcz na serwetkach, jedyny
alkohol, jaki znają, to lampka czerwonego wina raz w tygodniu. Wykonują
katorżniczą pracę - np. trzy godziny jazdy w górzystym terenie z pięcioma
megastromymi podjazdami po kilka kilometrów każdy. Balansują na granicy
wielkiego ryzyka - widziałem Aleksandrę Dawidowicz, która z metrowego
zeskoku wylądowała na przednim kole i wystrzelona jak z katapulty upadła
głową centralnie w dół jak skoczek do wody, tyle że na twardy, betonowy
niemal skwer. Rozpłakała się, otrzepała, wsiadła na rower i próbowała dalej
pokonać niebezpieczny element trasy. Widziałem wreszcie po wypadku w
Canberze rozharataną twarz Mai, która dla australijskich lekarzy była
przypadkiem szczególnym, na tyle pionierskim, że tamtejsi medycy, cmokając
z zachwytu nad swoją robotą, strzelali po operacji niezliczone fotografie.

Kolarstwo górskie to ekstremum, za które dostaje się niewiele miejsca i
czasu w mediach, za które - w porównaniu do piłkarzy czy siatkarzy - płacą
grosze (nie uwierzycie, ale wicemistrzyni olimpijska zarabia wiele mniej
niż przeciętna siatkarka), a sponsorów jest jak na lekarstwo. To sport dla
ludzi gotowych poświęcić się bez reszty, nie żądając nic w zmian, no bo kto
dwa tygodnie po poważnej operacji i kuracji antybiotykowej wsiada na rower,
zdobywa wicemistrzostwo Europy i ma za to krótką notkę w gazecie.

Nie wiem, na ile to zasługa trenerów, z którymi pracują kolarze górscy, a
na ile kwestia charakteru, jaki kształtuje ten sport, ale poza kolarstwem
górskim nie widziałem dotąd sportowców, którzy odrzucają lukratywny
kontrakt reklamowy, bo oferta firmy (bukmacherskiej), która proponuje
miliony, kłóci się z wizerunkiem kolarza - sportowca bezinteresownego.

Mijający rok to jeden z najlepszych w kolarstwie górskim. Dwa mistrzostwa
Europy - Mai i Aleksandry Dawidowicz, mistrzostwo świata i zwycięstwo w
klasyfikacji generalnej Pucharu Świata tej drugiej. Przyszły może być
jeszcze lepszy, bo Ola w glorii najlepszej kolarki młodzieżowej w historii
wkracza do dorosłego sportu i z miejsca staje się faworytką do medali
najważniejszych imprez. To dlatego rok 2010 będzie szczególny. I dla Mai,
która jak zwykle będzie walczyć o mistrzostwo świata i bronić tytułu w
Europie, bo przybyła jej bardzo poważna konkurentka, i dla Oli, której
parametry wydolnościowe, siła, niezłomność i samozaparcie każą w niej
widzieć nawet mistrzynię olimpijską.





Michał Wolff

Posted: 29 Gru 2009 11:56:25



Troszkę sobie autor "popłynął" z tym tekstem o Dawidowicz, sport
juniorski i zawodowy to jednak nie to samo. Na pewno to wielki talent,
ale na gadanie że z miejsca jest kandydatką do medali, czy nawet
mistrzyni olimpijskiej - to dużo za wcześnie
--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl





Dexte-r

Posted: 29 Gru 2009 16:16:46




Troszkę sobie autor "popłynął" z tym tekstem

A ja mysle ze odrobina heroizowania dokonan Mai czy Oli nie zaszkodzi o ile
przelozy sie na dobry sponsoring, zainteresowanie mediow dyscyplina i inne
plusy dodatnie.

Oby tylko nie przelozylo sie na "celebryctwo", "kubico-malyszo-manie" i
inne takie.

pozdro
dx




stefandora

Posted: 29 Gru 2009 17:02:26




Troszkę sobie autor "popłynął" z tym tekstem

A ja mysle ze odrobina heroizowania dokonan Mai czy Oli nie zaszkodzi o ile
przelozy sie na dobry sponsoring, zainteresowanie mediow dyscyplina i inne
plusy dodatnie.

Oby tylko nie przelozylo sie na "celebryctwo", "kubico-malyszo-manie" i
inne takie.


Ale tylko wtedy będzie dobry sponsoring, zainteresowanie mediow
dyscyplina i inne plusy dodatnie.




Michał Wolff

Posted: 29 Gru 2009 18:04:34




Oby tylko nie przelozylo sie na "celebryctwo", "kubico-malyszo-manie" i
inne takie.

Ale tylko wtedy b dzie dobry sponsoring, zainteresowanie mediow
dyscyplina i inne plusy dodatnie.

Sukces medialny bez wielkich sukcesów sportowych jest możliwy tylko w
bardzo popularnych dyscyplinach jak formuła (dla mnie to zresztą nie
jest sport), taki Kubica tak naprawdę niewiele w tej formule osiągnął.
Natomiast Małysz to zupełnie inna sprawa - sam sobie zapracował na
wielki sukces, to on wypromował popularność całej dyscypliny (która
jest dalej bardzo popularna nawet gdy już nie wygrywa); przed jego
czasami skoki narciarskie nie były wiele bardziej popularne od
kolarstwa, puszczano je w TV tylko na TCS i olimpiadach (na takiej
zasadzie jak się puszcza TdP).

Ale żadnej dyscypliny, żeby nie wiem jakie brednie dziennikarze
wypisywali - nie da się wypromować sztucznie, jak nie będzie nią
autentycznego zainteresowania. A z kolei w popularnych dyscyplinach
wystarczą minimalne sukcesy (jak Kubica, czy nasi piłkarze) - by ich
autorzy stali się celebrytami. A liczba sponsorów - jest tylko
pochodną popularności danego sportu i jego obecności na antenach TV
--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl




Silinde Ringëril

Posted: 29 Gru 2009 22:33:37



Ale żadnej dyscypliny, żeby nie wiem jakie brednie dziennikarze
wypisywali - nie da się wypromować sztucznie,
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

Dosłownie wszystko da się wypromować sztucznie, największy kicz,
najmarniejszego politykiera - przykładów mamy mnogo w naszej
nierzeczywistości medialnej, zatem dyscyplinę sportową na pewno także.

SR



Michał Wolff

Posted: 29 Gru 2009 23:15:29




Dos ownie wszystko da si wypromowa sztucznie, najwi kszy kicz,
najmarniejszego politykiera - przyk ad w mamy mnogo w naszej
nierzeczywisto ci medialnej, zatem dyscyplin sportow na pewno tak e.

Zamiast operować takimi banalnie dziecinnymi stereotypami - może
wrzuciłbyś konkretny przykład?
Bo ja mam wręcz przeciwny - czyli piłka nożna w USA. Na promocję tej
dyscypliny wydano tam ogromne pieniądze, zorganizowano jedną z
największych imprez świata - czyli Mundial. I co? Guzik - piłka się
nie przyjęła, dalej jest tam sportem niszowym, daleko za koszem,
baseballem czy futbolem amerykańskim.
--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl




Menel

Posted: 30 Gru 2009 08:02:49





Bo w stanach soccer to sport dla dziewczynek.




Michał Wolff

Posted: 30 Gru 2009 11:54:17




Bo w stanach soccer to sport dla dziewczynek.

I właśnie taki stereotyp dalej tam panuje, mimo wręcz miliardów
dolarów wydanych na próbę jego zmiany, to jest koronny przykład na to
że wcale nie jest tak jak pisze kolega Silinde, że wszystko da się
wypromować sztucznie. Mimo gigantycznych środków - poniesiono tam
bardzo spektakularną klęskę, w oczach większości Amerykanów piłka
nożna dalej jest jak piszesz - sportem dla dziewczynek, do którego
trafiają głównie ci co się nie nadają do hokeja, kosza czy baseballu
--
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl




Menel

Posted: 30 Gru 2009 12:52:07




Środki może były gigantyczne w porównaniu z kwotami jakie wydajemy na
modernizację naszej dzielnej armii ale w porównaniu z kasą jaka krąży w NBA
albo NFL to grosze.
Zobacz jak pięknie ostatnio wypromowano bzdury typu świńska grypa albo
redukcja CO2.






Dexte-r

Posted: 30 Gru 2009 20:02:41




Ale tylko wtedy będzie dobry sponsoring, zainteresowanie mediow
dyscyplina i inne plusy dodatnie.

Nie koniecznie. Mam wrazenie ze na pewnym etapie celebryctwo moze
odpaczkowac od samej dyscypliny skupione na samej osobie "x".
Tak jest np z niektorymi pilkarzami ktorzy nie dosc ze nic nie osiagaja
(Ebi S.) to nie przynosza zadnej korzysci swojej druzynie, reprezentacji,
czy dyscyplinie a jedynie sobie kontrakty reklamowe.

Ja obserwujac wszystkie ostatnie wywiady Mai i wzmianki o niej w GW i
dzielach sprzymierzonych odnosze wrazenie ze Agora wziela za cel
wypromowanie kolarstwa gorskiego przez jej osobe. Z calym szacunkiem
i sympatia nie wiem czy to misja mozliwa?

Sam jezdze czasem na rozne GP i inne zawody, ktore zwlaszcza w XC sa
niezwykle emocjonujace i widowiskowe. Ciezko jednak wyobrazic mi sobie
ze w 2010 w Szczawnie dla przykladu bedzie sie trzeba przeciskac przez
tasmy zeby cos zobaczyc. Obym sie pomylil :)

pozdrawiam
dx




Zygmunt M. Zarzecki

Posted: 31 Gru 2009 06:06:42




Rok w kolarstwie górskim: Maja, która się kamieniom nie kłania

I?

zyga



Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Rower. kiedyś nazywany welocyped lub bicykl, ta nazwa pochodzi od brytyjskiej firmy Rover, która pierwotnie produkowała rowery. Rower to pojazd napędzany siłą mięśni osoby nim kierującej przy pomocy przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami.
Typowy współczesny rower klasyczny jest jednośladem dwukołowym. Ramy roweru wykonuje się ze stali zwykłych lub stopowych, stopów aluminium lub kompozytów.
Układ jezdny roweru to koła (zwykle) szprychowe i ogumienie pneumatyczne.
Napęd jest przekazywany przez układ napędowy roweru którym zwykle jest przekładnia łańcuchowa i system zmiany przełożeń (przerzutka zewnętrzna, przerzucającą łańcuch na koła łańcuchowe o różnych ilościach zębów lub wewnętrzna, znajdującą się w piaście).
Dla nad jednak rower, to coś więcej niż tylko pojazd..

users Czas ładowania strony (sek.): 0.369
miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności
militaria ++ virtuti militari ++ zwirek techno ++ sport r-gg

Online: Odwiedzający - 6
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 19 [28 Cze 2010 13:58:16]
Odwiedzający - 19 / + - 0
  • Kingston Racing Team ma swoje Złotko
  • Ania Sojka z Kingston Racing Team – zgodnie z przewidywaniami – zdobyła złoty medal na Mistrzostwach Polski w Zjeździe, które odbyły się w Siennej na Czarnej Górze, 18 lipca 2010 roku.
  • Druga edycja Enduro Trophy na Czarnej Górze
  • Po dwóch miesiącach przerwy ekipa Enduro Trophy powraca z kolejną edycją swojej imprezy, która tym razem odbędzie się w miejscu doskonale znanym wszystkim polskim endurakom – na Masywie Śnieżnika...
  • Mazovia MTB Marathon w Skarżysku Kamiennej
  • Mazovia MTB Marathon 25 lipca w Skarżysku Kamiennej to wielkie emocje z wiązane z V edycją Pucharu Polski w Maratonach MTB, drugą edycją Klasyfikacji Górskiej Mazovia MTB Maraton i Otwartymi Mistrzostwami Samorządowców Skarżyska Kamiennej.
  • UST – opony bezdętkowe
  • Pod koniec lat 90 firma Mavic, specjalizująca się w produkcji obręczy i kół rowerowych we współpracy z firmami Hutchinson i Michelin, potentata w dziedzinie opon zaprezentowała system bezdętkowy pod nazwą UST...
  • Rutkiewicz i Morajko faworytami wyścigu Pomerania Tour
  • Zawodnicy zawodowej grupy kolarskiej Mróz ActiveJet, Marek Rutkiewicz i Jacek Morajko, wymieniani są jako główni faworyci wyścigu Pomerania Tour - ostatniego poważnego sprawdzianu przed Tour de Pologne. Start wyścigu już w sobotę 24 lipca w Gdańsku.