° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Auto Moto giełda '\' medale i banknoty '\' warszawa remonty '\'

łatka bez zdejmowania opony

Cykliści / Archiwum - rowery 2008 / łatka bez zdejmowania opony
Autor Wiadomość
Zygmunt M. Zarzecki

Posted: 15 Lis 2008 21:42:17




Gdzie znajdę opis łatania dętki bez zdejmowania czegokolwiek? Podobno jest to
możliwe, ale nigdzie nie widzę jak się to robi.


Musisz wiedzieć, w którym miejscu jest dziura i odchylić nieco oponę i
wyciagnąć kawałek dętki.

zyga




Michal Rekowicz

Posted: 15 Lis 2008 21:47:09




Gdzie znajdę opis łatania dętki bez zdejmowania czegokolwiek? Podobno jest
to
możliwe, ale nigdzie nie widzę jak się to robi.
Ja w rowerze zony robiem tak

1 guma sciaganie kola,latanie detki , zakladanie
2 guma wyciagnalem detke bez sciagania kola, po zlokalizowaniu dziury latka
i po prolemie
3 guma tego samego tygodnia - zalozylem nowa detke plus kontrola opony i
opaski - wszystko ok
4 guma - chuj mnie strzelil i wpsikalem do detki taki srodek z decathlonu,
napompowalem kolo do 70 psi
problem zniknal:D
kosztowal troszke wiecej jak nowa detka - problem z glowy






Zygmunt M. Zarzecki

Posted: 15 Lis 2008 22:02:57




Ja potrzebuję tylko zabezpieczenia na wypadek gdyby mi poszła dętka, wtedy chcę
tylko dojechać do domu (max 1 godzina) bez uszkodzenia roweru. Chciałem kupić
zestaw łatek ale wszędzie piszą o zdejmowaniu opony, a jak ją zdejmę i nie
założę to będe miał zabawy na cały dzień.


Dlaczego niby miałbyś jej nie założyć w ciągu 10minut?

zyga




piecia aka dracorp

Posted: 15 Lis 2008 22:13:17




Dlaczego niby miałbyś jej nie założyć w ciągu 10minut?

Też się nieraz zastanawiałem czy byłbym w stanie skleić dętkę
skostniałymi palcami.
Po za tym może, to tylko spekulacja, Jacek ma ciężko zdejmowalne opony.
Ja tak miałem ale problem po części leżał w złych łyżkach.






Zygmunt M. Zarzecki

Posted: 15 Lis 2008 22:17:06




Dlaczego niby miałbyś jej nie założyć w ciągu 10minut?

Też się nieraz zastanawiałem czy byłbym w stanie skleić dętkę
skostniałymi palcami.


Ja wymieniałem dętkę na mrozie, na parkingu między autami w Szczyrku.

Po za tym może, to tylko spekulacja, Jacek ma ciężko zdejmowalne opony.
Ja tak miałem ale problem po części leżał w złych łyżkach.

Nie ma nic gorszego w ściąganiu/zakładaniu opony vee rubber ninja!
Potrzeba kilkunastu kurew.
;-)

On z pewnością takiej nie ma.

zyga




Michal Rekowicz

Posted: 15 Lis 2008 22:25:15





4 guma - chuj mnie strzelil i wpsikalem do detki taki srodek z
decathlonu,
napompowalem kolo do 70 psi

To naprawdę działa? Podaj link do tego środka w Internecie.

Ja potrzebuję tylko zabezpieczenia na wypadek gdyby mi poszła dętka, wtedy
chcę
tylko dojechać do domu (max 1 godzina) bez uszkodzenia roweru. Chciałem
kupić
zestaw łatek ale wszędzie piszą o zdejmowaniu opony, a jak ją zdejmę i nie
założę to będe miał zabawy na cały dzień.

Robisz tak - Sciagasz jedna strone opony z obreczy, wyciagasz detke spod
opony - pompujesz troche i sprawdzasz gdzie uchodzi powietrze.
Po zlokalizowaniu dziury latasz , wpychasz detke na miejsce, zakladasz opone
i po sprawie.
Nie musisz sciagac kola - w niektorych przypadkach zaoszczedzasz sporo czasu

A jak nie bardzo dajesz sobie z tym rade to nie ma lepszego rozwiazania niz
psikacz do detki - postac puszki w spraju, nakrecasz toto na wentyl po
uprzednim wstrzasnieciu (pasuje na samochodowy i preste). Po wpsikaniu
zawartosci mozesz jechac dalej, detka sie zaklei i napompuje nieco
cisnieniem z puszki - najlepiej jest jak najszybciej(max do 8 godz) dobic
cisnienie do zadanej wartosci - zapobiegnie to zaklejeniu wentyla i DZIALA
Nie moge znalezc na stronie decathlonu - nazywa sie to reparatie lekke
band/puncture repair kit/, po naszemu produkt do naprawy przebitych opon - w
be kosztuje cos kolo 3e - tyle co nowa detka






Michal Rekowicz

Posted: 15 Lis 2008 22:41:26




Nie moge znalezc na stronie decathlonu - nazywa sie to reparatie lekke
band/puncture repair kit/, po naszemu produkt do naprawy przebitych
opon - w
be kosztuje cos kolo 3e - tyle co nowa detka

To?
http://www.allegro.pl/item479367404_motul_srodek_do_naprawy_przebitych_opon_opony.html
Ale nie jest w dziale rowery, poszukam jeszcze.
Cos w tym stylu- jeno to o czym mowie ma raptem 75 ml i jest 5 razy tansze






sufa

Posted: 15 Lis 2008 23:11:59




Nie mogę znaleźć :(

www.slime.pl i problemy wyżej opisane pozostają tylko wspomnieniem.

uprzedzając pytania czy to działa i podobne - archiwum

Jacek

--
http://zegarki.u2.pl




Mikołaj "Miki" Menke

Posted: 16 Lis 2008 10:40:56



Dnia 15.11.2008 23:25 użytkownik Michal Rekowicz napisał :
4 guma - chuj mnie strzelil i wpsikalem do detki taki srodek z
decathlonu,
napompowalem kolo do 70 psi
To naprawdę działa? Podaj link do tego środka w Internecie.

Ja potrzebuję tylko zabezpieczenia na wypadek gdyby mi poszła dętka, wtedy
chcę
tylko dojechać do domu (max 1 godzina) bez uszkodzenia roweru. Chciałem
kupić
zestaw łatek ale wszędzie piszą o zdejmowaniu opony, a jak ją zdejmę i nie
założę to będe miał zabawy na cały dzień.

Robisz tak - Sciagasz jedna strone opony z obreczy, wyciagasz detke spod
opony - pompujesz troche i sprawdzasz gdzie uchodzi powietrze.
Po zlokalizowaniu dziury latasz , wpychasz detke na miejsce, zakladasz opone
i po sprawie.
Nie musisz sciagac kola - w niektorych przypadkach zaoszczedzasz sporo czasu

Kiedyś próbowałem się tak bawić i MSZ to nie ma sensu, czasu wcale się
nie oszczędza, dochodzi parę nowych problemów i ogólnie nie warto.




...::QRT::...

Posted: 16 Lis 2008 11:21:31




Dlaczego niby miałbyś jej nie założyć w ciągu 10minut?

Też się nieraz zastanawiałem czy byłbym w stanie skleić dętkę
skostniałymi palcami.


Ja wymieniałem dętkę na mrozie, na parkingu między autami w Szczyrku.

problem ze sklejeniem moze być nie tylko z powodu skostniałych rąk czy
cieżko zdejmowalnych opon.
Kiedyś złapłem gumę w deszczu i ni cholery nie dało sie skleić wilgotnej
dętki.




Michał Pysz

Posted: 16 Lis 2008 11:58:40



Gdzie znajdę opis łatania dętki bez zdejmowania czegokolwiek? Podobno jest to
możliwe, ale nigdzie nie widzę jak się to robi.
Kurde.... może nie powinieneś jeździć na rowerze jeśli ściągnięcie koła

z roweru Cię przerasta ;-)

Jeśli jednak nie przerasta to ja robię tak:
Wożę zawsze ze sobą taki zestaw:
- zapasowa dętka
- mała pompka
- dwie łyżki do opon
- zestaw łatek
Waga takiego zestawu to około 300g więc dużo nie jest. (waga zależy od
rodzaju dętki, pompki itp.)

Teraz sposób postępowania w razie złapania gumy jest zależny od tego czy
się śpieszę czy nie:
1. mam dużo czasu
- ściągam koło
- ściąga oponę
- wyciągam dętkę
- sprawdzam czy w oponie nie ma gwoździa, pineski itp
- łatam dętkę samoprzylepną łatką GP2 Park Tool - czas łatania jakieś
15-30 sekund, ewentualnie łatki z klejem zwykłym to wtedy koło 10 minut
- zakładam dętkę oponę, pompuje koło i jadę dalej

2. mam mało czasu
- ściągam koło
- ściąga oponę
- wyciągam dętkę
- sprawdzam czy w oponie nie ma gwoździa, pineski itp
- zakładam zapasową dętkę (starą chowam na wszelki wypadek)
- zakładam dętkę oponę, pompuje koło i jadę dalej


Gdyby padało to faktycznie trudno łatać choć jeśli mamy coś suchego
jeszcze przy sobie to dałoby radę samoprzylepną łątką.

Nie ma w tym nic trudnego wiec szkoda się zastanawiać na jakimiś innymi
metodami. No chyba, że bardzo często łapiesz gumy, ja jakoś choć jeżdżę
po różnych dziwnych miejscach łapię bardzo rzadko.

mp.







Michal Rekowicz

Posted: 16 Lis 2008 12:37:37




Robisz tak - Sciagasz jedna strone opony z obreczy, wyciagasz detke spod
opony - pompujesz troche i sprawdzasz gdzie uchodzi powietrze.
Po zlokalizowaniu dziury latasz , wpychasz detke na miejsce, zakladasz
opone i po sprawie.
Nie musisz sciagac kola - w niektorych przypadkach zaoszczedzasz sporo
czasu

Kiedyś próbowałem się tak bawić i MSZ to nie ma sensu, czasu wcale się nie
oszczędza, dochodzi parę nowych problemów i ogólnie nie warto.


Zalezy w jakim rowerze - zona ma mieszczucha z hamulcem takim dziwnym plus
nakretki w tylnym kole, z przodu falki i szybkozamykacz. Przod latalem
sciagajac kolo, tyl zdecydowanie szybciej bez sciagania i odkrecania tego
wszystkiego.






Kosu

Posted: 16 Lis 2008 13:41:46



Dlaczego niby miałbyś jej nie założyć w ciągu 10minut?

Ja mam bardzo wysokie ścianki obręczy i jeżdżę na Kenda Kwest (slick
1.5, drut). Założenie tych opon bez łyżek jest niewykonalne. Założenie z
łyżkami jest już tylko zajebiście uciążliwe. Oczywiście w 10 minutach
się mieszczę, ale w domu. Nie mam pojęcia jak by to wyglądało w terenie
(zmarznięte i bolące od jazdy ręce, mokre łyżki i obręcz, mniejsza
elastyczność gumy w zimnie etc)

Dla kontrastu w terenie jeżdżę na gumach Corratec Ground Grip 2.3/2.1.
Opony zakłada się ręką, a większa przed napompowaniem potrafi się sama
zsunąć z obręczy ;) Czas wymiany dętki? 3 minuty max jak mi się spieszy
(pewnie mógłbym zejść niżej z jakąś wypasioną pompką ;p).

Także choć z Ninja nie miałem kontaktu, to nie sądzę, aby mogły się
równać z właśnie wąskimi druciakami.

pozdrawiam,
Kosu




Kosu

Posted: 16 Lis 2008 13:56:49



- łatam dętkę samoprzylepną łatką GP2 Park Tool - czas łatania jakieś
15-30 sekund, ewentualnie łatki z klejem zwykłym to wtedy koło 10
minut

To ja może rozwinę kwestię tych łatek samoprzylepnych. One są
permanentne czy "na dojazd"?
Ja używam tych Park Tool z klejem i trzymają świetnie, ale przyklejenie
bywa czasem kłopotliwe (kupuję je jako produkt Decathlon - wcale nie
taniej :/). Łatka czasem nie odchodzi od folii, czasem brzegi się słabo
przyklejają. W instrukcji jest napisane, że klej ma podsychać 1 minutę,
a potem kolejną minutę trzeba dociskać łatkę.
Znalazłem w necie info, że niektórzy dociskają 5 minut (wow) albo że od
razu wsadzają łatkę (bez oczekiwania na "przeżarcie" kleju z dętką). Żal
mi kasy na eksperymenty :) Podzielisz się doświadczeniami?

pozdrawiam,
Kosu




Zygmunt M. Zarzecki

Posted: 16 Lis 2008 14:12:50




Znalazłem w necie info, że niektórzy dociskają 5 minut (wow) albo że od
razu wsadzają łatkę (bez oczekiwania na "przeżarcie" kleju z dętką). Żal
mi kasy na eksperymenty :) Podzielisz się doświadczeniami?

Ja kupuę łatki z klejem i papierkiem ściernym po 5zł, czasem folia nie
odchodzi, ale trzymają dobrze.
Siakiś pech ostatnio z kapciami od szkieł.

zyga




Marcin Hyła

Posted: 16 Lis 2008 14:20:08




Kiedyś próbowałem się tak bawić i MSZ to nie ma sensu, czasu wcale się
nie oszczędza, dochodzi parę nowych problemów i ogólnie nie warto.

Oszczędza się (i to _bardzo_ jak masz torpedo, holendersko zabudowany
łańcuch itp.

Jak masz QR i zwykłe przerzutki to się oczywiscie _nie_ opłaca.

marcin ha



piecia aka dracorp

Posted: 16 Lis 2008 15:09:48




Znalazłem w necie info, że niektórzy dociskają 5 minut (wow) albo że od
razu wsadzają łatkę (bez oczekiwania na "przeżarcie" kleju z dętką).
Żal mi kasy na eksperymenty :) Podzielisz się doświadczeniami?

Ja kupuę łatki z klejem i papierkiem ściernym po 5zł, czasem folia nie
odchodzi, ale trzymają dobrze.
Siakiś pech ostatnio z kapciami od szkieł.

Ja kupuję łatki w lokalnym sklepie po 5zł. W składzie mam: papier ścierny
i 6 łatek. Łatki przykładam na oczyszczoną powierzchnię, czekam 5s i
składam oponę, pompuję i jadę. Już kilka dziur tak załatałem i nie
musiałem wymieniać łatek.
Nie wiem tylko jak na deszczu, raczej chyba nie sklei, ale kiedyś trzeba
będzie spróbować.





Zygmunt M. Zarzecki

Posted: 16 Lis 2008 15:20:02




Kurde.... może nie powinieneś jeździć na rowerze jeśli ściągnięcie koła
z roweru Cię przerasta ;-)

Nigdy tego nie robiłem.

Jak żeś się ty uchował?

zyga




WaldekEg

Posted: 16 Lis 2008 15:20:24



Nie moge znalezc na stronie decathlonu - nazywa sie to reparatie lekke
band/puncture repair kit/, po naszemu produkt do naprawy przebitych opon -
w be kosztuje cos kolo 3e - tyle co nowa detka
http://www.decathlon.com.pl/PL/spray-ataj-cy-przebicia-20711920/

http://www.decathlon.com.pl/PL/spray-do-nap-op-bezd-tkowych-20713179/





piecia aka dracorp

Posted: 16 Lis 2008 15:46:55




Raz w życiu i to na parkingu, po prostu martwię się co będzie, gdy
złapię naprawdę. Dlatego chcę coś kupić i pewnie ten płyn będzie
najlepszy.
Acha, jesteś takim purystą co to nie wozi nic zapasowego ze sobą. Ja też

bym się wówczas bał że złapię gumę :)
Przez kilka miesięcy jeździłem z zapasową dętką, która jak się okazało
nie pasowała do koła. Przez ten okres luzacko podchodziłem do tematu
przebitej dętki. Do czasu aż wypatrzyłem swoją nieuwagę i póki nie
kupiłem zapasowej - właściwej dętki to miałem schizy.
Wszystko leży w głowie, powiedz sobie że nie złapiesz nigdy kichy i
jeździj dalej :)
A te płyny to do jakiego ciśnienia działają? Do szosówki tak z
ciekawości, się sprawdzą? I nie chodzi tutaj o to by dojechać do domu, bo
czasem to może być kilkdzesiąt km w lini prostej.

Ja tam wolę mieć zapasową dętkę, łyżki, pompkę i łatki. Mało co waży ale
daje spokój psychiczny.






Kosu

Posted: 16 Lis 2008 15:47:41



Ja kupuę łatki z klejem i papierkiem ściernym po 5zł, czasem folia nie
odchodzi, ale trzymają dobrze.

To wszystko chyba klepie jedna fabryka na polu ryżu, ale że m.in.
ParkTool to firmuje, to strach mniejszy.

Siakiś pech ostatnio z kapciami od szkieł.

Nie wiem gdzie jeździsz, ale np w Warszawie ostatnio jest po prostu
więcej szkła. Nie wiem skąd to się bierze. Nie ma już chyba w tym
mieście odcinka ulicy, na którym by jakieś szkło przy krawężniku nie
leżało :/

3 dni temu na chodniku tuż pod moją klatką przejechałem przez rozbitą
butelkę po piwie (zielone szkło). Dozorca chyba zamiótł, ale... szkło
zostało w rowkach kostki (dlaczego rowerzyści wolą asfalt). Usłyszałem
chrzęst, stanąłem i zobaczyłem, że mam w tylnej oponie wbity kant takiej
szklanej kostki 5x5x5mm. Zgroza... Przejechałem z nią minimum 2 obroty
kół, ale jakimś cudem wytrzymało (w oponie widać nacięcie). Pewnie duża
w tym zasługa mocnego hamowania i odciążenia tyłu. Fart - mogła być
przednia i BOOM :)

pozdrawiam,
Kosu




piecia aka dracorp

Posted: 16 Lis 2008 16:31:59




Ja tam wolę mieć zapasową dętkę, łyżki, pompkę i łatki. Mało co waży
ale daje spokój psychiczny.

Dlatego chcę kupić. Ale spokoju psychicznego nie będzie do czasu, aż się
przekonam, że umiem naprawić.
Ale to na szczęście nic skomplikowanego, kup sobie tylko dobre łyżki.
Swoje stare połamałem i nieźle nabluzgałem się przy zdejmowaniu opon.
Teraz mam tacx i nie ma problemu.







Mikołaj "Miki" Menke

Posted: 16 Lis 2008 18:52:24



Dnia 16.11.2008 15:20 użytkownik Marcin Hyła napisał :

Kiedyś próbowałem się tak bawić i MSZ to nie ma sensu, czasu wcale się
nie oszczędza, dochodzi parę nowych problemów i ogólnie nie warto.

Oszczędza się (i to _bardzo_ jak masz torpedo, holendersko zabudowany
łańcuch itp.

Jak masz QR i zwykłe przerzutki to się oczywiscie _nie_ opłaca.

Racja. Zapomniałem dodać, że pisałem o szybkozamykaczach i zewnętrznych
przerzutkach.




Michał Pysz

Posted: 16 Lis 2008 21:05:22



To ja może rozwinę kwestię tych łatek samoprzylepnych. One są
permanentne czy "na dojazd"?

W tej chili mam w przednim kole takie dwie łatki i przejechane na tym ze
300 km.. wiec chyba trzyma dobrze :-)

Ja używam tych Park Tool z klejem i trzymają świetnie, ale przyklejenie
bywa czasem kłopotliwe (kupuję je jako produkt Decathlon - wcale nie
taniej :/). Łatka czasem nie odchodzi od folii, czasem brzegi się słabo
przyklejają. W instrukcji jest napisane, że klej ma podsychać 1 minutę,
a potem kolejną minutę trzeba dociskać łatkę.

Hmm moje Park Toole są przyklejone do papierka, nie chcą sie łatwo
odklejać, w instrukcji jest tylko podane by przykleić, nic o trzymaniu
nie ma wiec ja przyklejam, wkładam dętkę do opony i pompuję.

Znalazłem w necie info, że niektórzy dociskają 5 minut (wow) albo że od
razu wsadzają łatkę (bez oczekiwania na "przeżarcie" kleju z dętką). Żal
mi kasy na eksperymenty :) Podzielisz się doświadczeniami?

Ja nawet nie wiem ile te łatki kosztują.. zamawiałem w jakimś sklepie
internetowym kilka rzeczy to dorzuciłem dwa takie komplety do paczki.

Ponieważ się sprawdzają to dokupię więcej przy następnej okazji :-)

mp.





Kosu

Posted: 17 Lis 2008 18:41:26



W tej chili mam w przednim kole takie dwie łatki i przejechane na tym ze
300 km.. wiec chyba trzyma dobrze :-)

Ja mam jedną, ale między obręczą, a dętką (nie wiem jak ona tam się
przebiła, ale cóż...). Zrobione już ~700km, ale po mieście.

Ponieważ się sprawdzają to dokupię więcej przy następnej okazji :-)

Łatka ~1 zł :]
Zauważyłem tę cenę, gdy kleiłem mamie dętkę przebitą na wylot. Mama
jeździ na takich z Decathlona po 4 zł sztuka (dość solidne, ważą
niewiele mniej opon :D). I zrobiło mi się żal łatek wtedy ;)

pozdrawiam,
Kosu




Michał Pysz

Posted: 18 Lis 2008 00:28:34



Łatka ~1 zł :]
Zauważyłem tę cenę, gdy kleiłem mamie dętkę przebitą na wylot. Mama
jeździ na takich z Decathlona po 4 zł sztuka (dość solidne, ważą
niewiele mniej opon :D). I zrobiło mi się żal łatek wtedy ;)
No ale jak fajnie się przyklejają :-) ... frajda bezcenna ;-)


mp.


pozdrawiam,
Kosu




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Rower. kiedyś nazywany welocyped lub bicykl, ta nazwa pochodzi od brytyjskiej firmy Rover, która pierwotnie produkowała rowery. Rower to pojazd napędzany siłą mięśni osoby nim kierującej przy pomocy przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami.
Typowy współczesny rower klasyczny jest jednośladem dwukołowym. Ramy roweru wykonuje się ze stali zwykłych lub stopowych, stopów aluminium lub kompozytów.
Układ jezdny roweru to koła (zwykle) szprychowe i ogumienie pneumatyczne.
Napęd jest przekazywany przez układ napędowy roweru którym zwykle jest przekładnia łańcuchowa i system zmiany przełożeń (przerzutka zewnętrzna, przerzucającą łańcuch na koła łańcuchowe o różnych ilościach zębów lub wewnętrzna, znajdującą się w piaście).
Dla nad jednak rower, to coś więcej niż tylko pojazd..

users Czas ładowania strony (sek.): 0.571
miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności
militaria ++ virtuti militari ++ zwirek techno ++ sport r-gg

Online: Odwiedzający - 5
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 19 [28 Cze 2010 13:58:16]
Odwiedzający - 19 / + - 0
  • Kingston Racing Team ma swoje Złotko
  • Ania Sojka z Kingston Racing Team – zgodnie z przewidywaniami – zdobyła złoty medal na Mistrzostwach Polski w Zjeździe, które odbyły się w Siennej na Czarnej Górze, 18 lipca 2010 roku.
  • Druga edycja Enduro Trophy na Czarnej Górze
  • Po dwóch miesiącach przerwy ekipa Enduro Trophy powraca z kolejną edycją swojej imprezy, która tym razem odbędzie się w miejscu doskonale znanym wszystkim polskim endurakom – na Masywie Śnieżnika...
  • Mazovia MTB Marathon w Skarżysku Kamiennej
  • Mazovia MTB Marathon 25 lipca w Skarżysku Kamiennej to wielkie emocje z wiązane z V edycją Pucharu Polski w Maratonach MTB, drugą edycją Klasyfikacji Górskiej Mazovia MTB Maraton i Otwartymi Mistrzostwami Samorządowców Skarżyska Kamiennej.
  • UST – opony bezdętkowe
  • Pod koniec lat 90 firma Mavic, specjalizująca się w produkcji obręczy i kół rowerowych we współpracy z firmami Hutchinson i Michelin, potentata w dziedzinie opon zaprezentowała system bezdętkowy pod nazwą UST...
  • Rutkiewicz i Morajko faworytami wyścigu Pomerania Tour
  • Zawodnicy zawodowej grupy kolarskiej Mróz ActiveJet, Marek Rutkiewicz i Jacek Morajko, wymieniani są jako główni faworyci wyścigu Pomerania Tour - ostatniego poważnego sprawdzianu przed Tour de Pologne. Start wyścigu już w sobotę 24 lipca w Gdańsku.