| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| Auto Moto giełda '\' medale i banknoty '\' warszawa remonty '\' |
| Cykliści / Archiwum - rowery 2008 / łatka bez zdejmowania opony |
| Autor | Wiadomość |
| Zygmunt M. Zarzecki
|
Posted: 15 Lis 2008 21:42:17 Gdzie znajdę opis łatania dętki bez zdejmowania czegokolwiek? Podobno jest to
możliwe, ale nigdzie nie widzę jak się to robi. Musisz wiedzieć, w którym miejscu jest dziura i odchylić nieco oponę i wyciagnąć kawałek dętki. zyga |
| Michal Rekowicz
|
Posted: 15 Lis 2008 21:47:09 Gdzie znajdę opis łatania dętki bez zdejmowania czegokolwiek? Podobno jest
to możliwe, ale nigdzie nie widzę jak się to robi. Ja w rowerze zony robiem tak 1 guma sciaganie kola,latanie detki , zakladanie 2 guma wyciagnalem detke bez sciagania kola, po zlokalizowaniu dziury latka i po prolemie 3 guma tego samego tygodnia - zalozylem nowa detke plus kontrola opony i opaski - wszystko ok 4 guma - chuj mnie strzelil i wpsikalem do detki taki srodek z decathlonu, napompowalem kolo do 70 psi problem zniknal:D kosztowal troszke wiecej jak nowa detka - problem z glowy |
| Zygmunt M. Zarzecki
|
Posted: 15 Lis 2008 22:02:57 Ja potrzebuję tylko zabezpieczenia na wypadek gdyby mi poszła dętka, wtedy chcę
tylko dojechać do domu (max 1 godzina) bez uszkodzenia roweru. Chciałem kupić zestaw łatek ale wszędzie piszą o zdejmowaniu opony, a jak ją zdejmę i nie założę to będe miał zabawy na cały dzień. Dlaczego niby miałbyś jej nie założyć w ciągu 10minut? zyga |
| piecia aka dracorp
|
Posted: 15 Lis 2008 22:13:17 Dlaczego niby miałbyś jej nie założyć w ciągu 10minut?
Też się nieraz zastanawiałem czy byłbym w stanie skleić dętkę skostniałymi palcami. Po za tym może, to tylko spekulacja, Jacek ma ciężko zdejmowalne opony. Ja tak miałem ale problem po części leżał w złych łyżkach. |
| Zygmunt M. Zarzecki
|
Posted: 15 Lis 2008 22:17:06 Dlaczego niby miałbyś jej nie założyć w ciągu 10minut?
Też się nieraz zastanawiałem czy byłbym w stanie skleić dętkę skostniałymi palcami. Ja wymieniałem dętkę na mrozie, na parkingu między autami w Szczyrku. Po za tym może, to tylko spekulacja, Jacek ma ciężko zdejmowalne opony.
Ja tak miałem ale problem po części leżał w złych łyżkach. Nie ma nic gorszego w ściąganiu/zakładaniu opony vee rubber ninja! Potrzeba kilkunastu kurew. ;-) On z pewnością takiej nie ma. zyga |
| Michal Rekowicz
|
Posted: 15 Lis 2008 22:25:15 4 guma - chuj mnie strzelil i wpsikalem do detki taki srodek z
decathlonu, napompowalem kolo do 70 psi To naprawdę działa? Podaj link do tego środka w Internecie. Ja potrzebuję tylko zabezpieczenia na wypadek gdyby mi poszła dętka, wtedy chcę tylko dojechać do domu (max 1 godzina) bez uszkodzenia roweru. Chciałem kupić zestaw łatek ale wszędzie piszą o zdejmowaniu opony, a jak ją zdejmę i nie założę to będe miał zabawy na cały dzień. Robisz tak - Sciagasz jedna strone opony z obreczy, wyciagasz detke spod opony - pompujesz troche i sprawdzasz gdzie uchodzi powietrze. Po zlokalizowaniu dziury latasz , wpychasz detke na miejsce, zakladasz opone i po sprawie. Nie musisz sciagac kola - w niektorych przypadkach zaoszczedzasz sporo czasu A jak nie bardzo dajesz sobie z tym rade to nie ma lepszego rozwiazania niz psikacz do detki - postac puszki w spraju, nakrecasz toto na wentyl po uprzednim wstrzasnieciu (pasuje na samochodowy i preste). Po wpsikaniu zawartosci mozesz jechac dalej, detka sie zaklei i napompuje nieco cisnieniem z puszki - najlepiej jest jak najszybciej(max do 8 godz) dobic cisnienie do zadanej wartosci - zapobiegnie to zaklejeniu wentyla i DZIALA Nie moge znalezc na stronie decathlonu - nazywa sie to reparatie lekke band/puncture repair kit/, po naszemu produkt do naprawy przebitych opon - w be kosztuje cos kolo 3e - tyle co nowa detka |
| Michal Rekowicz
|
Posted: 15 Lis 2008 22:41:26 Nie moge znalezc na stronie decathlonu - nazywa sie to reparatie lekke
band/puncture repair kit/, po naszemu produkt do naprawy przebitych opon - w be kosztuje cos kolo 3e - tyle co nowa detka To? http://www.allegro.pl/item479367404_motul_srodek_do_naprawy_przebitych_opon_opony.html Ale nie jest w dziale rowery, poszukam jeszcze. Cos w tym stylu- jeno to o czym mowie ma raptem 75 ml i jest 5 razy tansze |
| sufa
|
Posted: 15 Lis 2008 23:11:59 Nie mogę znaleźć :(
www.slime.pl i problemy wyżej opisane pozostają tylko wspomnieniem. uprzedzając pytania czy to działa i podobne - archiwum Jacek -- http://zegarki.u2.pl |
| Mikołaj "Miki" Menke
|
Posted: 16 Lis 2008 10:40:56 Dnia 15.11.2008 23:25 użytkownik Michal Rekowicz napisał : 4 guma - chuj mnie strzelil i wpsikalem do detki taki srodek z
decathlonu, napompowalem kolo do 70 psi To naprawdę działa? Podaj link do tego środka w Internecie. Ja potrzebuję tylko zabezpieczenia na wypadek gdyby mi poszła dętka, wtedy chcę tylko dojechać do domu (max 1 godzina) bez uszkodzenia roweru. Chciałem kupić zestaw łatek ale wszędzie piszą o zdejmowaniu opony, a jak ją zdejmę i nie założę to będe miał zabawy na cały dzień. Robisz tak - Sciagasz jedna strone opony z obreczy, wyciagasz detke spod opony - pompujesz troche i sprawdzasz gdzie uchodzi powietrze. Po zlokalizowaniu dziury latasz , wpychasz detke na miejsce, zakladasz opone i po sprawie. Nie musisz sciagac kola - w niektorych przypadkach zaoszczedzasz sporo czasu Kiedyś próbowałem się tak bawić i MSZ to nie ma sensu, czasu wcale się nie oszczędza, dochodzi parę nowych problemów i ogólnie nie warto. |
| ...::QRT::...
|
Posted: 16 Lis 2008 11:21:31 Dlaczego niby miałbyś jej nie założyć w ciągu 10minut?
Też się nieraz zastanawiałem czy byłbym w stanie skleić dętkę skostniałymi palcami. Ja wymieniałem dętkę na mrozie, na parkingu między autami w Szczyrku. problem ze sklejeniem moze być nie tylko z powodu skostniałych rąk czy cieżko zdejmowalnych opon. Kiedyś złapłem gumę w deszczu i ni cholery nie dało sie skleić wilgotnej dętki. |
| Michał Pysz
|
Posted: 16 Lis 2008 11:58:40 Gdzie znajdę opis łatania dętki bez zdejmowania czegokolwiek? Podobno jest to
możliwe, ale nigdzie nie widzę jak się to robi. Kurde.... może nie powinieneś jeździć na rowerze jeśli ściągnięcie koła z roweru Cię przerasta ;-) Jeśli jednak nie przerasta to ja robię tak: Wożę zawsze ze sobą taki zestaw: - zapasowa dętka - mała pompka - dwie łyżki do opon - zestaw łatek Waga takiego zestawu to około 300g więc dużo nie jest. (waga zależy od rodzaju dętki, pompki itp.) Teraz sposób postępowania w razie złapania gumy jest zależny od tego czy się śpieszę czy nie: 1. mam dużo czasu - ściągam koło - ściąga oponę - wyciągam dętkę - sprawdzam czy w oponie nie ma gwoździa, pineski itp - łatam dętkę samoprzylepną łatką GP2 Park Tool - czas łatania jakieś 15-30 sekund, ewentualnie łatki z klejem zwykłym to wtedy koło 10 minut - zakładam dętkę oponę, pompuje koło i jadę dalej 2. mam mało czasu - ściągam koło - ściąga oponę - wyciągam dętkę - sprawdzam czy w oponie nie ma gwoździa, pineski itp - zakładam zapasową dętkę (starą chowam na wszelki wypadek) - zakładam dętkę oponę, pompuje koło i jadę dalej Gdyby padało to faktycznie trudno łatać choć jeśli mamy coś suchego jeszcze przy sobie to dałoby radę samoprzylepną łątką. Nie ma w tym nic trudnego wiec szkoda się zastanawiać na jakimiś innymi metodami. No chyba, że bardzo często łapiesz gumy, ja jakoś choć jeżdżę po różnych dziwnych miejscach łapię bardzo rzadko. mp. |
| Michal Rekowicz
|
Posted: 16 Lis 2008 12:37:37 Robisz tak - Sciagasz jedna strone opony z obreczy, wyciagasz detke spod
opony - pompujesz troche i sprawdzasz gdzie uchodzi powietrze. Po zlokalizowaniu dziury latasz , wpychasz detke na miejsce, zakladasz opone i po sprawie. Nie musisz sciagac kola - w niektorych przypadkach zaoszczedzasz sporo czasu Kiedyś próbowałem się tak bawić i MSZ to nie ma sensu, czasu wcale się nie oszczędza, dochodzi parę nowych problemów i ogólnie nie warto. Zalezy w jakim rowerze - zona ma mieszczucha z hamulcem takim dziwnym plus nakretki w tylnym kole, z przodu falki i szybkozamykacz. Przod latalem sciagajac kolo, tyl zdecydowanie szybciej bez sciagania i odkrecania tego wszystkiego. |
| Kosu
|
Posted: 16 Lis 2008 13:41:46 Dlaczego niby miałbyś jej nie założyć w ciągu 10minut?
Ja mam bardzo wysokie ścianki obręczy i jeżdżę na Kenda Kwest (slick 1.5, drut). Założenie tych opon bez łyżek jest niewykonalne. Założenie z łyżkami jest już tylko zajebiście uciążliwe. Oczywiście w 10 minutach się mieszczę, ale w domu. Nie mam pojęcia jak by to wyglądało w terenie (zmarznięte i bolące od jazdy ręce, mokre łyżki i obręcz, mniejsza elastyczność gumy w zimnie etc) Dla kontrastu w terenie jeżdżę na gumach Corratec Ground Grip 2.3/2.1. Opony zakłada się ręką, a większa przed napompowaniem potrafi się sama zsunąć z obręczy ;) Czas wymiany dętki? 3 minuty max jak mi się spieszy (pewnie mógłbym zejść niżej z jakąś wypasioną pompką ;p). Także choć z Ninja nie miałem kontaktu, to nie sądzę, aby mogły się równać z właśnie wąskimi druciakami. pozdrawiam, Kosu |
| Kosu
|
Posted: 16 Lis 2008 13:56:49 - łatam dętkę samoprzylepną łatką GP2 Park Tool - czas łatania jakieś 15-30 sekund, ewentualnie łatki z klejem zwykłym to wtedy koło 10 minut To ja może rozwinę kwestię tych łatek samoprzylepnych. One są permanentne czy "na dojazd"? Ja używam tych Park Tool z klejem i trzymają świetnie, ale przyklejenie bywa czasem kłopotliwe (kupuję je jako produkt Decathlon - wcale nie taniej :/). Łatka czasem nie odchodzi od folii, czasem brzegi się słabo przyklejają. W instrukcji jest napisane, że klej ma podsychać 1 minutę, a potem kolejną minutę trzeba dociskać łatkę. Znalazłem w necie info, że niektórzy dociskają 5 minut (wow) albo że od razu wsadzają łatkę (bez oczekiwania na "przeżarcie" kleju z dętką). Żal mi kasy na eksperymenty :) Podzielisz się doświadczeniami? pozdrawiam, Kosu |
| Zygmunt M. Zarzecki
|
Posted: 16 Lis 2008 14:12:50 Znalazłem w necie info, że niektórzy dociskają 5 minut (wow) albo że od
razu wsadzają łatkę (bez oczekiwania na "przeżarcie" kleju z dętką). Żal mi kasy na eksperymenty :) Podzielisz się doświadczeniami? Ja kupuę łatki z klejem i papierkiem ściernym po 5zł, czasem folia nie odchodzi, ale trzymają dobrze. Siakiś pech ostatnio z kapciami od szkieł. zyga |
| Marcin Hyła
|
Posted: 16 Lis 2008 14:20:08 Kiedyś próbowałem się tak bawić i MSZ to nie ma sensu, czasu wcale się
nie oszczędza, dochodzi parę nowych problemów i ogólnie nie warto. Oszczędza się (i to _bardzo_ jak masz torpedo, holendersko zabudowany łańcuch itp. Jak masz QR i zwykłe przerzutki to się oczywiscie _nie_ opłaca. marcin ha |
| piecia aka dracorp
|
Posted: 16 Lis 2008 15:09:48 Znalazłem w necie info, że niektórzy dociskają 5 minut (wow) albo że od
razu wsadzają łatkę (bez oczekiwania na "przeżarcie" kleju z dętką). Żal mi kasy na eksperymenty :) Podzielisz się doświadczeniami? Ja kupuę łatki z klejem i papierkiem ściernym po 5zł, czasem folia nie odchodzi, ale trzymają dobrze. Siakiś pech ostatnio z kapciami od szkieł. Ja kupuję łatki w lokalnym sklepie po 5zł. W składzie mam: papier ścierny i 6 łatek. Łatki przykładam na oczyszczoną powierzchnię, czekam 5s i składam oponę, pompuję i jadę. Już kilka dziur tak załatałem i nie musiałem wymieniać łatek. Nie wiem tylko jak na deszczu, raczej chyba nie sklei, ale kiedyś trzeba będzie spróbować. |
| Zygmunt M. Zarzecki
|
Posted: 16 Lis 2008 15:20:02 Kurde.... może nie powinieneś jeździć na rowerze jeśli ściągnięcie koła
z roweru Cię przerasta ;-) Nigdy tego nie robiłem. Jak żeś się ty uchował? zyga |
| WaldekEg
|
Posted: 16 Lis 2008 15:20:24 Nie moge znalezc na stronie decathlonu - nazywa sie to reparatie lekke
band/puncture repair kit/, po naszemu produkt do naprawy przebitych opon - w be kosztuje cos kolo 3e - tyle co nowa detka http://www.decathlon.com.pl/PL/spray-ataj-cy-przebicia-20711920/ http://www.decathlon.com.pl/PL/spray-do-nap-op-bezd-tkowych-20713179/ |
| piecia aka dracorp
|
Posted: 16 Lis 2008 15:46:55 Raz w życiu i to na parkingu, po prostu martwię się co będzie, gdy
złapię naprawdę. Dlatego chcę coś kupić i pewnie ten płyn będzie najlepszy. Acha, jesteś takim purystą co to nie wozi nic zapasowego ze sobą. Ja też bym się wówczas bał że złapię gumę :) Przez kilka miesięcy jeździłem z zapasową dętką, która jak się okazało nie pasowała do koła. Przez ten okres luzacko podchodziłem do tematu przebitej dętki. Do czasu aż wypatrzyłem swoją nieuwagę i póki nie kupiłem zapasowej - właściwej dętki to miałem schizy. Wszystko leży w głowie, powiedz sobie że nie złapiesz nigdy kichy i jeździj dalej :) A te płyny to do jakiego ciśnienia działają? Do szosówki tak z ciekawości, się sprawdzą? I nie chodzi tutaj o to by dojechać do domu, bo czasem to może być kilkdzesiąt km w lini prostej. Ja tam wolę mieć zapasową dętkę, łyżki, pompkę i łatki. Mało co waży ale daje spokój psychiczny. |
| Kosu
|
Posted: 16 Lis 2008 15:47:41 Ja kupuę łatki z klejem i papierkiem ściernym po 5zł, czasem folia nie
odchodzi, ale trzymają dobrze. To wszystko chyba klepie jedna fabryka na polu ryżu, ale że m.in. ParkTool to firmuje, to strach mniejszy. Siakiś pech ostatnio z kapciami od szkieł.
Nie wiem gdzie jeździsz, ale np w Warszawie ostatnio jest po prostu więcej szkła. Nie wiem skąd to się bierze. Nie ma już chyba w tym mieście odcinka ulicy, na którym by jakieś szkło przy krawężniku nie leżało :/ 3 dni temu na chodniku tuż pod moją klatką przejechałem przez rozbitą butelkę po piwie (zielone szkło). Dozorca chyba zamiótł, ale... szkło zostało w rowkach kostki (dlaczego rowerzyści wolą asfalt). Usłyszałem chrzęst, stanąłem i zobaczyłem, że mam w tylnej oponie wbity kant takiej szklanej kostki 5x5x5mm. Zgroza... Przejechałem z nią minimum 2 obroty kół, ale jakimś cudem wytrzymało (w oponie widać nacięcie). Pewnie duża w tym zasługa mocnego hamowania i odciążenia tyłu. Fart - mogła być przednia i BOOM :) pozdrawiam, Kosu |
| piecia aka dracorp
|
Posted: 16 Lis 2008 16:31:59 Ja tam wolę mieć zapasową dętkę, łyżki, pompkę i łatki. Mało co waży
ale daje spokój psychiczny. Dlatego chcę kupić. Ale spokoju psychicznego nie będzie do czasu, aż się przekonam, że umiem naprawić. Ale to na szczęście nic skomplikowanego, kup sobie tylko dobre łyżki. Swoje stare połamałem i nieźle nabluzgałem się przy zdejmowaniu opon. Teraz mam tacx i nie ma problemu. |
| Mikołaj "Miki" Menke
|
Posted: 16 Lis 2008 18:52:24 Dnia 16.11.2008 15:20 użytkownik Marcin Hyła napisał : Kiedyś próbowałem się tak bawić i MSZ to nie ma sensu, czasu wcale się
nie oszczędza, dochodzi parę nowych problemów i ogólnie nie warto. Oszczędza się (i to _bardzo_ jak masz torpedo, holendersko zabudowany łańcuch itp. Jak masz QR i zwykłe przerzutki to się oczywiscie _nie_ opłaca. Racja. Zapomniałem dodać, że pisałem o szybkozamykaczach i zewnętrznych przerzutkach. |
| Michał Pysz
|
Posted: 16 Lis 2008 21:05:22 To ja może rozwinę kwestię tych łatek samoprzylepnych. One są
permanentne czy "na dojazd"? W tej chili mam w przednim kole takie dwie łatki i przejechane na tym ze 300 km.. wiec chyba trzyma dobrze :-) Ja używam tych Park Tool z klejem i trzymają świetnie, ale przyklejenie
bywa czasem kłopotliwe (kupuję je jako produkt Decathlon - wcale nie taniej :/). Łatka czasem nie odchodzi od folii, czasem brzegi się słabo przyklejają. W instrukcji jest napisane, że klej ma podsychać 1 minutę, a potem kolejną minutę trzeba dociskać łatkę. Hmm moje Park Toole są przyklejone do papierka, nie chcą sie łatwo odklejać, w instrukcji jest tylko podane by przykleić, nic o trzymaniu nie ma wiec ja przyklejam, wkładam dętkę do opony i pompuję. Znalazłem w necie info, że niektórzy dociskają 5 minut (wow) albo że od
razu wsadzają łatkę (bez oczekiwania na "przeżarcie" kleju z dętką). Żal mi kasy na eksperymenty :) Podzielisz się doświadczeniami? Ja nawet nie wiem ile te łatki kosztują.. zamawiałem w jakimś sklepie internetowym kilka rzeczy to dorzuciłem dwa takie komplety do paczki. Ponieważ się sprawdzają to dokupię więcej przy następnej okazji :-) mp. |
| Kosu
|
Posted: 17 Lis 2008 18:41:26 W tej chili mam w przednim kole takie dwie łatki i przejechane na tym ze
300 km.. wiec chyba trzyma dobrze :-) Ja mam jedną, ale między obręczą, a dętką (nie wiem jak ona tam się przebiła, ale cóż...). Zrobione już ~700km, ale po mieście. Ponieważ się sprawdzają to dokupię więcej przy następnej okazji :-)
Łatka ~1 zł :] Zauważyłem tę cenę, gdy kleiłem mamie dętkę przebitą na wylot. Mama jeździ na takich z Decathlona po 4 zł sztuka (dość solidne, ważą niewiele mniej opon :D). I zrobiło mi się żal łatek wtedy ;) pozdrawiam, Kosu |
| Michał Pysz
|
Posted: 18 Lis 2008 00:28:34 Łatka ~1 zł :]
Zauważyłem tę cenę, gdy kleiłem mamie dętkę przebitą na wylot. Mama jeździ na takich z Decathlona po 4 zł sztuka (dość solidne, ważą niewiele mniej opon :D). I zrobiło mi się żal łatek wtedy ;) No ale jak fajnie się przyklejają :-) ... frajda bezcenna ;-) mp. pozdrawiam, Kosu |
|
Rower. kiedyś nazywany welocyped lub bicykl, ta nazwa pochodzi od brytyjskiej firmy Rover,
która pierwotnie produkowała rowery. Rower to pojazd napędzany
siłą mięśni osoby nim kierującej przy pomocy przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami.
Typowy współczesny rower klasyczny jest jednośladem dwukołowym. Ramy roweru wykonuje się ze stali zwykłych lub stopowych, stopów aluminium lub kompozytów. Układ jezdny roweru to koła (zwykle) szprychowe i ogumienie pneumatyczne. Napęd jest przekazywany przez układ napędowy roweru którym zwykle jest przekładnia łańcuchowa i system zmiany przełożeń (przerzutka zewnętrzna, przerzucającą łańcuch na koła łańcuchowe o różnych ilościach zębów lub wewnętrzna, znajdującą się w piaście). Dla nad jednak rower, to coś więcej niż tylko pojazd.. users Czas ładowania strony (sek.): 0.571 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności militaria ++ virtuti militari ++ zwirek techno ++ sport r-gg
|