° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Auto Moto giełda '\' medale i banknoty '\' warszawa remonty '\'

W czym lepsze tarczowki hydrauliczne od linkowych?

Cykliści / Archiwum - rowery 2008 / W czym lepsze tarczowki hydrauliczne od linkowych?
. 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
Andrzej Ozieblo

Posted: 11 Lis 2008 22:19:32



A moze gorsze? ;) Przyznam sie, ze w temacie hamulcow tarczowych jestem
zielony. Te moje, proste linkowe Tektro IO, po poczatkowych docieraniach
+ nieco regulacji z mojej strony, hamuja jak marzenie. Jednym palcem,
ladna modulacja, zadnych zgrzytow czy piskow. Nie bardzo sobie
wyobrazam, ze mozna wiele tu ulepszyc. Skoro tak, to po co stosowac
hydraulike? Komlpikuje to, utrudnia serwis i grozi zapowietrzeniem, nie
mowiac o wycieku. Podpowiedzcie, bo na pewno sa jakies racje?

Andrzej




Rowerex

Posted: 11 Lis 2008 22:31:39



A moze gorsze? ;) Przyznam sie, ze w temacie hamulcow tarczowych jestem
zielony. Te moje, proste linkowe Tektro IO, po poczatkowych docieraniach
+ nieco regulacji z mojej strony, hamuja jak marzenie. Jednym palcem,
ladna modulacja, zadnych zgrzytow czy piskow.

Nie może być, wydaje Ci się, to autosugestia, hamujesz po prostu siłą
woli, to niemożliwe, nierealne, taki badziew nie może tak hamować!
Ktoś Cię tu nasłał! Na pewno Ci zapłacili za ten post, siejesz tylko
propagandę, wichrzyciel jeden, podjudzacz, to prowokacja, profanacja,
świętokractwo, bluźnierstwo!

;-))

Nie bardzo sobie
wyobrazam, ze mozna wiele tu ulepszyc. Skoro tak, to po co stosowac
hydraulike? Komlpikuje to, utrudnia serwis i grozi zapowietrzeniem, nie
mowiac o wycieku. Podpowiedzcie, bo na pewno sa jakies racje?

Po odpowietrzeniu wzrasta libido ;)

Pozdr-
-Rowerex




reme.k

Posted: 11 Lis 2008 22:38:32



A moze gorsze? ;) Przyznam sie, ze w temacie hamulcow tarczowych jestem
zielony. Te moje, proste linkowe Tektro IO, po poczatkowych docieraniach
+ nieco regulacji z mojej strony, hamuja jak marzenie. Jednym palcem,
ladna modulacja, zadnych zgrzytow czy piskow.

To powiem że hydrauliki hamują jak dwa marzenia, pół palca trza i modulacja jest
jeszcze ładniejsza:)




Zygmunt M. Zarzecki

Posted: 11 Lis 2008 23:07:00



A moze gorsze? ;) Przyznam sie, ze w temacie hamulcow tarczowych jestem

zielony. Te moje, proste linkowe Tektro IO, po poczatkowych docieraniach
+ nieco regulacji z mojej strony, hamuja jak marzenie. Jednym palcem,
ladna modulacja, zadnych zgrzytow czy piskow. Nie bardzo sobie
wyobrazam, ze mozna wiele tu ulepszyc. Skoro tak, to po co stosowac
hydraulike? Komlpikuje to, utrudnia serwis i grozi zapowietrzeniem, nie
mowiac o wycieku. Podpowiedzcie, bo na pewno sa jakies racje?


Ja tylko linkowe!
W linkowych możliwa naprawa medium przenoszącego siłę w warunkach
terenowych i niższa cena, a w zimie tylko linkę trzeba ciut poluzować.

Hydrauliki są dla ciot używających "pół palca" i lanserów.
;-)
W zimie w przypadku olejowych inna praca.

Ja mam:
- Tektro IO takie jak twoje
- Shimano 495
- Avidy BB7 (nie używałem jeszcze, ale wierzę na słowo, że są najlepsze;
właśnie rozbieram i patrzę jak to zbudowane jest)

Używałem klamek v-brake od klamkomanetek Alivio, tanich klamek Promax i
Avidowych SD7 (!).
Klamki Avid SD7 to zajebisty wynalazek, będą pasować zarówno do Avidów
BB7, Tektro IO i Shimano 495 - po regulacji.
Klamki Alivio pracowały dobrze tylko z Tektro IO, z Shimano 495 klamka
jest zbyt twarda.
Klamki Promax zachowywały się podobnie jak Alivio.


Hamulce Tektro IO po regulacji i dobrym ustawienieu spokojnie nadają się
do deha.
Te shimanowskie wymagają zapewne dedykowanych klamek Shimano lub klamek
o odpowiedniej charakterystyce - klamki do v-brake to nie jest dobry pomysł.

Wszystko poparte praktyką!
Post ma specyficzne zabarwienie, pod takiego jednego.

zyga




POKREC

Posted: 12 Lis 2008 00:13:48




A moze gorsze? ;) Przyznam sie, ze w temacie hamulcow tarczowych jestem
zielony. Te moje, proste linkowe Tektro IO, po poczatkowych docieraniach
+ nieco regulacji z mojej strony, hamuja jak marzenie. Jednym palcem,
ladna modulacja, zadnych zgrzytow czy piskow.


Nie może być, wydaje Ci się, to autosugestia, hamujesz po prostu siłą
woli, to niemożliwe, nierealne, taki badziew nie może tak hamować!
Ktoś Cię tu nasłał! Na pewno Ci zapłacili za ten post, siejesz tylko
propagandę, wichrzyciel jeden, podjudzacz, to prowokacja, profanacja,
świętokractwo, bluźnierstwo!

Nie, spokojnie, to calkiem prawdopodobne. Jesli O. Andrzej to
wyregulowal, to nie dziwota, ze linkowce chodza co najmniej jak
przyzwoite hydrauliki...
Pzdr,
POKREC.




...::QRT::...

Posted: 12 Lis 2008 07:55:22




A moze gorsze? ;) Przyznam sie, ze w temacie hamulcow tarczowych jestem
zielony. Te moje, proste linkowe Tektro IO, po poczatkowych docieraniach
+ nieco regulacji z mojej strony, hamuja jak marzenie. Jednym palcem,
ladna modulacja, zadnych zgrzytow czy piskow. Nie bardzo sobie
wyobrazam, ze mozna wiele tu ulepszyc. Skoro tak, to po co stosowac
hydraulike? Komlpikuje to, utrudnia serwis i grozi zapowietrzeniem, nie
mowiac o wycieku. Podpowiedzcie, bo na pewno sa jakies racje?

sprawa przedstawia sie nieco inaczej. To własnie linka i pancerz sie
zużywają są wrażliwe na warunki atmosferyczne, brudzą sie, zacierają, przy
jezdzie w zlych warunkach trzeba je wymieniać nawet kilka razy w roku.

Hudraulika wbrew pozorom wcale nie jest łatwo uszkodzić. Przewód jest
b.mocny i mocno tkwi w zaciskach i klamce - IMO zerwać to w normalnej
eksploatacji nie sposób.
Wycieki? przy prawidłowo zmontowanym hamulcu - nie występują. Podobnie nie
zapowietrzy sie sam z siebie.

Serwis?
w zasadzie sie tego nie serwisuje, a nawet nie reguluje - odległość klocka
od tarczy ustawia sie automatycznie, ot przeczyści sie tłoczki przy
wymianie klocków i tyle.

Mi osobiście co 1.5-2 lata padają uszczelki w zaciskach i trzeba wymienić
cały zacisk ale to naprawdę nie jest skomplikowana operacja - podobnie jak
zalewanie i odpowietrzanie hamulca.

Poza tym klamka znacznie przyjemniej (i lżej) pracuje :)





Wojtek

Posted: 12 Lis 2008 07:55:33



A moze gorsze? ;) Przyznam sie, ze w temacie hamulcow tarczowych jestem
zielony. Te moje, proste linkowe Tektro IO, po poczatkowych docieraniach
+ nieco regulacji z mojej strony, hamuja jak marzenie. Jednym palcem,
ladna modulacja, zadnych zgrzytow czy piskow. Nie bardzo sobie
wyobrazam, ze mozna wiele tu ulepszyc. Skoro tak, to po co stosowac
hydraulike? Komlpikuje to, utrudnia serwis i grozi zapowietrzeniem, nie
mowiac o wycieku. Podpowiedzcie, bo na pewno sa jakies racje?


Tanie hydrauliki są be.

Dwie główne zalety droższych hydraulików (Formula ORO k24) w stosunku do
DOBRYCH linkowych (miałem BB7):
- lżejsze
- chyba trochę mocniejsze ale o lepszej modulacji
- nic się nie zapycha (pancerze)

Jedna WADA:
- czasami cieknie ;)





Wojtek

Posted: 12 Lis 2008 07:56:37




Jedna WADA:
- czasami cieknie ;)


a no i cena





Wojtek Paszkowski

Posted: 12 Lis 2008 07:54:30




Podpowiedzcie, bo na pewno sa jakies racje?

oprócz zapychanego pancerza (co można wyeliminować częstą konserwacją i
wymianą) jak dla mnie główną wadą jest brak równoległego dociskania obydwu
klocków, przez co tarcza pracuje w przekosie. O ile przy normalnych
warunkach to nie przeszkadza, to w trudnych (chlapa albo mocne przegrzanie,
albo jedno i drugie) klocki mogą się w krótkim czasie zetrzeć "po skosie" i
hamulce zaczną już tylko spowalniać, klocki będą wymagały ponownego
dotarcia. No i kolejny mankament - w przypadku jazdy po górach w deszczu
trzeba dość często regulować klocek nieruchomy, aby uniknąć nadmiernego
przekosu).

pzodr





player

Posted: 12 Lis 2008 08:43:53



On 12 Lis, 00:07, "Zygmunt M. Zarzecki"

Hydrauliki są dla ciot używających "pół palca" i lanserów.
;-)

znasz się na hydrach jak świnia na gwiazdach ;)

--
jay





Korban

Posted: 12 Lis 2008 09:10:41



Też właśnie myślę o przesiadce z mechanicznych (BR 475) na
hydrauliczne. Zastanawiam się nad Shimano XT. Co o nich myślicie?
Jeżeli to są fekalia to dlaczego :)?
Mechaniki są fajne ale raczej w płaskim lub trochę pofalowanym
terenie. W górach to już nie jest tak wesoło.

Pozdrawiam
Mirek




Bocian

Posted: 12 Lis 2008 11:26:20



A moze gorsze? ;) Przyznam sie, ze w temacie hamulcow tarczowych jestem
zielony. Te moje, proste linkowe Tektro IO, po poczatkowych docieraniach
+ nieco regulacji z mojej strony, hamuja jak marzenie. Jednym palcem,
ladna modulacja, zadnych zgrzytow czy piskow. Nie bardzo sobie
wyobrazam, ze mozna wiele tu ulepszyc. Skoro tak, to po co stosowac
hydraulike? Komlpikuje to, utrudnia serwis i grozi zapowietrzeniem, nie
mowiac o wycieku. Podpowiedzcie, bo na pewno sa jakies racje?

Andrzej

Różnica jest taka (jak ktoś to już tutaj pisał) że w hydraulikach
odległość klocków od tarczy ustawia się "sama" a w mechanicznych w
miarę ścierania klocków trzeba skorygować położenie klocka względem
tarczy. No i mechaniczne mają przeważnie jeden klocek nieruchomy.
Pozdrawiam
Marcin




player

Posted: 12 Lis 2008 11:31:56




Różnica jest taka (jak ktoś to już tutaj pisał) że w hydraulikach
odległość klocków od tarczy ustawia się "sama" a w mechanicznych w
miarę ścierania klocków trzeba skorygować położenie klocka względem
tarczy. No i mechaniczne mają przeważnie jeden klocek nieruchomy.

Różnic jest znacznie więcej. Generalnie to wszystko juz jest i to po
pare razy w archiwum :)

--
jay




Bocian

Posted: 12 Lis 2008 11:35:49




Różnica jest taka (jak ktoś to już tutaj pisał) że w hydraulikach
odległość klocków od tarczy ustawia się "sama" a w mechanicznych w
miarę ścierania klocków trzeba skorygować położenie klocka względem
tarczy. No i mechaniczne mają przeważnie jeden klocek nieruchomy.

Różnic jest znacznie więcej. Generalnie to wszystko juz jest i to po
pare razy w archiwum :)

Oczywiście że jest więcej, ale ta potrafi być szczególnie uciążliwa
dla osób lubiących jeździć w ekstremalnych warunkach i ścierających
klocki w zastraszającym tempie.
Pozdrawiam
Marcin




PeJot ( home)

Posted: 12 Lis 2008 16:32:09



A moze gorsze? ;) Przyznam sie, ze w temacie hamulcow tarczowych jestem
zielony. Te moje, proste linkowe Tektro IO, po poczatkowych docieraniach
+ nieco regulacji z mojej strony, hamuja jak marzenie. Jednym palcem,
ladna modulacja, zadnych zgrzytow czy piskow. Nie bardzo sobie
wyobrazam, ze mozna wiele tu ulepszyc. Skoro tak, to po co stosowac
hydraulike?

Pewnie po to, po co się stosuje wyższe grupy zamiast Ty :




Zygmunt M. Zarzecki

Posted: 12 Lis 2008 19:13:04



Nie, spokojnie, to calkiem prawdopodobne. Jesli O. Andrzej to

wyregulowal, to nie dziwota, ze linkowce chodza co najmniej jak
przyzwoite hydrauliki...

A ja to co?!
:/

zyga




Zygmunt M. Zarzecki

Posted: 12 Lis 2008 19:16:25



Hydrauliki są dla ciot używających "pół palca" i lanserów.

;-)

znasz się na hydrach jak świnia na gwiazdach ;)

A widziałeś śrutę w kształcie gwiazdek?

zyga




Zygmunt M. Zarzecki

Posted: 12 Lis 2008 19:16:54



Też właśnie myślę o przesiadce z mechanicznych (BR 475) na

hydrauliczne. Zastanawiam się nad Shimano XT. Co o nich myślicie?
Jeżeli to są fekalia to dlaczego :)?
Mechaniki są fajne ale raczej w płaskim lub trochę pofalowanym
terenie. W górach to już nie jest tak wesoło.

Co?!

zyga




Wojtas

Posted: 12 Lis 2008 21:04:46




Hydrauliki są dla ciot używających "pół palca" i lanserów.

Te mityczne "pół palca" można spokojnie osiągnąć na mechanikach.




Zygmunt M. Zarzecki

Posted: 12 Lis 2008 21:07:14



Hydrauliki są dla ciot używających "pół palca" i lanserów.


Te mityczne "pół palca" można spokojnie osiągnąć na mechanikach.

Tak, hamując na płaskim asflacie z 20km/h do 10km/h w ciągu 2 sekund.
;-)

zyga




Andrzej Ozieblo

Posted: 12 Lis 2008 21:28:20




Nie, spokojnie, to calkiem prawdopodobne. Jesli O. Andrzej to
wyregulowal, to nie dziwota, ze linkowce chodza co najmniej jak
przyzwoite hydrauliki...

Ciesze sie Pokreciu, ze zyj..., tzn. pojawiasz sie tu. :) Z ta regulacja
nie przesadzajmy. Bardzo lubie miec w rowerze wszystko sprawne i dobrze
wyregulowane, ale w przypadku tarczowek, to moje pierwsze, a poza tym za
wiele do regulacji tam nie ma. Troche inaczej ustawilem czesc zacisku z
nieruchomym klockiem (2 srubki), przesmarowalem sprezynke, bo wydawala
niemile odglosy i ciut mocniej dokrecilem nieruchomy klocek. A przede
wszystkim, jak mi tu doradzono, troche je przygrzalem na zjazdach.

Podsumowujac watek, kilka argumentow za wyzszoscia hydrauliki mnie
przekonuje. Zwlaszcza ten o braku rownoleglego docisku obu klockow w
przypadku linkowcow, nieruchomosci jednego z nich i braku automatyki
przy scieraniu sie klockow.

Andrzej





Andrzej Ozieblo

Posted: 12 Lis 2008 21:33:49



Skoro tak, to po
co stosowac hydraulike?

Pewnie po to, po co się stosuje wyższe grupy zamiast Ty :


Nie przekonuje mnie ten argument. :) W "zwyklych" hamulcach tez
stosowano hydrauliczne i niekoniecznie uwazano, ze sa one lepsze od
linkowych.

Andrzej





...::QRT::...

Posted: 13 Lis 2008 03:05:05






Podsumowujac watek, kilka argumentow za wyzszoscia hydrauliki mnie
przekonuje. Zwlaszcza ten o braku rownoleglego docisku obu klockow w
przypadku linkowcow, nieruchomosci jednego z nich

tak na marginesie - sa hamulce mechaniczne z dwoma ruchomymi klockami.




Bocian

Posted: 13 Lis 2008 06:41:11



Podsumowujac watek, kilka argumentow za wyzszoscia hydrauliki mnie
przekonuje. Zwlaszcza ten o braku rownoleglego docisku obu klockow w
przypadku linkowcow, nieruchomosci jednego z nich i braku automatyki
przy scieraniu sie klockow.

Gwoli ścisłości- ten przekos dotyczy także hydraulików
jednotłoczkowych. Wystąpi wszędzie tam, gdzie jeden klocek jest
nieruchomy.
Choć ja w sumie problemu z przekosem na razie nie zauważyłem. Być może
dlatego że został on zauważony w BB5, które są hamulcem do jazdy w
lekkich warunkach i najlepiej dla lekkiej osoby (dwa razy mniejsza
powierzchnia klocka niż w BB7 i innych hydraulikach Avida).
Pozdrawiam
Marcin




Marek Dembowski

Posted: 13 Lis 2008 08:03:45




Po wymianie hamulców na tarczowe Avidy BB7 nie miałem do dej pory
okazji zbyt często jeździć w deszczu. Teraz to już "normalka". No i
zauważam, że w czasie takiej jazdy hamulce zaczynają "szurać" tzn.
wyraźnie słychać jak klocki trą o tarcze. Chyba ziarenka piasku kleją
się do tarcz czy co? Najbardziej słychać to w tylnym hamulcu - pewnie
dlatego, że zacisk jest ułożony tam prawie poziomo i zanieczyszczenia
mogą łatwo wpadać od góry do jego wnętrza.
Podobno hamulce tarczowe maja tę zaletę, że są bardzo odporne na mokre
zanieczyszczenia. Więc co jest ? Czy to jest normalne zachowanie
takich hamulców czy też coś jest źle ustawione w moim rowerze. Klocki
nie są ustawione zbyt blisko tarcz - jałowy skok dźwigni hamulca jest
dość spory. Czy ktoś z Was ma doświadczenie w tym temacie?




Bocian

Posted: 13 Lis 2008 08:48:47



Po wymianie hamulców na tarczowe Avidy BB7 nie miałem do dej pory
okazji zbyt często jeździć w deszczu. Teraz to już "normalka". No i
zauważam, że w czasie takiej jazdy hamulce zaczynają "szurać" tzn.
wyraźnie słychać jak klocki trą o tarcze. Chyba ziarenka piasku kleją
się do tarcz czy co? Najbardziej słychać to w tylnym hamulcu - pewnie
dlatego, że zacisk jest ułożony tam prawie poziomo i zanieczyszczenia
mogą łatwo wpadać od góry do jego wnętrza.

Ale oprócz tego że szurają to coś się dzieje? Bo moje też szurają,
szczególnie jak się rozgrzeją ale oprócz szurania nie ma żadnych
innych efektów ubocznych, więc przestałem zwracać na to uwagę. Po
zmoczeniu chyba też były głośniejsze, ale hamowały dalej tak samo,
więc olałem.
Pozdrawiam
Marcin




Jan Srzednicki

Posted: 13 Lis 2008 08:52:05




Podsumowujac watek, kilka argumentow za wyzszoscia hydrauliki mnie
przekonuje. Zwlaszcza ten o braku rownoleglego docisku obu klockow w
przypadku linkowcow, nieruchomosci jednego z nich

tak na marginesie - sa hamulce mechaniczne z dwoma ruchomymi klockami.

Które?




Bocian

Posted: 13 Lis 2008 08:53:45




tak na marginesie - sa hamulce mechaniczne z dwoma ruchomymi klockami.

Które?

Ktoś pisał o nich na preclu w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Nie
wiem czy dalej są produkowane ale fakt, jedne mechaniki z dwoma
ruchomymi klockami oglądałem w sieci.
Pozdrawiam
Marcin




...::QRT::...

Posted: 13 Lis 2008 09:05:59





Podsumowujac watek, kilka argumentow za wyzszoscia hydrauliki mnie
przekonuje. Zwlaszcza ten o braku rownoleglego docisku obu klockow w
przypadku linkowcow, nieruchomosci jednego z nich

tak na marginesie - sa hamulce mechaniczne z dwoma ruchomymi klockami.

Które?

ZTCP było takie cudo i sie Winzip nazywało





...::QRT::...

Posted: 13 Lis 2008 09:09:31






Podsumowujac watek, kilka argumentow za wyzszoscia hydrauliki mnie
przekonuje. Zwlaszcza ten o braku rownoleglego docisku obu klockow w
przypadku linkowcow, nieruchomosci jednego z nich

tak na marginesie - sa hamulce mechaniczne z dwoma ruchomymi klockami.

Które?

ZTCP było takie cudo i sie Winzip nazywało
albo black box ale to chyba było to samo pod innymi nazwami.




. 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Rower. kiedyś nazywany welocyped lub bicykl, ta nazwa pochodzi od brytyjskiej firmy Rover, która pierwotnie produkowała rowery. Rower to pojazd napędzany siłą mięśni osoby nim kierującej przy pomocy przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami.
Typowy współczesny rower klasyczny jest jednośladem dwukołowym. Ramy roweru wykonuje się ze stali zwykłych lub stopowych, stopów aluminium lub kompozytów.
Układ jezdny roweru to koła (zwykle) szprychowe i ogumienie pneumatyczne.
Napęd jest przekazywany przez układ napędowy roweru którym zwykle jest przekładnia łańcuchowa i system zmiany przełożeń (przerzutka zewnętrzna, przerzucającą łańcuch na koła łańcuchowe o różnych ilościach zębów lub wewnętrzna, znajdującą się w piaście).
Dla nad jednak rower, to coś więcej niż tylko pojazd..

users Czas ładowania strony (sek.): 0.571
miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności
militaria ++ virtuti militari ++ zwirek techno ++ sport r-gg

Online: Odwiedzający - 4
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 19 [28 Cze 2010 13:58:16]
Odwiedzający - 19 / + - 0
  • Kingston Racing Team ma swoje Złotko
  • Ania Sojka z Kingston Racing Team – zgodnie z przewidywaniami – zdobyła złoty medal na Mistrzostwach Polski w Zjeździe, które odbyły się w Siennej na Czarnej Górze, 18 lipca 2010 roku.
  • Druga edycja Enduro Trophy na Czarnej Górze
  • Po dwóch miesiącach przerwy ekipa Enduro Trophy powraca z kolejną edycją swojej imprezy, która tym razem odbędzie się w miejscu doskonale znanym wszystkim polskim endurakom – na Masywie Śnieżnika...
  • Mazovia MTB Marathon w Skarżysku Kamiennej
  • Mazovia MTB Marathon 25 lipca w Skarżysku Kamiennej to wielkie emocje z wiązane z V edycją Pucharu Polski w Maratonach MTB, drugą edycją Klasyfikacji Górskiej Mazovia MTB Maraton i Otwartymi Mistrzostwami Samorządowców Skarżyska Kamiennej.
  • UST – opony bezdętkowe
  • Pod koniec lat 90 firma Mavic, specjalizująca się w produkcji obręczy i kół rowerowych we współpracy z firmami Hutchinson i Michelin, potentata w dziedzinie opon zaprezentowała system bezdętkowy pod nazwą UST...
  • Rutkiewicz i Morajko faworytami wyścigu Pomerania Tour
  • Zawodnicy zawodowej grupy kolarskiej Mróz ActiveJet, Marek Rutkiewicz i Jacek Morajko, wymieniani są jako główni faworyci wyścigu Pomerania Tour - ostatniego poważnego sprawdzianu przed Tour de Pologne. Start wyścigu już w sobotę 24 lipca w Gdańsku.