| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| Auto Moto giełda '\' medale i banknoty '\' warszawa remonty '\' |
| Cykliści / Archiwum - rowery 2008 / W czym lepsze tarczowki hydrauliczne od linkowych? |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Andrzej Ozieblo
|
Posted: 11 Lis 2008 22:19:32 A moze gorsze? ;) Przyznam sie, ze w temacie hamulcow tarczowych jestem zielony. Te moje, proste linkowe Tektro IO, po poczatkowych docieraniach + nieco regulacji z mojej strony, hamuja jak marzenie. Jednym palcem, ladna modulacja, zadnych zgrzytow czy piskow. Nie bardzo sobie wyobrazam, ze mozna wiele tu ulepszyc. Skoro tak, to po co stosowac hydraulike? Komlpikuje to, utrudnia serwis i grozi zapowietrzeniem, nie mowiac o wycieku. Podpowiedzcie, bo na pewno sa jakies racje? Andrzej |
| Rowerex
|
Posted: 11 Lis 2008 22:31:39 A moze gorsze? ;) Przyznam sie, ze w temacie hamulcow tarczowych jestem
zielony. Te moje, proste linkowe Tektro IO, po poczatkowych docieraniach + nieco regulacji z mojej strony, hamuja jak marzenie. Jednym palcem, ladna modulacja, zadnych zgrzytow czy piskow. Nie może być, wydaje Ci się, to autosugestia, hamujesz po prostu siłą woli, to niemożliwe, nierealne, taki badziew nie może tak hamować! Ktoś Cię tu nasłał! Na pewno Ci zapłacili za ten post, siejesz tylko propagandę, wichrzyciel jeden, podjudzacz, to prowokacja, profanacja, świętokractwo, bluźnierstwo! ;-)) Nie bardzo sobie
wyobrazam, ze mozna wiele tu ulepszyc. Skoro tak, to po co stosowac hydraulike? Komlpikuje to, utrudnia serwis i grozi zapowietrzeniem, nie mowiac o wycieku. Podpowiedzcie, bo na pewno sa jakies racje? Po odpowietrzeniu wzrasta libido ;) Pozdr- -Rowerex |
| reme.k
|
Posted: 11 Lis 2008 22:38:32 A moze gorsze? ;) Przyznam sie, ze w temacie hamulcow tarczowych jestem
zielony. Te moje, proste linkowe Tektro IO, po poczatkowych docieraniach + nieco regulacji z mojej strony, hamuja jak marzenie. Jednym palcem, ladna modulacja, zadnych zgrzytow czy piskow. To powiem że hydrauliki hamują jak dwa marzenia, pół palca trza i modulacja jest jeszcze ładniejsza:) |
| Zygmunt M. Zarzecki
|
Posted: 11 Lis 2008 23:07:00 A moze gorsze? ;) Przyznam sie, ze w temacie hamulcow tarczowych jestem zielony. Te moje, proste linkowe Tektro IO, po poczatkowych docieraniach
+ nieco regulacji z mojej strony, hamuja jak marzenie. Jednym palcem, ladna modulacja, zadnych zgrzytow czy piskow. Nie bardzo sobie wyobrazam, ze mozna wiele tu ulepszyc. Skoro tak, to po co stosowac hydraulike? Komlpikuje to, utrudnia serwis i grozi zapowietrzeniem, nie mowiac o wycieku. Podpowiedzcie, bo na pewno sa jakies racje? Ja tylko linkowe! W linkowych możliwa naprawa medium przenoszącego siłę w warunkach terenowych i niższa cena, a w zimie tylko linkę trzeba ciut poluzować. Hydrauliki są dla ciot używających "pół palca" i lanserów. ;-) W zimie w przypadku olejowych inna praca. Ja mam: - Tektro IO takie jak twoje - Shimano 495 - Avidy BB7 (nie używałem jeszcze, ale wierzę na słowo, że są najlepsze; właśnie rozbieram i patrzę jak to zbudowane jest) Używałem klamek v-brake od klamkomanetek Alivio, tanich klamek Promax i Avidowych SD7 (!). Klamki Avid SD7 to zajebisty wynalazek, będą pasować zarówno do Avidów BB7, Tektro IO i Shimano 495 - po regulacji. Klamki Alivio pracowały dobrze tylko z Tektro IO, z Shimano 495 klamka jest zbyt twarda. Klamki Promax zachowywały się podobnie jak Alivio. Hamulce Tektro IO po regulacji i dobrym ustawienieu spokojnie nadają się do deha. Te shimanowskie wymagają zapewne dedykowanych klamek Shimano lub klamek o odpowiedniej charakterystyce - klamki do v-brake to nie jest dobry pomysł. Wszystko poparte praktyką! Post ma specyficzne zabarwienie, pod takiego jednego. zyga |
| POKREC
|
Posted: 12 Lis 2008 00:13:48 A moze gorsze? ;) Przyznam sie, ze w temacie hamulcow tarczowych jestem
zielony. Te moje, proste linkowe Tektro IO, po poczatkowych docieraniach + nieco regulacji z mojej strony, hamuja jak marzenie. Jednym palcem, ladna modulacja, zadnych zgrzytow czy piskow. Nie może być, wydaje Ci się, to autosugestia, hamujesz po prostu siłą woli, to niemożliwe, nierealne, taki badziew nie może tak hamować! Ktoś Cię tu nasłał! Na pewno Ci zapłacili za ten post, siejesz tylko propagandę, wichrzyciel jeden, podjudzacz, to prowokacja, profanacja, świętokractwo, bluźnierstwo! Nie, spokojnie, to calkiem prawdopodobne. Jesli O. Andrzej to wyregulowal, to nie dziwota, ze linkowce chodza co najmniej jak przyzwoite hydrauliki... Pzdr, POKREC. |
| ...::QRT::...
|
Posted: 12 Lis 2008 07:55:22 A moze gorsze? ;) Przyznam sie, ze w temacie hamulcow tarczowych jestem
zielony. Te moje, proste linkowe Tektro IO, po poczatkowych docieraniach + nieco regulacji z mojej strony, hamuja jak marzenie. Jednym palcem, ladna modulacja, zadnych zgrzytow czy piskow. Nie bardzo sobie wyobrazam, ze mozna wiele tu ulepszyc. Skoro tak, to po co stosowac hydraulike? Komlpikuje to, utrudnia serwis i grozi zapowietrzeniem, nie mowiac o wycieku. Podpowiedzcie, bo na pewno sa jakies racje? sprawa przedstawia sie nieco inaczej. To własnie linka i pancerz sie zużywają są wrażliwe na warunki atmosferyczne, brudzą sie, zacierają, przy jezdzie w zlych warunkach trzeba je wymieniać nawet kilka razy w roku. Hudraulika wbrew pozorom wcale nie jest łatwo uszkodzić. Przewód jest b.mocny i mocno tkwi w zaciskach i klamce - IMO zerwać to w normalnej eksploatacji nie sposób. Wycieki? przy prawidłowo zmontowanym hamulcu - nie występują. Podobnie nie zapowietrzy sie sam z siebie. Serwis? w zasadzie sie tego nie serwisuje, a nawet nie reguluje - odległość klocka od tarczy ustawia sie automatycznie, ot przeczyści sie tłoczki przy wymianie klocków i tyle. Mi osobiście co 1.5-2 lata padają uszczelki w zaciskach i trzeba wymienić cały zacisk ale to naprawdę nie jest skomplikowana operacja - podobnie jak zalewanie i odpowietrzanie hamulca. Poza tym klamka znacznie przyjemniej (i lżej) pracuje :) |
| Wojtek
|
Posted: 12 Lis 2008 07:55:33 A moze gorsze? ;) Przyznam sie, ze w temacie hamulcow tarczowych jestem
zielony. Te moje, proste linkowe Tektro IO, po poczatkowych docieraniach + nieco regulacji z mojej strony, hamuja jak marzenie. Jednym palcem, ladna modulacja, zadnych zgrzytow czy piskow. Nie bardzo sobie wyobrazam, ze mozna wiele tu ulepszyc. Skoro tak, to po co stosowac hydraulike? Komlpikuje to, utrudnia serwis i grozi zapowietrzeniem, nie mowiac o wycieku. Podpowiedzcie, bo na pewno sa jakies racje? Tanie hydrauliki są be. Dwie główne zalety droższych hydraulików (Formula ORO k24) w stosunku do DOBRYCH linkowych (miałem BB7): - lżejsze - chyba trochę mocniejsze ale o lepszej modulacji - nic się nie zapycha (pancerze) Jedna WADA: - czasami cieknie ;) |
| Wojtek
|
Posted: 12 Lis 2008 07:56:37 Jedna WADA: - czasami cieknie ;) a no i cena |
| Wojtek Paszkowski
|
Posted: 12 Lis 2008 07:54:30 Podpowiedzcie, bo na pewno sa jakies racje?
oprócz zapychanego pancerza (co można wyeliminować częstą konserwacją i wymianą) jak dla mnie główną wadą jest brak równoległego dociskania obydwu klocków, przez co tarcza pracuje w przekosie. O ile przy normalnych warunkach to nie przeszkadza, to w trudnych (chlapa albo mocne przegrzanie, albo jedno i drugie) klocki mogą się w krótkim czasie zetrzeć "po skosie" i hamulce zaczną już tylko spowalniać, klocki będą wymagały ponownego dotarcia. No i kolejny mankament - w przypadku jazdy po górach w deszczu trzeba dość często regulować klocek nieruchomy, aby uniknąć nadmiernego przekosu). pzodr |
| player
|
Posted: 12 Lis 2008 08:43:53 On 12 Lis, 00:07, "Zygmunt M. Zarzecki" Hydrauliki są dla ciot używających "pół palca" i lanserów.
;-) znasz się na hydrach jak świnia na gwiazdach ;) -- jay |
| Korban
|
Posted: 12 Lis 2008 09:10:41 Też właśnie myślę o przesiadce z mechanicznych (BR 475) na hydrauliczne. Zastanawiam się nad Shimano XT. Co o nich myślicie? Jeżeli to są fekalia to dlaczego :)? Mechaniki są fajne ale raczej w płaskim lub trochę pofalowanym terenie. W górach to już nie jest tak wesoło. Pozdrawiam Mirek |
| Bocian
|
Posted: 12 Lis 2008 11:26:20 A moze gorsze? ;) Przyznam sie, ze w temacie hamulcow tarczowych jestem
zielony. Te moje, proste linkowe Tektro IO, po poczatkowych docieraniach + nieco regulacji z mojej strony, hamuja jak marzenie. Jednym palcem, ladna modulacja, zadnych zgrzytow czy piskow. Nie bardzo sobie wyobrazam, ze mozna wiele tu ulepszyc. Skoro tak, to po co stosowac hydraulike? Komlpikuje to, utrudnia serwis i grozi zapowietrzeniem, nie mowiac o wycieku. Podpowiedzcie, bo na pewno sa jakies racje? Andrzej Różnica jest taka (jak ktoś to już tutaj pisał) że w hydraulikach odległość klocków od tarczy ustawia się "sama" a w mechanicznych w miarę ścierania klocków trzeba skorygować położenie klocka względem tarczy. No i mechaniczne mają przeważnie jeden klocek nieruchomy. Pozdrawiam Marcin |
| player
|
Posted: 12 Lis 2008 11:31:56 Różnica jest taka (jak ktoś to już tutaj pisał) że w hydraulikach
odległość klocków od tarczy ustawia się "sama" a w mechanicznych w miarę ścierania klocków trzeba skorygować położenie klocka względem tarczy. No i mechaniczne mają przeważnie jeden klocek nieruchomy. Różnic jest znacznie więcej. Generalnie to wszystko juz jest i to po pare razy w archiwum :) -- jay |
| Bocian
|
Posted: 12 Lis 2008 11:35:49 Różnica jest taka (jak ktoś to już tutaj pisał) że w hydraulikach odległość klocków od tarczy ustawia się "sama" a w mechanicznych w miarę ścierania klocków trzeba skorygować położenie klocka względem tarczy. No i mechaniczne mają przeważnie jeden klocek nieruchomy. Różnic jest znacznie więcej. Generalnie to wszystko juz jest i to po pare razy w archiwum :) Oczywiście że jest więcej, ale ta potrafi być szczególnie uciążliwa dla osób lubiących jeździć w ekstremalnych warunkach i ścierających klocki w zastraszającym tempie. Pozdrawiam Marcin |
| PeJot ( home)
|
Posted: 12 Lis 2008 16:32:09 A moze gorsze? ;) Przyznam sie, ze w temacie hamulcow tarczowych jestem
zielony. Te moje, proste linkowe Tektro IO, po poczatkowych docieraniach + nieco regulacji z mojej strony, hamuja jak marzenie. Jednym palcem, ladna modulacja, zadnych zgrzytow czy piskow. Nie bardzo sobie wyobrazam, ze mozna wiele tu ulepszyc. Skoro tak, to po co stosowac hydraulike? Pewnie po to, po co się stosuje wyższe grupy zamiast Ty : |
| Zygmunt M. Zarzecki
|
Posted: 12 Lis 2008 19:13:04 Nie, spokojnie, to calkiem prawdopodobne. Jesli O. Andrzej to wyregulowal, to nie dziwota, ze linkowce chodza co najmniej jak
przyzwoite hydrauliki... A ja to co?! :/ zyga |
| Zygmunt M. Zarzecki
|
Posted: 12 Lis 2008 19:16:25 Hydrauliki są dla ciot używających "pół palca" i lanserów. ;-)
znasz się na hydrach jak świnia na gwiazdach ;) A widziałeś śrutę w kształcie gwiazdek? zyga |
| Zygmunt M. Zarzecki
|
Posted: 12 Lis 2008 19:16:54 Też właśnie myślę o przesiadce z mechanicznych (BR 475) na hydrauliczne. Zastanawiam się nad Shimano XT. Co o nich myślicie?
Jeżeli to są fekalia to dlaczego :)? Mechaniki są fajne ale raczej w płaskim lub trochę pofalowanym terenie. W górach to już nie jest tak wesoło. Co?! zyga |
| Wojtas
|
Posted: 12 Lis 2008 21:04:46 Hydrauliki są dla ciot używających "pół palca" i lanserów.
Te mityczne "pół palca" można spokojnie osiągnąć na mechanikach. |
| Zygmunt M. Zarzecki
|
Posted: 12 Lis 2008 21:07:14 Hydrauliki są dla ciot używających "pół palca" i lanserów. Te mityczne "pół palca" można spokojnie osiągnąć na mechanikach. Tak, hamując na płaskim asflacie z 20km/h do 10km/h w ciągu 2 sekund. ;-) zyga |
| Andrzej Ozieblo
|
Posted: 12 Lis 2008 21:28:20 Nie, spokojnie, to calkiem prawdopodobne. Jesli O. Andrzej to
wyregulowal, to nie dziwota, ze linkowce chodza co najmniej jak przyzwoite hydrauliki... Ciesze sie Pokreciu, ze zyj..., tzn. pojawiasz sie tu. :) Z ta regulacja nie przesadzajmy. Bardzo lubie miec w rowerze wszystko sprawne i dobrze wyregulowane, ale w przypadku tarczowek, to moje pierwsze, a poza tym za wiele do regulacji tam nie ma. Troche inaczej ustawilem czesc zacisku z nieruchomym klockiem (2 srubki), przesmarowalem sprezynke, bo wydawala niemile odglosy i ciut mocniej dokrecilem nieruchomy klocek. A przede wszystkim, jak mi tu doradzono, troche je przygrzalem na zjazdach. Podsumowujac watek, kilka argumentow za wyzszoscia hydrauliki mnie przekonuje. Zwlaszcza ten o braku rownoleglego docisku obu klockow w przypadku linkowcow, nieruchomosci jednego z nich i braku automatyki przy scieraniu sie klockow. Andrzej |
| Andrzej Ozieblo
|
Posted: 12 Lis 2008 21:33:49 Skoro tak, to po
co stosowac hydraulike? Pewnie po to, po co się stosuje wyższe grupy zamiast Ty :
Nie przekonuje mnie ten argument. :) W "zwyklych" hamulcach tez stosowano hydrauliczne i niekoniecznie uwazano, ze sa one lepsze od linkowych. Andrzej |
| ...::QRT::...
|
Posted: 13 Lis 2008 03:05:05 Podsumowujac watek, kilka argumentow za wyzszoscia hydrauliki mnie przekonuje. Zwlaszcza ten o braku rownoleglego docisku obu klockow w przypadku linkowcow, nieruchomosci jednego z nich tak na marginesie - sa hamulce mechaniczne z dwoma ruchomymi klockami. |
| Bocian
|
Posted: 13 Lis 2008 06:41:11 Podsumowujac watek, kilka argumentow za wyzszoscia hydrauliki mnie
przekonuje. Zwlaszcza ten o braku rownoleglego docisku obu klockow w przypadku linkowcow, nieruchomosci jednego z nich i braku automatyki przy scieraniu sie klockow. Gwoli ścisłości- ten przekos dotyczy także hydraulików jednotłoczkowych. Wystąpi wszędzie tam, gdzie jeden klocek jest nieruchomy. Choć ja w sumie problemu z przekosem na razie nie zauważyłem. Być może dlatego że został on zauważony w BB5, które są hamulcem do jazdy w lekkich warunkach i najlepiej dla lekkiej osoby (dwa razy mniejsza powierzchnia klocka niż w BB7 i innych hydraulikach Avida). Pozdrawiam Marcin |
| Marek Dembowski
|
Posted: 13 Lis 2008 08:03:45 Po wymianie hamulców na tarczowe Avidy BB7 nie miałem do dej pory okazji zbyt często jeździć w deszczu. Teraz to już "normalka". No i zauważam, że w czasie takiej jazdy hamulce zaczynają "szurać" tzn. wyraźnie słychać jak klocki trą o tarcze. Chyba ziarenka piasku kleją się do tarcz czy co? Najbardziej słychać to w tylnym hamulcu - pewnie dlatego, że zacisk jest ułożony tam prawie poziomo i zanieczyszczenia mogą łatwo wpadać od góry do jego wnętrza. Podobno hamulce tarczowe maja tę zaletę, że są bardzo odporne na mokre zanieczyszczenia. Więc co jest ? Czy to jest normalne zachowanie takich hamulców czy też coś jest źle ustawione w moim rowerze. Klocki nie są ustawione zbyt blisko tarcz - jałowy skok dźwigni hamulca jest dość spory. Czy ktoś z Was ma doświadczenie w tym temacie? |
| Bocian
|
Posted: 13 Lis 2008 08:48:47 Po wymianie hamulców na tarczowe Avidy BB7 nie miałem do dej pory
okazji zbyt często jeździć w deszczu. Teraz to już "normalka". No i zauważam, że w czasie takiej jazdy hamulce zaczynają "szurać" tzn. wyraźnie słychać jak klocki trą o tarcze. Chyba ziarenka piasku kleją się do tarcz czy co? Najbardziej słychać to w tylnym hamulcu - pewnie dlatego, że zacisk jest ułożony tam prawie poziomo i zanieczyszczenia mogą łatwo wpadać od góry do jego wnętrza. Ale oprócz tego że szurają to coś się dzieje? Bo moje też szurają, szczególnie jak się rozgrzeją ale oprócz szurania nie ma żadnych innych efektów ubocznych, więc przestałem zwracać na to uwagę. Po zmoczeniu chyba też były głośniejsze, ale hamowały dalej tak samo, więc olałem. Pozdrawiam Marcin |
| Jan Srzednicki
|
Posted: 13 Lis 2008 08:52:05 Podsumowujac watek, kilka argumentow za wyzszoscia hydrauliki mnie
przekonuje. Zwlaszcza ten o braku rownoleglego docisku obu klockow w przypadku linkowcow, nieruchomosci jednego z nich tak na marginesie - sa hamulce mechaniczne z dwoma ruchomymi klockami. Które? |
| Bocian
|
Posted: 13 Lis 2008 08:53:45 tak na marginesie - sa hamulce mechaniczne z dwoma ruchomymi klockami. Które? Ktoś pisał o nich na preclu w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Nie wiem czy dalej są produkowane ale fakt, jedne mechaniki z dwoma ruchomymi klockami oglądałem w sieci. Pozdrawiam Marcin |
| ...::QRT::...
|
Posted: 13 Lis 2008 09:05:59 Podsumowujac watek, kilka argumentow za wyzszoscia hydrauliki mnie przekonuje. Zwlaszcza ten o braku rownoleglego docisku obu klockow w przypadku linkowcow, nieruchomosci jednego z nich tak na marginesie - sa hamulce mechaniczne z dwoma ruchomymi klockami. Które? ZTCP było takie cudo i sie Winzip nazywało |
| ...::QRT::...
|
Posted: 13 Lis 2008 09:09:31 Podsumowujac watek, kilka argumentow za wyzszoscia hydrauliki mnie przekonuje. Zwlaszcza ten o braku rownoleglego docisku obu klockow w przypadku linkowcow, nieruchomosci jednego z nich tak na marginesie - sa hamulce mechaniczne z dwoma ruchomymi klockami. Które? ZTCP było takie cudo i sie Winzip nazywało albo black box ale to chyba było to samo pod innymi nazwami. |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Rower. kiedyś nazywany welocyped lub bicykl, ta nazwa pochodzi od brytyjskiej firmy Rover,
która pierwotnie produkowała rowery. Rower to pojazd napędzany
siłą mięśni osoby nim kierującej przy pomocy przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami.
Typowy współczesny rower klasyczny jest jednośladem dwukołowym. Ramy roweru wykonuje się ze stali zwykłych lub stopowych, stopów aluminium lub kompozytów. Układ jezdny roweru to koła (zwykle) szprychowe i ogumienie pneumatyczne. Napęd jest przekazywany przez układ napędowy roweru którym zwykle jest przekładnia łańcuchowa i system zmiany przełożeń (przerzutka zewnętrzna, przerzucającą łańcuch na koła łańcuchowe o różnych ilościach zębów lub wewnętrzna, znajdującą się w piaście). Dla nad jednak rower, to coś więcej niż tylko pojazd.. users Czas ładowania strony (sek.): 0.571 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności militaria ++ virtuti militari ++ zwirek techno ++ sport r-gg
|