° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
Auto Moto giełda '\' medale i banknoty '\' warszawa remonty '\'

Telefon komórkowy na wyprawie

Cykliści / Archiwum - rowery 2007 / Telefon komórkowy na wyprawie
Autor Wiadomość
vagabond

Posted: 31 Gru 2007 15:48:07



"Mam takie pytanie: jak można załadować telefon na wyprawie, czy
istnieją jakieś przenośne ładowarki?, a może jakiś inny sposób?
Znalazłem dwa takie wynalazki:
http://www.toys4boys.pl/Osobista-Elektrownia-item229.html
http://www.toys4boys.pl/Ladowarka-sloneczna-item596.html
Co o nich sądzicie?

Od razu zaznaczam że telefon na wyprawie będzie intensywnie używany"
Dziękuje i pozdrawiam

Robert




Mikołaj Menke

Posted: 31 Gru 2007 16:11:40



"Mam takie pytanie: jak można załadować telefon na wyprawie, czy
istnieją jakieś przenośne ładowarki?, a może jakiś inny sposób?
Znalazłem dwa takie wynalazki:

http://www.toys4boys.pl/Osobista-Elektrownia-item229.html
http://www.toys4boys.pl/Ladowarka-sloneczna-item596.html

Ten pierwszy wynalazek na korbkę odpada. Drugi wydaje się dość sensowny.

Co o nich sądzicie?

Od razu zaznaczam że telefon na wyprawie będzie intensywnie używany"

Rzeczywiście nie będziesz zupełnie mieć dostępu do energii elektrycznej,
a będziesz mieć zasięg? Na pewno znajdziesz gdzieś gniazdko albo
samochód, kup sobie lepiej dodatkowy akumulator do telefonu i
ewentualnie ładowarkę samochodową.




vagabond

Posted: 31 Gru 2007 16:22:04



Rzeczywiście nie będziesz zupełnie mieć dostępu do energii elektrycznej,
a będziesz mieć zasięg? Na pewno znajdziesz gdzieś gniazdko albo
samochód, kup sobie lepiej dodatkowy akumulator do telefonu i
ewentualnie ładowarkę samochodową.

No i będziemy ładować telefon u kogoś nieznajomego w samochodzie?!!




Dykus

Posted: 31 Gru 2007 17:23:47



Witam,


http://www.toys4boys.pl/Osobista-Elektrownia-item229.html

"wystarczy wykonać nią parę obrotów by móc podładować telefon komórkowy lub
włączyć latarkę lub zacząć ładować telefon komórkowy"

Jestem ciekaw ile trzeba tych obrotów wykonać, aby sensownie podładować
akumulator w telefonie. :) Coś mi się wydaje, że sporo i trzeba być nieźle
napakowanym, by naładować aku "za jednym zamachem". ;) Ogniwa słoneczne
wydają się sensowne, bywają takie do ładowania typowych akumulatorów Ni-Cd
i Ni-MH.

Może lepiej podpiąć akumulator pod prądnice w rowerze? Godzina jazdy i
bateria naładowana... :) Tylko nie wiem, czy ktoś produkuje coś gotowego.





nerwosolek

Posted: 31 Gru 2007 17:35:02






Może lepiej podpiąć akumulator pod prądnice w rowerze? Godzina jazdy i
bateria naładowana... :) Tylko nie wiem, czy ktoś produkuje coś gotowego.

http://charbike.webpark.pl/

Ale nie znam nikogo kto by tego uzywal i mogl powiedziec jak sie sprawdza.




Arek "arkadoo"

Posted: 31 Gru 2007 17:49:58




Co o nich sądzicie?
Od razu zaznaczam że telefon na wyprawie będzie intensywnie używany"

Za duzo kombinacji z tymi ladowarkami. My ladujemy komorki i inne
szpeje w sklepie, gdy robimy wieksze zakupy i przy okazji jemy.

--
Pozdrawiam
Arek
www.rowerf.an.pl




Arek "arkadoo"

Posted: 31 Gru 2007 17:52:24




http://charbike.webpark.pl/

Ale nie znam nikogo kto by tego uzywal i mogl powiedziec jak sie sprawdza.

Ciekawy wynalazek, ale da sie naladowac tylko komorke. Baterii do
aparatu, czy baterii (AA albo AAA) tym wynalazkiem juz nie naladuje.

--
Pozdrawiam
Arek
www.rower.fan.pl




Damork

Posted: 31 Gru 2007 17:59:42



Na mównicę wtargnął "vagabond", poprawił mikrofon, rozwarł paszczę i
ryknął:

"Mam takie pytanie: jak można załadować telefon na wyprawie, czy
istnieją jakieś przenośne ładowarki?, a może jakiś inny sposób?

Inny sposób to przeproszenie się z zabytkiem i nabycie Motoroli C-160 -
takiej cegły z klapką w której zamiast oryginalnej baterii można było
wpakować 4 baterie R-6 i calkiem długo na nich działała.
W sumie była to jedyna Motorola ktorą lubiłem, każda następna była bardziej
porąbana, w końcu przerzuciłem się na Nokie i już mi pasują, ale gdybym
miał nie mieć możliwości ładowania, przeprosiłbym się ze staruszką ;)




qwerty63

Posted: 31 Gru 2007 18:53:23



Na mównicę wtargnął "vagabond", poprawił mikrofon, rozwarł paszczę i
ryknął:

"Mam takie pytanie: jak można załadować telefon na wyprawie, czy
istnieją jakieś przenośne ładowarki?, a może jakiś inny sposób?

Inny sposób to przeproszenie się z zabytkiem i nabycie Motoroli C-160 -
takiej cegły z klapką w której zamiast oryginalnej baterii można było
wpakować 4 baterie R-6 i calkiem długo na nich działała.
W sumie była to jedyna Motorola ktorą lubiłem, każda następna była bardziej
porąbana, w końcu przerzuciłem się na Nokie i już mi pasują, ale gdybym
miał nie mieć możliwości ładowania, przeprosiłbym się ze staruszką ;)


rowniez motorola m3688, m3888 dzialaja z paluszkami aa. ale najwydajniejszy
bedzie alcatel one touch view, zasilany trzema akumulatorkami aa, sam go uzywam.
"trzyma" tydzien, trzeba tylko kupic wersje na 3x aa, a nie 3x aaa :)

pozdrower
lepszego nowego ;)




Dżejm

Posted: 31 Gru 2007 19:19:48



Ciekawy wynalazek, ale da sie naladowac tylko komorke. Baterii do
aparatu, czy baterii (AA albo AAA) tym wynalazkiem juz nie naladuje.

Czemu ? Przecież są ładowarki na wtyczkę samochodową.

pozdro







Wojtas

Posted: 1 Sty 2008 17:51:44




Inny sposób to przeproszenie się z zabytkiem i nabycie Motoroli C-160 -
takiej cegły z klapką w której zamiast oryginalnej baterii można było
wpakować 4 baterie R-6 i calkiem długo na nich działała.

Właściwie i we współczesnej komórce można coś takiego zrobić. Na
alledrogo można dostać ładowarki do telefonów na 1 lub 2 baterie AA.




Ryszard Mikke

Posted: 1 Sty 2008 21:02:56




Na mównicę wtargnął "vagabond", poprawił mikrofon, rozwarł paszczę i
ryknął:

"Mam takie pytanie: jak można załadować telefon na wyprawie, czy
istnieją jakieś przenośne ładowarki?, a może jakiś inny sposób?

Inny sposób to przeproszenie się z zabytkiem i nabycie Motoroli C-160 -
takiej cegły z klapką w której zamiast oryginalnej baterii można było
wpakować 4 baterie R-6 i calkiem długo na nich działała.

Mam starego Alcatela, działającego na 3xAA w razie braku aku.
Oryginalny akumulator, zdaje się, NiCd i zdechł. Jakby ktoś bardzo chciał...

rmikke




Marcin Hyła

Posted: 1 Sty 2008 21:22:10




Znalazłem dwa takie wynalazki:

http://www.toys4boys.pl/Osobista-Elektrownia-item229.html
http://www.toys4boys.pl/Ladowarka-sloneczna-item596.html

Ten pierwszy wynalazek na korbkę odpada. Drugi wydaje się dość sensowny.

Jestem dokładnie przeciwnego zdania, choć nie znam _tego_ akurat
wynalazku. Na rynku były korbkowe dynamo Siemensa, nawet znajomy tego
używał. O ile można dostać pewnie pier****a ładując baterię, to jednak
ładować się da i w krytycznej sytuacji parominutową rozmowę wykonać.
Nawet w nocy :-)

Natomiast ogniwa słoneczne to działają tak sobie, zwłaszcza w warunkach
innych niż bezchmurne niebo i słońce na maksa. Żeby ogniwa w miarę
działały, to trzeba by kupić jakiś sensowny zestaw o powierzchni rzędu
metra kwadratowego a to już są wydatki z nieco innej bajki.

Choć pamiętam wyprawę na Suwalszczyznę, gdzie byli tacy, co ogniwem
słonecznym domowej roboty ładowali aku aparatu foto. Piotrek Szlachta
nie pisze na precla od stu lat chyba, ale może dopisze ze czy grosze ;-)

Rzeczywiście nie będziesz zupełnie mieć dostępu do energii elektrycznej,
a będziesz mieć zasięg? Na pewno znajdziesz gdzieś gniazdko albo
samochód, kup sobie lepiej dodatkowy akumulator do telefonu i
ewentualnie ładowarkę samochodową.

Mnie się nigdy nie zdarzyło, żeby sie telefonu nie dało naładowac. Ale
jakbym jechał w dzicz (cywilizowaną, bo w zasięgu) to bym zaczął
kombinować - najpierw z korbką a potem z czym się da ;-)

marcin ha



Romal

Posted: 2 Sty 2008 10:59:52



Arek "arkadoo" nabazgrał:


Za duzo kombinacji z tymi ladowarkami. My ladujemy komorki i inne
szpeje w sklepie, gdy robimy wieksze zakupy i przy okazji jemy.

Dokładnie, ja robię tak samo. Jakiś bar, stacja benzynowa, camping.
Czasem gniazdka elektryczne pojawiają się w najmniej oczekiwanych
momentach, np na przystanku autobusowym. Do tego zapasowa bateria (albo
dwie, to tylko 20 zł) i można w ogóle telefonu nie wyłączać.




Grzegorz Baltazar Kajdrowicz

Posted: 2 Sty 2008 13:57:31



sty 2008 11:59:52 pisze co nastepuje:

Dokładnie, ja robię tak samo. Jakiś bar, stacja benzynowa,
camping. Czasem gniazdka elektryczne pojawiają się w najmniej
oczekiwanych momentach, np na przystanku autobusowym. Do tego
zapasowa bateria (albo dwie, to tylko 20 zł) i można w ogóle
telefonu nie wyłączać.

a jesli sie jedzie przez tereny niezelektryfikowane i ma sie telefon
satelitarny?
to co wtedy?




dziki

Posted: 2 Sty 2008 14:14:35




"Mam takie pytanie: jak można załadować telefon na wyprawie, czy istnieją
jakieś przenośne ładowarki?, a może jakiś inny sposób? Znalazłem dwa takie
wynalazki:
http://www.toys4boys.pl/Osobista-Elektrownia-item229.html
http://www.toys4boys.pl/Ladowarka-sloneczna-item596.html
Co o nich sądzicie?

Od razu zaznaczam że telefon na wyprawie będzie intensywnie używany"

jest jeszcze cos takiego:

http://www.toys4boys.pl/Awaryjna-ladowarka-telefoniczna-item63.html

i pewnie jak poszukasz na allegro, ew. sklecisz wlasnym sumptem to wyjdzie
taniej. W sloneczne gadzety, czy korbki to bym za bardzo nie wierzyl, bo to
raczej ma za duze straty energii. IMO, polecam ladowanie komorki przy okazji
kiedy jestesmy w cywilizacji a w razie gdy sie od niej za bardzo oddalimy to
mozemy miec w sytuacji awaryjnej paluszki do podladowania.

pozdrawiam,
dziki.





Marcin Hyła

Posted: 2 Sty 2008 15:01:05




a jesli sie jedzie przez tereny niezelektryfikowane i ma sie telefon
satelitarny?
to co wtedy?

http://www.ultracellpower.com/sp.php?xx25

Realnie: większość takich telefonów jest zasilana/ładowana z samochodu
via gniazdko zapalniczki lub przetwornicę, ale są też modele z bateriami
słonecznymi.

Tak jak pisałem wcześniej - baterie słoneczne nieco innej klasy niż te,
w linku pierwszego posta:
http://www.globalcomsatphone.com/globalstar/solstar.html - 500 dolarów.

Dolar tani, trzeba kupować - ale z drugiej strony najtańsze plany
taryfowe satfonów zaczynają sie od 30 dolarów na miesiąc bez minut w
abo, więc to i tak zabawka dość kosztowna :-)

marcin ha



Marcin Hyła

Posted: 2 Sty 2008 15:09:17



=
Dolar tani, trzeba kupować - ale z drugiej strony najtańsze plany
taryfowe satfonów zaczynają sie od 30 dolarów na miesiąc bez minut w
abo, więc to i tak zabawka dość kosztowna :-)

Ach, byłbym zapomniał: była nokia 1611 z baterią słoneczną na tylnym
panelu, to była specjalna bateria, a nie specmodel tej komórki.

Jak ktoś pamięta początki telefonów komórkowych GSM w Polsce (1996) to
może kojarzyć. Jeden z pierwszych modeli który umiał smsować, bardzo
pancerny i bateria trzymała fantastycznie długo :-)

http://www.bsp.ru/TECH/NOKIA/nokia1611.htm

marcin ha



Romal

Posted: 2 Sty 2008 15:25:00



Grzegorz Baltazar Kajdrowicz nabazgrał:

a jesli sie jedzie przez tereny niezelektryfikowane i ma sie telefon
satelitarny?
to co wtedy?

To wtedy połączenia są tak drogie, że telefon nie jest w ciągłym użyciu
i bateria wystarczy :p




Grzegorz Baltazar Kajdrowicz

Posted: 2 Sty 2008 15:47:52



w odpowiedzi Marcin Hyła na post
pisze co nastepuje:

Tak jak pisałem wcześniej - baterie słoneczne nieco innej klasy
niż te, w linku pierwszego posta:
http://www.globalcomsatphone.com/globalstar/solstar.html - 500
dolarów.


e tam za drogo :)
http://www.solarworld.com/PowerFilmRollable.htm




Grzegorz Baltazar Kajdrowicz

Posted: 2 Sty 2008 15:49:16



z Śr 02 sty 2008 16:01:05 pisze co nastepuje:

Dolar tani, trzeba kupować - ale z drugiej strony najtańsze plany
taryfowe satfonów zaczynają sie od 30 dolarów na miesiąc bez minut w
abo, więc to i tak zabawka dość kosztowna :-)

zalezy gdzie sie jedzie.
w kirgizji uzywalem thurayi, a thuraya ma mozliwosc wsadzenia karty sim
operatora naziemnego i jest telefonem 2zakresowym (gsm i sat)




Grzegorz Baltazar Kajdrowicz

Posted: 2 Sty 2008 15:57:47



sty 2008 16:25:00 pisze co nastepuje:

a jesli sie jedzie przez tereny niezelektryfikowane i ma sie
telefon satelitarny?
to co wtedy?

To wtedy połączenia są tak drogie, że telefon nie jest w ciągłym
użyciu i bateria wystarczy :p

http://tiny.pl/pf5v
i trzeba wybrac sieci satelitarne




Marcin Hyła

Posted: 2 Sty 2008 16:22:07




e tam za drogo :)
http://www.solarworld.com/PowerFilmRollable.htm

Na targu na stadionie X lecia będzie jeszcze taniej.

A w sklepie z zabawkami też kupisz ogniwa słoneczne.

:-)

marcin ha




Marcin Hyła

Posted: 2 Sty 2008 16:24:01




zalezy gdzie sie jedzie.
w kirgizji uzywalem thurayi, a thuraya ma mozliwosc wsadzenia karty sim
operatora naziemnego i jest telefonem 2zakresowym (gsm i sat)

Ale jak sobie wsadzisz lokalnego sima, to i tak musisz płacić za
satelite. Właśnie te 30 dolców za miesiąc. To abonament. Za rozmowy
płacisz osobno, co najmniej 1 dolara/minute.

OCzywiscie, jak chcesz samemu dzwonić, to wtedy z lokalnego sima będzie
znacznie taniej.

marcin ha



Titus Atomicus

Posted: 2 Sty 2008 16:40:05





e tam za drogo :)
http://www.solarworld.com/PowerFilmRollable.htm

Na targu na stadionie X lecia będzie jeszcze taniej.

AFAIK juz zamkneli...

TA




Grzegorz Baltazar Kajdrowicz

Posted: 3 Sty 2008 14:25:50



w odpowiedzi Marcin Hyła na post
pisze co nastepuje:

OCzywiscie, jak chcesz samemu dzwonić, to wtedy z lokalnego sima
będzie znacznie taniej.

uzywalem sima polkomtela, za dzwonienie do polski placilem 2 zl za min
a za smsa ok. 1 zl.




 

Rower. kiedyś nazywany welocyped lub bicykl, ta nazwa pochodzi od brytyjskiej firmy Rover, która pierwotnie produkowała rowery. Rower to pojazd napędzany siłą mięśni osoby nim kierującej przy pomocy przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami.
Typowy współczesny rower klasyczny jest jednośladem dwukołowym. Ramy roweru wykonuje się ze stali zwykłych lub stopowych, stopów aluminium lub kompozytów.
Układ jezdny roweru to koła (zwykle) szprychowe i ogumienie pneumatyczne.
Napęd jest przekazywany przez układ napędowy roweru którym zwykle jest przekładnia łańcuchowa i system zmiany przełożeń (przerzutka zewnętrzna, przerzucającą łańcuch na koła łańcuchowe o różnych ilościach zębów lub wewnętrzna, znajdującą się w piaście).
Dla nad jednak rower, to coś więcej niż tylko pojazd..

users Czas ładowania strony (sek.): 0.570
miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności
militaria ++ virtuti militari ++ zwirek techno ++ sport r-gg

Online: Odwiedzający - 4
+ - 0
Najwięcej odwiedzających: 19 [28 Cze 2010 13:58:16]
Odwiedzający - 19 / + - 0
  • Kingston Racing Team ma swoje Złotko
  • Ania Sojka z Kingston Racing Team – zgodnie z przewidywaniami – zdobyła złoty medal na Mistrzostwach Polski w Zjeździe, które odbyły się w Siennej na Czarnej Górze, 18 lipca 2010 roku.
  • Druga edycja Enduro Trophy na Czarnej Górze
  • Po dwóch miesiącach przerwy ekipa Enduro Trophy powraca z kolejną edycją swojej imprezy, która tym razem odbędzie się w miejscu doskonale znanym wszystkim polskim endurakom – na Masywie Śnieżnika...
  • Mazovia MTB Marathon w Skarżysku Kamiennej
  • Mazovia MTB Marathon 25 lipca w Skarżysku Kamiennej to wielkie emocje z wiązane z V edycją Pucharu Polski w Maratonach MTB, drugą edycją Klasyfikacji Górskiej Mazovia MTB Maraton i Otwartymi Mistrzostwami Samorządowców Skarżyska Kamiennej.
  • UST – opony bezdętkowe
  • Pod koniec lat 90 firma Mavic, specjalizująca się w produkcji obręczy i kół rowerowych we współpracy z firmami Hutchinson i Michelin, potentata w dziedzinie opon zaprezentowała system bezdętkowy pod nazwą UST...
  • Rutkiewicz i Morajko faworytami wyścigu Pomerania Tour
  • Zawodnicy zawodowej grupy kolarskiej Mróz ActiveJet, Marek Rutkiewicz i Jacek Morajko, wymieniani są jako główni faworyci wyścigu Pomerania Tour - ostatniego poważnego sprawdzianu przed Tour de Pologne. Start wyścigu już w sobotę 24 lipca w Gdańsku.
    Grzybica | Telewizory | Kredyt Hipoteczny | True Hearts - Miłość,Przyjaźń | Ogrody Wrocław