| Cykliści / Archiwum - rowery 2007 / korba a opory... |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Mikołaj Menke
|
Posted: 31 Gru 2007 17:14:32 A ja miałem kwadrat, octalink, teraz mam oś i wszystkie sie wcześniej
czy póżniej popsuły w jakiś sposób ( ew zużyły ) i teraz, dzięki wcześniejszemu psuciu, przy wyborze następnej bede miał co porównać i wybrać dla się najlepiej. Ot i cała filozofia. Mi w osi najabrdziej pasuje możliwość regulacji linii łańcucha Ja też mogę w kwadracie regulować linię łańcucha. ;-P |
| kml
|
Posted: 31 Gru 2007 17:40:01 A ja miałem kwadrat, octalink, teraz mam oś i wszystkie sie wcześniej
czy póżniej popsuły w jakiś sposób ( ew zużyły ) i teraz, dzięki wcześniejszemu psuciu, przy wyborze następnej bede miał co porównać i wybrać dla się najlepiej. Ot i cała filozofia. Mi w osi najabrdziej pasuje możliwość regulacji linii łańcucha Ja też mogę w kwadracie regulować linię łańcucha. ;-P Jak :) ? Podkładki, bardziej lub mniej wkręcony suport? |
| Rowerex
|
Posted: 31 Gru 2007 17:38:51 Mi w osi najabrdziej pasuje możliwość regulacji linii łańcucha
A w jaki sposob się tej regulacji dokonuje? Co trzeba zrobić by dostać 47.5 zamiast 50mm? Pozdr- -Rowerex |
| kml
|
Posted: 31 Gru 2007 17:48:37 Mi w osi najabrdziej pasuje możliwość regulacji linii łańcucha
A w jaki sposob się tej regulacji dokonuje? Co trzeba zrobić by dostać 47.5 zamiast 50mm? I znowu sie czepiasz...a wiem, że Ty wiesz o czym ja mówię : Z resztą pisałem już na ten temat i chodzi mi o możliwość wyregulowania korby za pomocą podkładek tak żeby łańcuch na 2(przód) 4 (tył) był mozliwie prosto. |
| Mikołaj Menke
|
Posted: 31 Gru 2007 17:46:37 A ja miałem kwadrat, octalink, teraz mam oś i wszystkie sie wcześniej czy póżniej popsuły w jakiś sposób ( ew zużyły ) i teraz, dzięki wcześniejszemu psuciu, przy wyborze następnej bede miał co porównać i wybrać dla się najlepiej. Ot i cała filozofia. Mi w osi najabrdziej pasuje możliwość regulacji linii łańcucha Ja też mogę w kwadracie regulować linię łańcucha. ;-P Jak :) ? Podkładki, bardziej lub mniej wkręcony suport? A jak to się robi ze zintegrowanymi osiami? |
| Kris
|
Posted: 31 Gru 2007 17:50:00 Ja też mogę w kwadracie regulować linię łańcucha. ;-P Miki a ile Twoje Middleburny razem z pakietem ważą? Pytam z ciekawości bo wiem, że rowerek masz mocno wychudzony ;-) Pozdrawiam Kris |
| Rowerex
|
Posted: 31 Gru 2007 17:53:16 I znowu sie czepiasz...a wiem, że Ty wiesz o czym ja mówię :
:o))) Pozdr- -Rowerex |
| kml
|
Posted: 31 Gru 2007 17:57:07 A jak to się robi ze zintegrowanymi osiami?
Ja dostałem 2 podkładki, które mają być do mufy 68 lub 73mm ale najbardziej mi pasowało jak założyłem sobie jedną :) W sh takie podkładki wiem, że były 3. |
| Mikołaj Menke
|
Posted: 31 Gru 2007 18:01:27 Ja też mogę w kwadracie regulować linię łańcucha. ;-P Miki a ile Twoje Middleburny razem z pakietem ważą? Pytam z ciekawości bo wiem, że rowerek masz mocno wychudzony ;-) 719 g. Zintegrowane korby w większości się chowają, na czele z XTR. ;-P |
| Mikołaj Menke
|
Posted: 31 Gru 2007 18:02:35 A jak to się robi ze zintegrowanymi osiami?
Ja dostałem 2 podkładki, które mają być do mufy 68 lub 73mm ale najbardziej mi pasowało jak założyłem sobie jedną :) W sh takie podkładki wiem, że były 3. A ja nie mam żadnych podkładek i mogę płynnie regulować linię łańcucha, odpowiednio wkręcając miski. |
| kml
|
Posted: 31 Gru 2007 18:07:31 A ja nie mam żadnych podkładek i mogę płynnie regulować linię łańcucha,
odpowiednio wkręcając miski. Ok, ale czy to jest przewidziane przez producenta czy po prostu wykręcasz miskę? |
| Mikołaj Menke
|
Posted: 31 Gru 2007 18:17:50 A ja nie mam żadnych podkładek i mogę płynnie regulować linię łańcucha,
odpowiednio wkręcając miski. Ok, ale czy to jest przewidziane przez producenta czy po prostu wykręcasz miskę? To jest taka cecha misek, nie mają kołnierzy oporowych, co pozwala je wkręcić dowolnie głęboko (na wylot? :-) ). Ma to też swoje wady niestety, bo jeśli za słabo się je wkręci, to potrafią się lekko zluzować i strasznie trzeszczeć. Oryginalnie była na gwintach jakaś pasta przeciwko wykręcaniu, ale wbrew zapewnieniom producenta zniknęła po pierwszym demontażu. Myślałem nad zastosowaniem Loctite 222, ale bałem się i w końcu przykręciłem na tzw. chama (przy mojej masie to było na słabego chama :-D ) i od tej pory jest w miarę spokój. |
| baton
|
Posted: 31 Gru 2007 18:33:17 Ma udowodnić, że zintegrowane osie w obecnej formie padną prędzej czy
później. Czytać nie umiesz? Poza tym w ukrainie nie ma chyba zintegrowanej osi? ;-P Kwadraty juz padly, octalinki tez daleko nie sa od tego, zintegrowane podziela ten los wczesniej niz pozniej, powiedz cos czego nie wiemy :) Z punktu widzenia pracownika serwisu w kraju lepiej sie majacym niz Polska popieram korby zintegrowane bo sie latwiej wymienia, czym zmniejsza koszt robocizny, a to zawsze jest tu najdrozsze i chyba bardziej takie rynki zbytu sa przez Shimano brane pod uwage niz Polska, gdzie co drugi sobie sam potrafi wymienic lozyska za kilka zlotych - zaraza z Wami :) baton |
| Rowerex
|
Posted: 31 Gru 2007 18:37:13 Chcesz się założyć,
że prędzej czy później to rozwiązanie w obecnej formie padnie (a ja dalej będę jeździć na moim sprawnym kwadracie ;-P )? Nie byłbym taki pewien - to rozwiązanie jest już parę ładnych lat na rynku - i powiedziałbym, że raczej jest go coraz więcej a nie mniej, Nie wymyślono jeszcze skutecznych anihilatorów, dlatego nie dziwne, że ilość korb tego typu rośnie, skoro wciąż się je produkuje ;-) po Shimano
także inni producenci prezentują podobne rozwiązania. Wiadomo dlaczego. Kawałek plastiku plus łożysko, dają ogromny stosunek zysku do kosztów. A już z zupełnie innej beczki - ciekaw jestem czy w najbliższych latach do
grup górskich wejdzie 10 biegów. A w szosówkach 11 ;-) A tak na serio to sam jestem tego ciekaw, choć wcale mi się takie rozwiązanie nie będzie podobać. Na pewnym forum toczę ostatnio dyskusję w sprawie doboru napędu, a głównie ciekawi mnie to, czemu wszyscy się zastanawiają nad tym, co ma być z grupy LX, co z XT, co x9, a co X7, tymczasem nikt nawet przez chwilę się nie zastanowił, po co mu tak naprawdę przełożenie 44/11. Zamiast wprowadzania 10-rzędowych napędów, z zapewne "sakramentalnym" stopniowaniem 11/32 i 11/34, (kto wie, może nawet wejdą koronki 10z?), oczekiwalbym wprowadzenia bardziej zróżnicowanego stopniowania 9-rzędowych kaset górskich. Już by mi nawet wystarczyło, by do niższych grup wprowadzono 9-rzędową kasetę 12-32 lub 12-34. Ta druga jest dostępna wciąż, ale tylko jako XTR, w dodatku ze świecą jej szukać. A tak w ogóle, to z niecierpliwością czekam na koronki kaset i koronki korb wykonane w technologii HollowTech oraz pchane linki ;o) Pozdr- -Rowerex |
| Mikołaj Menke
|
Posted: 31 Gru 2007 18:45:43 A już z zupełnie innej beczki - ciekaw jestem czy w najbliższych latach do
grup górskich wejdzie 10 biegów. A w szosówkach 11 ;-) A tak na serio to sam jestem tego ciekaw, choć wcale mi się takie rozwiązanie nie będzie podobać. Na pewnym forum toczę ostatnio dyskusję w sprawie doboru napędu, a głównie ciekawi mnie to, czemu wszyscy się zastanawiają nad tym, co ma być z grupy LX, co z XT, co x9, a co X7, tymczasem nikt nawet przez chwilę się nie zastanowił, po co mu tak naprawdę przełożenie 44/11. Widzę tu rozsądnie myślącą osobę. ;-) Zamiast wprowadzania 10-rzędowych napędów, z zapewne "sakramentalnym"
stopniowaniem 11/32 i 11/34, (kto wie, może nawet wejdą koronki 10z?), Nie wejdą bez zmiany bębenków. oczekiwalbym wprowadzenia bardziej zróżnicowanego stopniowania 9-rzędowych
kaset górskich. Już by mi nawet wystarczyło, by do niższych grup wprowadzono 9-rzędową kasetę 12-32 lub 12-34. Ta druga jest dostępna wciąż, ale tylko jako XTR, w dodatku ze świecą jej szukać. To świetne rozwiązanie, jeżdżę na kasecie 12-34, z przodu mam 42 i jest idealnie. Można z blatu wyjechać większość podjazdów. ;-) |
| Michał Wolff
|
Posted: 31 Gru 2007 19:18:18 A tak na serio to sam jestem tego ciekaw, choć wcale mi się takie
rozwiązanie nie będzie podobać. Na pewnym forum toczę ostatnio dyskusję w sprawie
doboru napędu, a głównie ciekawi mnie to, czemu wszyscy się zastanawiają nad tym,
co ma być z grupy LX, co z XT, co x9, a co X7, tymczasem nikt nawet przez
chwilę się nie zastanowił, po co mu tak naprawdę przełożenie 44/11.
Bez przesady! W zastosowaniach czysto górskich nie jest pewnie potrzebne, ale tak górala mało kto używa (tylko w terenie). Najczęściej jest traktowany jako rower uniwersalny, do jazdy z bagażem, po asfalcie - a tutaj 44/11 to raczej za mało nie za dużo, nie bez powodu w grupach górskich są korby 26-36- 48, po prostu jest takie zapotrzebowanie. Ja akurat znacznie bardziej cenię sobie szeroki zakres jaki dają kasety górskie, przeskoki co ząbek wcale nie są mi potrzebne - ale to już zależy od stylu jazdy preferowanego przez danego rowerzystę Zamiast wprowadzania 10-rzędowych napędów, z zapewne "sakramentalnym"
stopniowaniem 11/32 i 11/34, (kto wie, może nawet wejdą koronki 10z?), oczekiwalbym wprowadzenia bardziej zróżnicowanego stopniowania 9-rzędowych kaset górskich. Już by mi nawet wystarczyło, by do niższych grup wprowadzono 9-rzędową kasetę 12-32 lub 12-34. Ta druga jest dostępna wciąż, ale tylko
jako XTR, w dodatku ze świecą jej szukać. A nie da się tego zrobić na własną rękę? Jeśli zamienisz w kasecie 11-34 11 na 12 - to masz kasetę 12-34. Nie wiem jak to jest w "9", bo w szosie na "10" próbowałem z kolei na odwrót w kasecie 12-27 zamienić 12 na 11 - i się nie dało |
| amcinpiL
|
Posted: 31 Gru 2007 19:15:27 To jest taka cecha misek, nie mają kołnierzy oporowych, co pozwala je
wkręcić dowolnie głęboko (na wylot? :-) ) Bez przesady. Zbyt duże dysproporcje w odległości ramienia korby do tylnych widełek, mogą doprowdadzić do utraty równowagi ;) BTW jak robiłem sobie ostre, to przegwintowałem sobie prawy gwint suportu, tak aby mieć dwie lewe angielskie miski ...i to było dobre :) Miałem totalnie idealną linię łańucha ;) Oczywiście miski zalane loktajtem. |
| amcinpiL
|
Posted: 31 Gru 2007 19:21:10 To świetne rozwiązanie, jeżdżę na kasecie 12-34, z przodu mam 42 i jest
idealnie. Można z blatu wyjechać większość podjazdów. ;-) Na SS też można wjechać większość podjazdów. Nie uwierzyłbym, gdybym nie był tego świadkiem. Ale ja tam lubię swoje przerzutki i to one w znacznym stopniu spowodowały, że górskie buty zamieniłem na rower. |
| amcinpiL
|
Posted: 31 Gru 2007 19:30:30 Trochę plastiku, mniej czy bardziej standardowe łożyska z rynku i gotowe!
Można to tłuc tysiacami przy minimalnych kosztach gdzieś w głębokich Chinach. I dla nas użytkowników to bardzo dobrze. Korby XT na kwadrat + suport XT kosztowały, z tego co pamiętam, około 700zł. Dzisiejsze zintegrowane XT, niewiele ustępujące tym starym korbom, są znacznie tańsze. I myślę, że nie tylko otwarcie rynku i internet były powodem coraz tańszych shimanowskich kompontów ale właśnie redukcja kosztów przy niedużej utracie na wytrzymałości. Warto także wspomnieć, że waga również z roku na rok spada... |
| Mariusz Kruk
|
Posted: 31 Gru 2007 19:39:08 epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "Rowerex" A tak na serio to sam jestem tego ciekaw, choć wcale mi się takie rozwiązanie
nie będzie podobać. Na pewnym forum toczę ostatnio dyskusję w sprawie doboru napędu, a głównie ciekawi mnie to, czemu wszyscy się zastanawiają nad tym, co ma być z grupy LX, co z XT, co x9, a co X7, tymczasem nikt nawet przez chwilę się nie zastanowił, po co mu tak naprawdę przełożenie 44/11. Eeee... na szosę? Wprawdzie nie rasowe MTB mam, tylko crossa, ale z powodzeniem wykorzystuję oba "końce" skali. Od 24/34 po 42/11. I czasami miło byłoby mieć troszkę gęściej zestopniowane niż "difoltowe" osiem koronek. Zamiast wprowadzania 10-rzędowych napędów, z zapewne "sakramentalnym"
stopniowaniem 11/32 i 11/34, (kto wie, może nawet wejdą koronki 10z?), oczekiwalbym wprowadzenia bardziej zróżnicowanego stopniowania 9-rzędowych kaset górskich. Już by mi nawet wystarczyło, by do niższych grup wprowadzono 9-rzędową kasetę 12-32 lub 12-34. Ta druga jest dostępna wciąż, ale tylko jako XTR, w dodatku ze świecą jej szukać. Chociaż właściwie, jakby tak zamiast 42 dać coś większego, to tył można by bardziej płynnie zestopniować. Hmm... to jest myśl. A tak w ogóle, to z niecierpliwością czekam na koronki kaset i koronki korb
wykonane w technologii HollowTech oraz pchane linki ;o) Z dziurium? ;-) |
| Mikołaj Menke
|
Posted: 31 Gru 2007 19:46:34 A tak na serio to sam jestem tego ciekaw, choć wcale mi się takie
rozwiązanie nie będzie podobać. Na pewnym forum toczę ostatnio dyskusję w sprawie doboru napędu, a głównie ciekawi mnie to, czemu wszyscy się zastanawiają nad tym, co ma być z grupy LX, co z XT, co x9, a co X7, tymczasem nikt nawet przez chwilę się nie zastanowił, po co mu tak naprawdę przełożenie 44/11. Bez przesady! W zastosowaniach czysto górskich nie jest pewnie potrzebne, ale tak górala mało kto używa (tylko w terenie). I tu jest pies pogrzebany. Tyle, że ja mam dwa rowery górskie, ten bez 44:11 jest używany tylko i wyłącznie w terenie (oczywiście z asfaltowymi dojazdami, żeby ktoś się nie przyczepił ;-P ). I tak się zastanawiam czy gdybym miał tylko jeden, to nie wolałbym w nim 44:11. |
| Mikołaj Menke
|
Posted: 31 Gru 2007 19:50:49 To jest taka cecha misek, nie mają kołnierzy oporowych, co pozwala je
wkręcić dowolnie głęboko (na wylot? :-) ) Bez przesady. Zbyt duże dysproporcje w odległości ramienia korby do tylnych widełek, mogą doprowdadzić do utraty równowagi ;) Tak, tak. A na starość nogi będą mieć 50 cm różnicy w długości i czekają mnie tytanowe wstawki. ;-) BTW jak robiłem sobie ostre, to przegwintowałem sobie prawy gwint suportu,
tak aby mieć dwie lewe angielskie miski ...i to było dobre :) Miałem totalnie idealną linię łańucha ;) Oczywiście miski zalane loktajtem. O, to się zapytam, który Loctite i czy nie było problemu z odkręceniem misek potem? I na ilu zwojach go zastosowałeś? |
| Rowerex
|
Posted: 31 Gru 2007 20:00:36 A nie da się tego zrobić na własną rękę?
Wlaśnie tak będe robił. Z szosowej 12-27, zrobię sobie górską 13-32 (mam pierwszą 13-stkę, a 32-kę będę miał ze starej kasety). Głównie chodzi mi o ciaśniejsze zestopniowanie najtwardszych biegów. Różnica między 44/14 i 44/12 jest dla mnie za duża, więc 13-stka będzie w sam raz. Z 11-stką rozstanę się bez żalu, bez 12-stki chyba przeżyję ;-) Jeśli zamienisz w kasecie 11-34 11
na 12 - to masz kasetę 12-34. Nie do końca. Standardowa 9-rzędowa 12-34 (XTR o oznaczeniu "bd") jest na dole podobna do 11-32 (bez 11-stki), a na górze do 11-34. Już wolałbym taką 12-34 "bd" przerobić na 13-34. To jest super sprawa na teren, o czym pisał już Mikołaj. Przy dość krótkiej linii lańcucha można bardzo ograniczyć konieczność manewrowanie przednią przerzutką, a na najcięższe podjazdy można jechać klasycznym młynkiem. Nie wiem jak to jest w "9", bo w szosie
na "10" próbowałem z kolei na odwrót w kasecie 12-27 zamienić 12 na 11 - i się nie dało A co się takiego działo? Pozdr- -Rowerex |
| Rowerex
|
Posted: 31 Gru 2007 20:03:27 Warto także wspomnieć, że waga również z roku na rok spada...
Ale sztywność rośnie i to o całe 13.654%! ;-) Pozdr- -Rowerex |
| Rowerex
|
Posted: 31 Gru 2007 20:12:47 Eeee... na szosę?
Wprawdzie nie rasowe MTB mam, tylko crossa, ale z powodzeniem wykorzystuję oba "końce" skali. Od 24/34 po 42/11. I czasami miło byłoby mieć troszkę gęściej zestopniowane niż "difoltowe" osiem koronek. Nie na szosę, tylko do klasycznego górala, używanego w terenie. W krosie to się zgodzę, ponieważ w szosówce najtwardsze przełożenie mam 53/14 (odpowiednik 42/11) i czasem, ale tylko czasem, chciałoby się mieć na kasecie 13 lub nawet 12. Z tym że ja akurat nie przepadam za rozpędzaniem się do maksymanych predkości, dlatego w szosówce zmian raczej nie będzie. Pozdr- -Rowerex |
| Michał Wolff
|
Posted: 31 Gru 2007 20:26:00 Wlaśnie tak będe robił. Z szosowej 12-27, zrobię sobie górską 13-32 (mam
pierwszą 13-stkę, a 32-kę będę miał ze starej kasety). Głównie chodzi mi o ciaśniejsze zestopniowanie najtwardszych biegów. Różnica między 44/14 i 44/12 jest dla mnie za duża, więc 13-stka będzie w sam raz. Z 11-stką rozstanę
się bez żalu, bez 12-stki chyba przeżyję ;-)
No i dlatego Shimano robi 44, ci nieliczni i tak dadzą sobie radę na własną rękę :) Ale fakt, że mogliby te kasety trochę bardziej urozmaicić, ostatnio wyższe grupy to tylko 11-34 i 11-32, z kolei szosowy maks to 12-27. A są do szosy robione przecież tarcze trzyrzędowe, z których min 30/27 to jest mniej więcej to samo co dałaby tarcza dwurzędowa z szeroką kasetą czyli 39/34. Przy napędzie na 9 można to obejść, bo na szczęście da się zrobić miks MTB/szosa, ale na 10 już nie, a szkoda bo te manetki na 10 jednak są wygodniejsze Nie wiem jak to jest w "9", bo w szosie
na "10" próbowałem z kolei na odwrót w kasecie 12-27 zamienić 12 na 11 - i się nie dało
A co się takiego działo? Po zrzuceniu na 11 łańcuch natychmiast zaczynał skakać, widać odstępy pomiędzy zębatkami są niewłaściwe. |
| Mariusz Kruk
|
Posted: 1 Sty 2008 01:11:34 epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "Rowerex" Eeee... na szosę?
Wprawdzie nie rasowe MTB mam, tylko crossa, ale z powodzeniem wykorzystuję oba "końce" skali. Od 24/34 po 42/11. I czasami miło byłoby mieć troszkę gęściej zestopniowane niż "difoltowe" osiem koronek. Nie na szosę, tylko do klasycznego górala, używanego w terenie. A powiedz, ile osób ma takiego klasycznego górala tylko w teren? |
| Mariusz Kruk
|
Posted: 1 Sty 2008 01:13:27 epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "Rowerex" Warto także wspomnieć, że waga również z roku na rok spada...
Ale sztywność rośnie i to o całe 13.654%! ;-) Chyba po Viagrze. |
| Rowerex
|
Posted: 1 Sty 2008 04:29:02 A powiedz, ile osób ma takiego klasycznego górala tylko w teren?
Jedna :-) Ja mam i stopniowanie układam pod siebie. Na szosie nie będe tęsknił za 44/11-12, nawet na slickach. Pozdr- -Rowerex |
| Mikołaj Menke
|
Posted: 1 Sty 2008 10:56:35 A powiedz, ile osób ma takiego klasycznego górala tylko w teren?
Jedna :-) Ja mam i stopniowanie układam pod siebie. Na szosie nie będe tęsknił za 44/11-12, nawet na slickach. Dwie. A w zasadzie to znam trochę takich osób. ;-) |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . >> |
|
Rower. kiedyś nazywany welocyped lub bicykl, ta nazwa pochodzi od brytyjskiej firmy Rover,
która pierwotnie produkowała rowery. Rower to pojazd napędzany
siłą mięśni osoby nim kierującej przy pomocy przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami.
Typowy współczesny rower klasyczny jest jednośladem dwukołowym. Ramy roweru wykonuje się ze stali zwykłych lub stopowych, stopów aluminium lub kompozytów. Układ jezdny roweru to koła (zwykle) szprychowe i ogumienie pneumatyczne. Napęd jest przekazywany przez układ napędowy roweru którym zwykle jest przekładnia łańcuchowa i system zmiany przełożeń (przerzutka zewnętrzna, przerzucającą łańcuch na koła łańcuchowe o różnych ilościach zębów lub wewnętrzna, znajdującą się w piaście). Dla nad jednak rower, to coś więcej niż tylko pojazd.. users Czas ładowania strony (sek.): 0.557 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności militaria ++ virtuti militari ++ zwirek techno ++ sport r-gg
|