| Cykliści / Archiwum - rowery 2007 / sprzęt shimano na mrozie |
| Autor | Wiadomość |
| Posted: 30 Gru 2007 17:10:07 czy macie to samo? piasta XT (nowa) przy ok -10 działa ale działa strasznie tępo obracając pedałami do tyłu jest wyraźny opór, zasprzęglanie działa z opóźnieniem czasem zapadki puszczają i bębenek przeskakuje. Piasta jest nowa, wydaje mi się, że żółci naładowali tam czegoś co strasznie gęstnieje w niskich temperaturach. Miałem wcześniej SRAM 9.0 SL i tam nie było różnicy w zależności od temperatury, wprawdzie po ok 4 latach używania w zimie na dużym mrozie lubiła nie zasprzęglić zawsze ale kilka sezonów była sprawna. po zmianie bębenka na nowy nadal pracowała wyśmienicie w każdej temperaturze niestety już ich nie robią. Widać to reguła, że precyzyjne mechanizmy shimano nie dają rady w zimie. jeszcze wsześniejsza piasta stara LX z jakimś rolkowym sprzęgłem SILENCE juz od nowosci lubiła całkowicie przestać zasprzęglać na mrozie, manetki rapidfire w zimie notorycznie lubiły nie "łapać" przy wrzucaniu biegu, zmiana na SRAM najpierw gripy 9.0 sl teraz X9 tigery oczywiście wraz z przerzutką i dzialają obie w zimie wysmienicie bez względu na temperature. Wniosek, tylko SRAM na ciężkie zimowe warunki, niestety jest znacznie droższe teraz od shimano no i brak już ich doskonałych piast Ktoś wie co z piast da rady obecnie bezproblemowo w zimie? jak działają DT te z tradycyjnym systemem zapadek i te ze sprzęgiełkiem HUGI jutro chyba zrobie płukanie tego bebenka w XT i smarowanie czymś logicznym ale długiego życia mu i tak nie wróże |
|
| Marcin Hyła
|
Posted: 30 Gru 2007 17:34:33 czy macie to samo? piasta XT (nowa)
przy ok -10 działa ale działa strasznie tępo obracając pedałami do tyłu jest wyraźny opór, zasprzęglanie działa z opóźnieniem czasem zapadki puszczają i bębenek przeskakuje. Piasta jest nowa, wydaje mi się, że żółci naładowali tam czegoś co strasznie gęstnieje w niskich temperaturach. A wiesz, że coś w tym może być? Ja akurat w zimie głównie jeżdżę na nexusie trzybiegowym, ale mam wrażenie, że jaki by nie był mróz, to wyjeżdżając z domu jedzie się ok, ale jak rower postoi na zewnątrz, to opory są bardzo spore. Nawet czasem się zastanawiałem, czy nie hamować kontrą długo (co rozgrzewa piastę), ale ja w sumie w ogóle nie hamuję, a jeśli - to b. krótko. Początkowo przypisywałem opory zimowym oponom, ale ze względu na te różnice (rower trzymany w cieple/rower trzymany na ulicy) mam wrażenie, że coś jest na rzeczy. Za to z piastą LX w trekingu nawet jak na mrozie jeździłem, to takich obserwacji nie miałem - albo po prostu nie zwróciłem na to uwagi. Widać to reguła, że precyzyjne mechanizmy shimano nie dają rady w zimie.
jeszcze wsześniejsza piasta stara LX z jakimś rolkowym sprzęgłem SILENCE juz od nowosci lubiła całkowicie przestać zasprzęglać na mrozie, manetki rapidfire w zimie notorycznie lubiły nie "łapać" przy wrzucaniu biegu, A tu akurat nie ma bola - na mrozie linki się kurczą i precyzyjne ustawienie dla 20 stopni celsjusza przy minus dziesięciu na pewno nie zadziała równie precyzyjnie. Zwłaszcza przy tylnej przerzutce, bo znacznie dłuższa linka. marcin ha |
| darkimage
|
Posted: 30 Gru 2007 17:35:05 jutro chyba zrobie płukanie tego bebenka w XT i smarowanie czymś logicznym
ale długiego życia mu i tak nie wróże Mam DT Onyx i jakoś nigdy nie zawiodły na mrozie. Nawet pare lat temu na -20. Co do Shimano to jak na nich jeździłem, a było to dawno to raczej nie w zimie :) Co do manetek to wystarczyło je przeczyścić i wrzucały na mrozie. |
| amcinpiL
|
Posted: 30 Gru 2007 17:38:08 czy macie to samo? piasta XT (nowa)
przy ok -10 działa ale działa strasznie tępo obracając pedałami do tyłu j Ile rocznie robisz kilometrów przy takiej temperaturze, że ten problem Ci tak doskwiera? BTW swego czasu bębenki w najdroższych crossmaxach mavica potrafiły się beznadziejnie obracać przy dowolnej temperaturze otoczenia. BTW2 w zimowych kołach mam w tej chwili cichą klacz LX-a, która już wiele km za sobą a pracuje cały czas wyśmienicie. BTW3 o wpływie temperatury na manetki shimano napisano już całe tomy na preclu. |
| ognacy@gmail.com
|
Posted: 30 Gru 2007 18:09:36 Ciekawe sa te uwagi dotyczace linek - faktycznie w zimie mam problem, zeby idealnie wyregulowac tyl - ale teraz rozumiem, ze moze powinienem sprobowac regulowac nie w domu, a na mrozie :-) Co do piasty to wydaje mi sie, ze rzeczywiscie smar tężeje, bo koła po parugodzinnej wycieczce na mrozie nie chcą nawet jednego obrotu zrobić zakręcone w powietrzu... Piasta XT. Myslalem, ze po prostu ja zasyfilem i zajezdzilem, ale moze jest dla nie jeszcze nadzieja :-) pozdr, Lukasz |
| Sławek Rz.
|
Posted: 30 Gru 2007 18:53:46 A tu akurat nie ma bola - na mrozie linki się kurczą i precyzyjne
ustawienie dla 20 stopni celsjusza przy minus dziesięciu na pewno nie zadziała równie precyzyjnie. Zwłaszcza przy tylnej przerzutce, bo znacznie dłuższa linka. No tutaj to już przesadziłeś. Z czego masz zrobione linki, że Ci się tak kurczą?... ;-) Swój rower przechowuję w nieogrzewanym garażu. Czyli panująca tam temperatura równa jest tej na dworze (obecnie ok. -5*C). Rano, podczas drogi do pracy, nie mam najmniejszych problemów ze zmianą biegów. W pracy rower stoi na hali, gdzie temp. sięga 30-40*C. Czyli różnica temperatur to 35~45 *C. Po 8 godzinach siadam na niego i wracam do domu - biegi nadal "wchodzą" tak jak trzeba. Tak samo jest przy jeszcze większych mrozach. Jeśli już były jakieś kłopoty, to zimą 2005/2006, kiedy to przy temp. -26*C linka przymarzła w pancerzu, i wtedy w ogóle nie można było zmieniać biegów... |
| Wojtek Paszkowski
|
Posted: 30 Gru 2007 19:12:54 czy macie to samo? piasta XT (nowa)
przy ok -10 działa ale działa strasznie tępo obracając pedałami do tyłu jest wyraźny opór, zasprzęglanie działa z opóźnieniem czasem zapadki puszczają i bębenek przeskakuje. Piasta jest nowa, wydaje mi się, że żółci naładowali tam czegoś co strasznie gęstnieje w niskich temperaturach. oo, to nawet nowe tak mają? Ostatnio też się zdziwiłem, gdy na zjazdach zaczął mi spadać łańcuch (LX po ok. 12kkm). Początkowo myślałem, że to luzy na przerzutce po kilkunastu kkm dają się we znaki, ale po przyjrzeniu okazało się, że z tyłu zrobiło się "ostre koło". Dzięki temu jechałem szybciej, bo nie można było przestać pedałować ;-) U mnie punkt graniczny to chyba ok -5/-4st, gdy wjechałem w cieplejsze okolice bębenek puścił :-) jutro chyba zrobie płukanie tego bebenka w XT i smarowanie czymś logicznym
ale długiego życia mu i tak nie wróże bez przesady, pewnie po prostu smar gęstnieje i zapadki się zamulają. W swojej planowałem przepłukać lekko naftą i darować sobie smarowanie - no może co po najwyżej jakieś rzadkie oleum |
| Marcin Hyła
|
Posted: 30 Gru 2007 19:43:25 No tutaj to już przesadziłeś. Z czego masz zrobione linki, że Ci się
tak kurczą?... ;-) Normalne linki. Normalne kurczenie się w niskich temperaturach. Swój rower przechowuję w nieogrzewanym garażu. Czyli panująca tam
temperatura równa jest tej na dworze (obecnie ok. -5*C). Rano, podczas drogi do pracy, nie mam najmniejszych problemów ze zmianą biegów. Może masz przerzutkę odporną na zmiany regulacji spowodowane zimnem ;-) A może to nie jest minus 5 tylko zero, a może mnie się pomyliło z minus 10. A może masz małą i krótką ramę. Itp. itd. Jeżdżę od 15 zim, kiedyś jeździłem stale z zewnętrznymi przerzutkami, paręnaście razy zdarzyło mi się jeździć przy minus 20 - wierz mi, że przerzutki potrafią zwariować. Jeśli już były jakieś kłopoty, to zimą 2005/2006, kiedy to przy temp.
-26*C linka przymarzła w pancerzu, i wtedy w ogóle nie można było zmieniać biegów... A to też. Podobnie jak smary i mechanizmy manetek - też nie reagują entuzjastycznie na zimno. W sumie może faktycznie nie samo skurczenie się linek, ale oba czynniki na raz są istotne. marcin ha |
| mocniak
|
Posted: 30 Gru 2007 22:03:44 Użytkownik Marcin Hyła napisał: No tutaj to już przesadziłeś. Z czego masz zrobione linki, że Ci się
tak kurczą?... ;-) Normalne linki. Normalne kurczenie się w niskich temperaturach. Nie zapominaj, że rower kurczy się pod wpływem zimna tak samo jak i linki. A jak masz aluminiową ramę to już w ogóle. |
| Rowerex
|
Posted: 30 Gru 2007 22:40:12 Nie zapominaj, że rower kurczy się pod wpływem zimna tak samo jak i
linki. A jak masz aluminiową ramę to już w ogóle. Dodatkowo kurczy się pod wpływem prędkości - patrz Szczególna Teoria Względności ;-) Pozdr- -Rowerex |
|
Rower. kiedyś nazywany welocyped lub bicykl, ta nazwa pochodzi od brytyjskiej firmy Rover,
która pierwotnie produkowała rowery. Rower to pojazd napędzany
siłą mięśni osoby nim kierującej przy pomocy przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami.
Typowy współczesny rower klasyczny jest jednośladem dwukołowym. Ramy roweru wykonuje się ze stali zwykłych lub stopowych, stopów aluminium lub kompozytów. Układ jezdny roweru to koła (zwykle) szprychowe i ogumienie pneumatyczne. Napęd jest przekazywany przez układ napędowy roweru którym zwykle jest przekładnia łańcuchowa i system zmiany przełożeń (przerzutka zewnętrzna, przerzucającą łańcuch na koła łańcuchowe o różnych ilościach zębów lub wewnętrzna, znajdującą się w piaście). Dla nad jednak rower, to coś więcej niż tylko pojazd.. users Czas ładowania strony (sek.): 0.370 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności militaria ++ virtuti militari ++ zwirek techno ++ sport r-gg
|