| Cykliści / Archiwum - rowery 2006 / Wypadek rowerzysty |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Marzena i Cyprian
|
Posted: 8 Wrz 2006 17:20:58 zapomniałem napisać, że rowerzysta przejeżdżał na zielonym, i ciężarówka
zasłaniała kierowcy widok na połowę pasów z której wyjeżdżał pechowiec. Koło cmentarza jest przejście i przejazd dla rowerów - tam gdzie wjeżdża się na ten parking za kamieniarzem. Jednego tygodnia dwa razy omal mnie nie skasowano zawsze jechałem na zielonym. Omal - pewnie dlatego, że już jestem wyczulony na to miejsce i jadę tam nie więcej niż 15km. Cyprian |
| m
|
Posted: 8 Wrz 2006 17:31:11 Użytkownik Grzegorz napisał: Hmm... no nie wiem jak się ustosunkować do Twojej elokwentnej wypowiedzi... ... może tak: - sam się p.... ? Kolego, Mariusz ma 100% racji. Samochód nie stanie w miejscu z 50km/h i wstępne hamowanie to zwolnienie tylko o parę km/h. Na fizyke byś chodził to byś wiedział! No to sięgnijmy po tę fizykę. v(s) = sqrt( v_0^2 - 2 mu g s) = v_0 sqrt( 1 - 2 mu g s /v_0^2) v(s) zależność prędkości od drogi hamowania v_0 prędkość początkowa (50km/h=13,9 m/s) mu - współczynnik tarcia (0,8) g - przyspieszenie ziemskie (9,81) S v(s) 0 50 1 48 2 46 3 43 4 41 5 39 6 36 7 33 8 30 9 26 10 22 11 16 12 8 13 0 A teraz zmieńmy prędkość początkową z 50km/h na 60 km/h !!!! 0 60 1 58 2 57 3 55 4 53 5 51 6 49 7 47 8 44 9 42 10 40 11 37 12 34 13 31 14 27 15 23 16 19 17 12 18 0 Przy przejściu dla pieszych/przejeździe dla rowerów należy zachować szczególną ostrożność - zmieńmy 50km/h na 40km/h. 0 40 1 37 2 35 3 31 4 28 5 24 6 19 7 13 8 0 Szczególnie ostrożny kierowca (30km/h) 0 30 1 26 2 22 3 17 4 9 5 0 Prędkość chwilowa w trakcie hamowania drastycznie zależy od prędkości początkowej. Generalnie im wolniej się jedzie, tym bardziej się hamuje. Wynika to stąd, że energia kinetyczna zależy od kwadratu prędkości, a hamowanie to wykonywanie pracy ze stałą siłą (praca zależy od drogi i siły). Dlatego 1m hamowania samochodu jadącego z małą prędkością powoduje zmniejszenie prędkości o więcej niż samochodu jadącego z dużą prędkością. Jeszcze na dokładkę wzór na zmianę prędkości na odcinku S. delta v = v_0 ( 1 - sqrt(1 - 2 mu g s/v_0^2)) dla dużych v_0 delta v ~= mu g s / v_0 pozdrawiam M. |
| Mariusz Kruk
|
Posted: 8 Wrz 2006 17:35:28 epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < m Hmm... no nie wiem jak się ustosunkować do Twojej elokwentnej
wypowiedzi... ... może tak: - sam się p.... ? Kolego, Mariusz ma 100% racji. Samochód nie stanie w miejscu z 50km/h i wstępne hamowanie to zwolnienie tylko o parę km/h. Na fizyke byś chodził to byś wiedział! No to sięgnijmy po tę fizykę. v(s) = sqrt( v_0^2 - mu g s) = v_0 sqrt( 1 - mu g s /v_0^2) v(s) zależność prędkości od drogi hamowania v_0 prędkość początkowa (50km/h=13,9 m/s) mu - współczynnik tarcia (0,8) g - przyspieszenie ziemskie (9,81) S v(s) 0 50 1 49 2 48 3 47 4 46 5 45 6 43 7 42 8 41 9 40 10 39 11 37 12 36 13 34 14 33 15 31 16 30 17 28 18 26 19 24 20 22 21 19 22 16 23 13 24 8 25 0 No i sam widzisz, że prędkość najbardziej spada na samym końcu drogi hamowania. A nie uwzględniłeś czasu reakcji. Czyli Twoje wymysły o "wstępnym wyhamowaniu" są cokolwiek niezgodne z rzeczywistoscią. Prędkość chwilowa w trakcie hamowania drastycznie zależy od prędkości
początkowej. Brawo Sherlocku. A teraz może byś tak przeczytał do czego się czepiałem. |
| m
|
Posted: 8 Wrz 2006 17:40:36 Użytkownik T.C napisał: Pewien jesteś że to idzie liniowo i z 200 km/h zatrzyma się na 80 metrach
? nie i nie będę się przy tym upierał, ale nawet jak nie idzie liniowo to zatrzymanie samochodu plus czas reakcji daje na pewno 20m z 50km Skąd to wiesz. Mi wychodzi 12m z prędkości początkowej 50km/h (czas reakcji=0). Dla czasów reakcji=1s (jedna sekunda) v[ km/h] droga hamowania 20 8 30 13 40 19 50 26 60 34 100 77 200 252 M. |
| m
|
Posted: 8 Wrz 2006 18:09:06 Użytkownik Mariusz Kruk napisał: No i sam widzisz, że prędkość najbardziej spada na samym końcu drogi
hamowania. A nie uwzględniłeś czasu reakcji. Czyli Twoje wymysły o "wstępnym wyhamowaniu" są cokolwiek niezgodne z rzeczywistoscią. Chyba już późno. Idź się wyśpij, a następnym razem patrz komu odpowiadasz. Chyba, że dwa posty skleiły ci się w jeden, bo ja się nie czuję adresatem. M. PS Wzory i liczby podałem żeby przerwać jałową dyskusję. |
| Mariusz Kruk
|
Posted: 8 Wrz 2006 18:51:45 epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < m No i sam widzisz, że prędkość najbardziej spada na samym końcu drogi
hamowania. A nie uwzględniłeś czasu reakcji. Czyli Twoje wymysły o "wstępnym wyhamowaniu" są cokolwiek niezgodne z rzeczywistoscią. Chyba już późno. Idź się wyśpij, a następnym razem patrz komu odpowiadasz. Chyba, że dwa posty skleiły ci się w jeden, bo ja się nie czuję adresatem. A ja tam, myślisz, rozróżniam anonimy. |
| T.C
|
Posted: 8 Wrz 2006 19:33:58 nie i nie będę się przy tym upierał, ale nawet jak nie idzie liniowo to
zatrzymanie samochodu plus czas reakcji daje na pewno 20m z 50km Skąd to wiesz. Mi wychodzi 12m z prędkości początkowej 50km/h (czas reakcji=0). Dla czasów reakcji=1s (jedna sekunda) v[ km/h] droga hamowania 20 8 30 13 40 19 50 26 60 34 100 77 200 252 Skąd, z praktyki i nie potrzebuję wzorów na to. A podpierając się Twoimi wyliczeniami, wychodzi, że jeszcze zaniżyłem drogę chamowania (przy czasie reakcji min 1s)) |
| Krzysztof Rudnik
|
Posted: 10 Wrz 2006 07:06:39 zapomniałem napisać, że rowerzysta przejeżdżał na zielonym,
w ktorym miejscu? na zielonym na pasach? czy zielonym na przejezdzie rowerowym i ciężarówka
zasłaniała kierowcy widok na połowę pasów z której wyjeżdżał pechowiec. znaczy beemka musiala jechac "na strzalke" pieszego tez by potracil pewnie Mialem podobny przypadek w Warszawie. Przejezdzalem przez przejazd rowerowy, mialem zielone swiatlo. Droga dwujezdniowa, przejazd byl umieszczony przed skrzyzowaniem, czyli ja skrzyzowanie mialem po lewej. Na tej drugiej jezdni byly 3 pasy, na srodkowym, po pojej prawej stronie stal autobus zamierzajacy jechac prosto. Gdy bylem mniej wiecej na wysokosci tego autobusu zza niego wyjechal (na zielonej strzalce) jakis kretyn samochodem. Minelismy sie o mniej niz metr, a predkosc tego samochodu byla spora (w sumie to na szczescie), pewnie ze 40 km/h. Czyli on tylko troche zwolnil z predkosci jaka jechal prosto, w sytuacji gdy wjezdzajac na przejscie widzial co sie dzieje tylko na odcinku o szerokosci jednego pasa. Debil. Tak ogolnie to zauwazam ze jest to przypadlosc sporego odsetka kierowcow (innych uzytkownikow drogi pewnie tez, ale tam to nie jest tak niebezpieczne) - zakladanie ze jesli czegos nie widac to tego nie ma. |
| Rado bladteth Rzeznicki
|
Posted: 11 Wrz 2006 08:56:29 Wczoraj mało co jednego nie "dziabnąłem". Jest sobie szeroki chodnik i
obok szeroka scieżka przecinające drogę osiedlową wychodzącą na kasprowicza. Zblizam sie do skrzyżowania, widze ze chodnik z obu stron jest pusty - a widac go bylo dosc szeroko, wystarczająco na predkość z jaką może poruszać się pieszy. Niestety jakiś oszołom mający kawałek dalej scieżke wymyślił sobie ze z predkoscią swiatła pojedzie chodnikiem - ja wyhamowałem - ale pewnie ktos kiedys nie zdąży.... To się nazywa selekcja naturalna - osobniki nie przystosowane giną. Jak glosi madrosc preclowa, osobniki przystosowywuja sie zakladajac kask, dzieki ktoremu nic im nie grozi. To nie byl oszolom, ale rozsadny rowerzysta. |
| Jan Cytawa
|
Posted: 11 Wrz 2006 09:05:10 niewe napisał: No niby może być taka sytuacja, ale powiedzmy sobie szczerze...
auto jadące przepisowo 50km/h można zatrzymać prawie że w miejscu. Nawet jeśli nie do końca to uderzenie następuje po wstępnym wyhamowaniu przy minimalnych prędkościach i wtedy pieszy lub rowerzysta nie lata w powietrzu po drzewach i płotach z międzylądowaniami na głowie. W najgorszym przypadku ma złamaną nogę i tyle. I tak jest własnie idea ustawodawcy przy wprowadzaniu tych pozornie śmiesznych ograniczeń. nie wiem czy zrociliscie uwage na fakt zaplacenia kary przez kierowce testowego BMW Sauber. Na alejce dojazdowej do toru F1 jechal 72.5 km/h a dozwolone jest 70. Czy ktos w Polsce zdaje sobie sprawe z rygorystycznego przestrzegania predkosci w innych krajach? Jan Cytawa |
| Jan Cytawa
|
Posted: 11 Wrz 2006 09:18:06 Marek Stepowicz napisał: http://www.policja.dzierzoniow.dsw.pl/porady/ruch/hamowanie.htm
cytat z tamze: Na przykład dla roweru wnioski można wysunąć następujące: przy dwukrotnym zwiększeniu prędkości, droga hamowania wydłuża się ok. 2 razy, Ludzie kochani. Nie czytajcie takich bzdur. Znajomosc fizyki w narodzie (i w policyjnej jej czesci) jest po prostu tragiczna. Dzisiaj w Radio Lublin pan wmawial sluchaczom, ze ciezar pasazera w samochodzie to iloczyn jego masy i predkosci. I dlatego dziecko nie przypiete pasami wazy ponad tone. Jan Cytawa |
| Jan
|
Posted: 11 Wrz 2006 13:09:08 Piszą sznowni Przede mną: No niby może być taka sytuacja, ale powiedzmy sobie szczerze...
auto jadące przepisowo 50km/h można zatrzymać prawie że w miejscu. Bzdura. Hmm... no nie wiem jak się ustosunkować do Twojej elokwentnej wypowiedzi... ... może tak: - sam się p.... ? Można by to skwitować znanym: "Prawie" robi wielką różnicę. Jeśli miniesz się z samochodem o 1 cm, to wyjdziesz cało. Ale droga hamowania przy 50 km/godz. to jednak kilka metrów. Możesz nie zachować dystansu... Co do hamowania niemal na miejscu, to chyba tylko w bolidach Formuły I. Niestety, niektórzy kierowcy, a i rowerzyści, o tym nie pamiętają. Do zobaczenia w tym lub przysżłym życiu, chciałoby się powiedzieć. Jan |
| MichaĹ DwuĹźni
|
Posted: 12 Wrz 2006 13:11:57 T.C napisaĹ(a): Pewien jesteÂś Âże to idzie liniowo i z 200 km/h zatrzyma siĂŞ na 80 metrach
? nie i nie bĂŞdĂŞ siĂŞ przy tym upieraÂł, ale nawet jak nie idzie liniowo to zatrzymanie samochodu plus czas reakcji daje na pewno 20m z 50km To _na pewno_ nie idzie liniowo. Fragment z czasem reakcji i owszem, liniowo z prÄdkoĹciÄ , ale na Boga, droga hamowania jest proporcjonalna do energii kinetycznej, a nie prÄdkoĹci poczÄ tkowej.... MichaĹ |
| Misiek[POZ]
|
Posted: 24 Wrz 2006 07:54:09 Kolego, Mariusz ma 100% racji. Samochód nie stanie w miejscu z 50km/h i
wstępne hamowanie to zwolnienie tylko o parę km/h. Nie napisałem, że stanie w miejscu. Prawie w miejscu... prawie robi wielką róznicę. Jesli 8-10 m to prawie to masz racje. |
| Misiek[POZ]
|
Posted: 24 Wrz 2006 07:56:41 epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < m
Hmm... no nie wiem jak się ustosunkować do Twojej elokwentnej
wypowiedzi... ... może tak: - sam się p.... ? Kolego, Mariusz ma 100% racji. Samochód nie stanie w miejscu z 50km/h i wstępne hamowanie to zwolnienie tylko o parę km/h. Na fizyke byś chodził to byś wiedział! No to sięgnijmy po tę fizykę. [CIACH] Przepraszam, ze pytam panow psorow, ale jaki wplyw, ze tak ma przyciaganie ziemskie do pojazdu niespadajacego na rowerzyste?:) |
| Misiek[POZ]
|
Posted: 24 Wrz 2006 07:58:02 Użytkownik T.C napisał:
Pewien jesteś że to idzie liniowo i z 200 km/h zatrzyma się na 80 metrach
? nie i nie będę się przy tym upierał, ale nawet jak nie idzie liniowo to zatrzymanie samochodu plus czas reakcji daje na pewno 20m z 50km Skąd to wiesz. Mi wychodzi 12m z prędkości początkowej 50km/h (czas reakcji=0). Dla czasów reakcji=1s (jedna sekunda) 0,5 s. na wzrost cisnienia plynu hamulcowego i rozpoczecie hamowania.:) |
| m
|
Posted: 24 Wrz 2006 19:54:16 Użytkownik Misiek[POZ] napisał: epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < m
Hmm... no nie wiem jak się ustosunkować do Twojej elokwentnej wypowiedzi... ... może tak: - sam się p.... ? Kolego, Mariusz ma 100% racji. Samochód nie stanie w miejscu z 50km/h i wstępne hamowanie to zwolnienie tylko o parę km/h. Na fizyke byś chodził to byś wiedział! No to sięgnijmy po tę fizykę. [CIACH] Przepraszam, ze pytam panow psorow, ale jaki wplyw, ze tak ma przyciaganie ziemskie do pojazdu niespadajacego na rowerzyste?:) Bez przyciągania ziemskiego samochód by nigdy nie zahamował. :-) Wyjaśnienie w podręczniku do fizyki z gimnazjum. Wskazówka: dlaczego samoloty w powietrzu nie hamują ,,kołami'? ;-) M. |
| m
|
Posted: 24 Wrz 2006 19:55:43 Użytkownik Misiek[POZ] napisał: Użytkownik T.C napisał:
Pewien jesteś że to idzie liniowo i z 200 km/h zatrzyma się na 80 metrach ? nie i nie będę się przy tym upierał, ale nawet jak nie idzie liniowo to zatrzymanie samochodu plus czas reakcji daje na pewno 20m z 50km Skąd to wiesz. Mi wychodzi 12m z prędkości początkowej 50km/h (czas reakcji=0). Dla czasów reakcji=1s (jedna sekunda) 0,5 s. na wzrost cisnienia plynu hamulcowego i rozpoczecie hamowania.:) Skąd te dane? Ciecze są bardzo mało ściśliwe, więc 1/2 s wydaje się dość dużo. M. |
| Misiek[POZ]
|
Posted: 24 Wrz 2006 20:26:16 Użytkownik Misiek[POZ] napisał:
epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < m Hmm... no nie wiem jak się ustosunkować do Twojej elokwentnej wypowiedzi... ... może tak: - sam się p.... ? Kolego, Mariusz ma 100% racji. Samochód nie stanie w miejscu z 50km/h i wstępne hamowanie to zwolnienie tylko o parę km/h. Na fizyke byś chodził to byś wiedział! No to sięgnijmy po tę fizykę. [CIACH] Przepraszam, ze pytam panow psorow, ale jaki wplyw, ze tak ma przyciaganie ziemskie do pojazdu niespadajacego na rowerzyste?:) Bez przyciągania ziemskiego samochód by nigdy nie zahamował. :-) Wyjaśnienie w podręczniku do fizyki z gimnazjum. Wskazówka: dlaczego samoloty w powietrzu nie hamują ,,kołami'? ;-) Pytam bo zdaje sie, ze latwiej siegnac do tabelki stosowanej przez Policje w takich sytuacjach niz obliczac jakie sily dzilaly na samochod.:) |
| Misiek[POZ]
|
Posted: 24 Wrz 2006 20:26:53 Użytkownik Misiek[POZ] napisał:
Użytkownik T.C napisał: Pewien jesteś że to idzie liniowo i z 200 km/h zatrzyma się na 80 metrach ? nie i nie będę się przy tym upierał, ale nawet jak nie idzie liniowo to zatrzymanie samochodu plus czas reakcji daje na pewno 20m z 50km Skąd to wiesz. Mi wychodzi 12m z prędkości początkowej 50km/h (czas reakcji=0). Dla czasów reakcji=1s (jedna sekunda) 0,5 s. na wzrost cisnienia plynu hamulcowego i rozpoczecie hamowania.:) Skąd te dane? Ciecze są bardzo mało ściśliwe, więc 1/2 s wydaje się dość dużo. Z madrych ksiazek o samochodach.:) |
| m
|
Posted: 24 Wrz 2006 20:34:56 Użytkownik Misiek[POZ] napisał: Użytkownik Misiek[POZ] napisał:
epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < m Hmm... no nie wiem jak się ustosunkować do Twojej elokwentnej wypowiedzi... ... może tak: - sam się p.... ? Kolego, Mariusz ma 100% racji. Samochód nie stanie w miejscu z 50km/h i wstępne hamowanie to zwolnienie tylko o parę km/h. Na fizyke byś chodził to byś wiedział! No to sięgnijmy po tę fizykę. [CIACH] Przepraszam, ze pytam panow psorow, ale jaki wplyw, ze tak ma przyciaganie ziemskie do pojazdu niespadajacego na rowerzyste?:) Bez przyciągania ziemskiego samochód by nigdy nie zahamował. :-) Wyjaśnienie w podręczniku do fizyki z gimnazjum. Wskazówka: dlaczego samoloty w powietrzu nie hamują ,,kołami'? ;-) Pytam bo zdaje sie, ze latwiej siegnac do tabelki stosowanej przez Policje w takich sytuacjach niz obliczac jakie sily dzilaly na samochod.:) Może dlatego, że myślenie nie boli, a fizyka jest prosta. A tobie raczej się zdaje. M. |
| m
|
Posted: 24 Wrz 2006 20:36:56 Użytkownik Misiek[POZ] napisał: Użytkownik Misiek[POZ] napisał:
Użytkownik T.C napisał: Pewien jesteś że to idzie liniowo i z 200 km/h zatrzyma się na 80 metrach ? nie i nie będę się przy tym upierał, ale nawet jak nie idzie liniowo to zatrzymanie samochodu plus czas reakcji daje na pewno 20m z 50km Skąd to wiesz. Mi wychodzi 12m z prędkości początkowej 50km/h (czas reakcji=0). Dla czasów reakcji=1s (jedna sekunda) 0,5 s. na wzrost cisnienia plynu hamulcowego i rozpoczecie hamowania.:) Skąd te dane? Ciecze są bardzo mało ściśliwe, więc 1/2 s wydaje się dość dużo. Z madrych ksiazek o samochodach.:) A w ,,amerykańskich naukowców' też wierzysz? Podatnyś na autorytety i myślisz, że innym też wystarczy, że tak ,,w książce napisali'. M. |
| Misiek[POZ]
|
Posted: 25 Wrz 2006 07:57:26 Użytkownik Misiek[POZ] napisał:
Użytkownik Misiek[POZ] napisał: Przepraszam, ze pytam panow psorow, ale jaki wplyw, ze tak ma
przyciaganie ziemskie do pojazdu niespadajacego na rowerzyste?:) Bez przyciągania ziemskiego samochód by nigdy nie zahamował. :-) Wyjaśnienie w podręczniku do fizyki z gimnazjum. Wskazówka: dlaczego samoloty w powietrzu nie hamują ,,kołami'? ;-) Pytam bo zdaje sie, ze latwiej siegnac do tabelki stosowanej przez Policje w takich sytuacjach niz obliczac jakie sily dzilaly na samochod.:) Może dlatego, że myślenie nie boli, a fizyka jest prosta. A tobie raczej się zdaje. No tak, wszyscy jestesmy fizykami.:) A niektorzy to nawet jasnowidzami sa... wiedza jaki asfalt byl na drodze (rozne wspolczynniki tarcia) i jakie opony mial mobil (tez maja rozne wspolczyniki), a na dokladke wywrozyli z postu czy padal deszcz czy tez nie. Choc zapewne dla ciebie to bez znaczenia jest.:) Michu |
| m
|
Posted: 25 Wrz 2006 15:59:04 Użytkownik Misiek[POZ] napisał: Użytkownik Misiek[POZ] napisał:
Użytkownik Misiek[POZ] napisał: Przepraszam, ze pytam panow psorow, ale jaki wplyw, ze tak ma
przyciaganie ziemskie do pojazdu niespadajacego na rowerzyste?:) Bez przyciągania ziemskiego samochód by nigdy nie zahamował. :-) Wyjaśnienie w podręczniku do fizyki z gimnazjum. Wskazówka: dlaczego samoloty w powietrzu nie hamują ,,kołami'? ;-) Pytam bo zdaje sie, ze latwiej siegnac do tabelki stosowanej przez Policje w takich sytuacjach niz obliczac jakie sily dzilaly na samochod.:) Może dlatego, że myślenie nie boli, a fizyka jest prosta. A tobie raczej się zdaje. No tak, wszyscy jestesmy fizykami.:) A niektorzy to nawet jasnowidzami sa... wiedza jaki asfalt byl na drodze (rozne wspolczynniki tarcia) i jakie opony mial mobil (tez maja rozne wspolczyniki), a na dokladke wywrozyli z postu czy padal deszcz czy tez nie. Choc zapewne dla ciebie to bez znaczenia jest.:) Podstawy fizyki powinni znać wszyscy. W tym się z tobą całkowicie zgadzam. Natomiast gdybyś ty znał podstawy fizyki, to wiedziałbyś dlaczego napisałem, jakie dane przyjąłem do obliczeń i jaki model zastosowałem. Po to właśnie, by móc zmienić w nim parametry, bądź stwierdzić, że w danych warunkach nie działa, bo (tu wpisać odpowiedni argument). M. |
| Misiek[POZ]
|
Posted: 25 Wrz 2006 19:53:33 Użytkownik Misiek[POZ] napisał:
Użytkownik Misiek[POZ] napisał: Podstawy fizyki powinni znać wszyscy. W tym się z tobą całkowicie zgadzam. Podstawy logiki tez powinni znac wszyscy choc jak widac nie kazdy je zna.:) Omnibusem wacpan nie jestes.:) |
| Misiek[POZ]
|
Posted: 26 Wrz 2006 05:03:13 Z madrych ksiazek o samochodach.:) A w ,,amerykańskich naukowców' też wierzysz? Podatnyś na autorytety i myślisz, że innym też wystarczy, że tak ,,w książce napisali'. Lubie czytac i sluchac ludzi madrzejszych od siebie. Nie zaliczasz sie wszakze do nich. :) |
| Ania W.
|
Posted: 26 Wrz 2006 08:44:28 No niby może być taka sytuacja, ale powiedzmy sobie szczerze... auto jadące przepisowo 50km/h można zatrzymać prawie że w miejscu. Zapewniam Cie, ze nie. WIEM Z DOŚWIADCZENIA ... Ania W. |
| m
|
Posted: 26 Wrz 2006 16:18:16 UĹźytkownik Misiek[POZ] napisaĹ: Z madrych ksiazek o samochodach.:)
A w ,,amerykaŃskich naukowcŃw' teĐ wierzysz? PodatnyĐ na autorytety i myĐlisz, Đe innym teĐ wystarczy, Đe tak ,,w ksiĐĐce napisali'. Lubie czytac i sluchac ludzi madrzejszych od siebie. Nie zaliczasz sie wszakze do nich. :) WidaÄ, Ĺźe do pewnych rzeczy jeszcze nie dorosĹeĹ. SkoĹczysz jakÄ Ĺ szkoĹÄ , to zrozumiesz co to jest bibliografia. M. |
| Misiek[POZ]
|
Posted: 26 Wrz 2006 18:48:55 Widać, że do pewnych rzeczy jeszcze nie dorosłeś. Skończysz jakąś szkołę ,
to zrozumiesz co to jest bibliografia. Skonczylem...moze wiecej niz ty i pewnie dlatego dostrzegam troche wiecej niespojnosci w twoim rozumowaniu. No, ale jak widze wolisz czubek wlasnego nosa ogladac. Wiesz... kiedys Newton wymyslil wzor E=mc^2 - zycie pokazalo, ze ten wzor jest niespojny. Czy aby w fizyce wszystko jest takie oczywiste jak to przedstawiasz czy tylko teoretyzujesz? Jak dla mnie EOT |
| matb
|
Posted: 26 Wrz 2006 19:05:00 Skonczylem...moze wiecej niz ty i pewnie dlatego dostrzegam troche
wiecej niespojnosci w twoim rozumowaniu. No, ale jak widze wolisz czubek wlasnego nosa ogladac. Wiesz... kiedys Newton wymyslil wzor E=mc^2 Chyba jakies repretytorium z tych szkol by sie przydalo ;-) |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . >> |
|
Rower. kiedyś nazywany welocyped lub bicykl, ta nazwa pochodzi od brytyjskiej firmy Rover,
która pierwotnie produkowała rowery. Rower to pojazd napędzany
siłą mięśni osoby nim kierującej przy pomocy przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami.
Typowy współczesny rower klasyczny jest jednośladem dwukołowym. Ramy roweru wykonuje się ze stali zwykłych lub stopowych, stopów aluminium lub kompozytów. Układ jezdny roweru to koła (zwykle) szprychowe i ogumienie pneumatyczne. Napęd jest przekazywany przez układ napędowy roweru którym zwykle jest przekładnia łańcuchowa i system zmiany przełożeń (przerzutka zewnętrzna, przerzucającą łańcuch na koła łańcuchowe o różnych ilościach zębów lub wewnętrzna, znajdującą się w piaście). Dla nad jednak rower, to coś więcej niż tylko pojazd.. users Czas ładowania strony (sek.): 0.570 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności militaria ++ virtuti militari ++ zwirek techno ++ sport r-gg
|