| Cykliści / Archiwum - rowery 2006 / Rowerzyści w więzieniach |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Quasim
|
Posted: 19 Maj 2006 07:14:02 Niby nic nowego, ale przynajmniej podają konkretne dane. http://poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/602870.html pozdr Quasim |
| Tomek..
|
Posted: 19 Maj 2006 11:27:51 Niby nic nowego, ale przynajmniej podają konkretne dane.
http://poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/602870.html pozdr Quasim "...Nawet nie jechał, tylko prowadził przechodząc przez jezdnię. - Akurat robili łapankę na rowerzystów..." Nie wolno prowadzic roweru jak wypije sie piwko ? Zdaje mi sie, ze rowerzysta prowadzac rower jest zwyklym pieszym. Tomek... |
| Milo
|
Posted: 19 Maj 2006 11:42:31 "...Nawet nie jechał, tylko prowadził przechodząc przez jezdnię. - Akurat
robili łapankę na rowerzystów..." Nie wolno prowadzic roweru jak wypije sie piwko ? Zdaje mi sie, ze rowerzysta prowadzac rower jest zwyklym pieszym. No. A połowa osadzonych za morderstwo siedzi niewinnie, bo oni tylko tamtędy przechodzili jak gość popełniał samobójstwo ;-) Pozdrawiam Paweł |
| Quasim
|
Posted: 19 Maj 2006 11:46:11 Użytkownik "Tomek.."
http://poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/602870.html
"...Nawet nie jechał, tylko prowadził przechodząc przez jezdnię. - Akurat
robili łapankę na rowerzystów..." Nie wolno prowadzic roweru jak wypije sie piwko ? Zdaje mi sie, ze rowerzysta prowadzac rower jest zwyklym pieszym. Już kilka razy o tym słyszałem. Niestety policjant ma zawsze rację i przed sądem zawsze lepiej wypada :-/ Co się nie wydarzy to się wymyśli i tyle. pozdr Quasim |
| Tomek..
|
Posted: 19 Maj 2006 13:10:08 Już kilka razy o tym słyszałem.
Niestety policjant ma zawsze rację i przed sądem zawsze lepiej wypada :-/ Co się nie wydarzy to się wymyśli i tyle. pozdr Quasim No to niech tylko Policja trzyma sie zdala od pubu pod rura :-D bo znaczna Tomek... |
| akara0
|
Posted: 19 Maj 2006 15:49:56 No to niech tylko Policja trzyma sie zdala od pubu pod rura
znaczy kolega warszawiak? ;) |
| tsu
|
Posted: 24 Maj 2006 12:55:58 Niby nic nowego, ale przynajmniej podają konkretne dane.
a;les zapozniony watek szedl juz:P lepiej napisz napriv co u Ciebie :D ka |
| stefandora
|
Posted: 9 Lut 2008 18:13:35 W Tvn24 właśnie omawiali osadzanie pijanych rowerzystów w więzieniach po sądach 24h. Głównie pokazywali "Panów Mieciów" z polskiej prowincji :) Pzdr, Dorota |
| LinuxTux
|
Posted: 9 Lut 2008 18:43:58 Nie nazwał bym ich rowerzystami. Tak samo jak nie powinno się nazywać kierowców skazanych za jazdę po alkoholu. |
| Ryszard Mikke
|
Posted: 9 Lut 2008 18:47:55 W Tvn24 właśnie omawiali osadzanie pijanych rowerzystów w więzieniach po
sądach 24h. Głównie pokazywali "Panów Mieciów" z polskiej prowincji :) A skończy się na patrolu por rurą... |
| stefandora
|
Posted: 9 Lut 2008 19:43:00 W Tvn24 właśnie omawiali osadzanie pijanych rowerzystów w więzieniach po
sądach 24h. Głównie pokazywali "Panów Mieciów" z polskiej prowincji :) A skończy się na patrolu por rurą... Już się kończyło... tuż obok ;) Pisałam na szybko, a nie opisałam w jakim kontekście mówili: chodziło o osadzanie za "niską szkodliwość" z kryminalistami dużego kalibru, ile to kosztuje i jaki negatywny ma na tych rowerzystów wpływ. Aha, i w więzieniu pozostali mówią na nich... rowerzyści :)) Dorota |
| poncki[LUB]
|
Posted: 9 Lut 2008 20:19:44 Aha, i w więzieniu pozostali mówią na nich... rowerzyści :))
Dobrze ze nie mowia do nich...wy pedaly :] pozdr. Pawel |
| Mikołaj Menke
|
Posted: 9 Lut 2008 20:33:01 Nie nazwał bym ich rowerzystami. Tak samo jak nie powinno się nazywać
kierowców skazanych za jazdę po alkoholu. Bez przesady. Oczywiście święci nie są i jakaś kara im się należy, ale zrównywanie ich z pijanym kierowcą jednotonowego pojazdu, który może się poruszać dużo ponad 100 km/h to gruba przesada. O kilkutonowych pojazdach nie wspomnę. |
| Krzysztof Olszak
|
Posted: 9 Lut 2008 23:51:41 Użytkownik kml napisał: Szkody może zrobić takie same albo większe np: kierowca tira chce ominąć
pijaka na rowerze, który wtargnął na jezdnie i kasuje vana z rodzinką. Kara powinna byc za to co zrobil, a nie za to co moze zrobic. Jezeli pijany gosc na rowerze doprowadzi do katatastrofy w ruchu ladowym to zasluzyl na znacznie wieksza kare niz inny pijany gosc snujacy sie lokalna droga do wsi. Zamykanie takiego delikwenta w jednej celi z wielokrotnym kryminalista niczemu dobremu nie sluzy. Krzysztof |
| kml
|
Posted: 10 Lut 2008 07:45:01 Użytkownik kml napisał:
Szkody może zrobić takie same albo większe np: kierowca tira chce
ominąć pijaka na rowerze, który wtargnął na jezdnie i kasuje vana z rodzinką. Kara powinna byc za to co zrobil, a nie za to co moze zrobic. Jezeli pijany gosc na rowerze doprowadzi do katatastrofy w ruchu ladowym to zasluzyl na znacznie wieksza kare niz inny pijany gosc snujacy sie lokalna droga do wsi. Zamykanie takiego delikwenta w jednej celi z wielokrotnym kryminalista niczemu dobremu nie sluzy. Ok, rozdzielmy to trochę ponieważ pierwsza rzecz o której napsiałem to żeby nie mówić na nich rowerzyści a tymczasem precel uznał, że domyślnie znaczy to żeby ich sadzać do więzienia do ciężkich kryminalistów. Dla mnie paradoks sytuacji polega na tym, że zeby sądy 24h miały jakikolwiek sens ( czyli zeby pokazać że to się sprawdza ) to łapie się "kogo się da" i sadza na krótkie wyroki. IMO ważniejsze jest żeby wyegzekwować konsekwencje wobech tych ludzi ale nie koniecznie w celi - no chyba że jest to recydywa. Znacznie bardziej by mi się podobało gdyby winny przez miesiąc robił jakieś prace społeczne ( przykładowo mycie znaków drogowych przy drodze gdzie został złapany po pijaku ) ale żeby to robił. Tak jak napisałe kilka postów niżej, miałem takie sytuacje z wtargnieciem pijaka na jezdnie ( piszy i "rowerzysta" ) i od tego czasu mam zerową tolerancje dla takich ludzi. |
| Sslaus
|
Posted: 10 Lut 2008 09:24:42 Bez przesady. Oczywiście święci nie są i jakaś kara im się należy, ale
zrównywanie ich z pijanym kierowcą jednotonowego pojazdu, który może się poruszać dużo ponad 100 km/h to gruba przesada. O kilkutonowych pojazdach nie wspomnę. Szkody może zrobić takie same albo większe np: kierowca tira chce ominąć pijaka na rowerze, który wtargnął na jezdnie i kasuje vana z rodzinką. Identyczny "potencjał" ma pijany pieszy, a jakos za sam potencjał nikt mu zadnej kary nie przywali... O trzezwym "jak swinia" rowerzyscie mozna powiedziec tak samo: "szkody może zrobić takie same albo wieksze" niż np kierowca tira, no może i co z tego? |
| Tomek Głowack
|
Posted: 10 Lut 2008 10:22:18 Nie ciągnij. Miałeś kiedyś taką sytuacje że pijany rowerzysta/pieszy w
wtargnął na jezdnie przed Twój samochód? Ja miałem i od tego czasu skończyła mi sie jakakolwiek tolerancja na takie sytuacje. Ok, ale przeczytaj jeszcze raz to, co zostało napisane - karać za to co się zrobiło, a nie co prawdopodobnie może się zrobić i karać wymiernie do winy. Tylko o to chodzi. Przecież bezsensem jest ładować pana Czesia, co rowerem z pola po n piwach wracał do pierdla z gościem, który jumę robi czy dla sportu rozbija ryje w knajpach... albo i gorzej... Absurd... Pozdrawiam, Tomek |
| Krzysztof Olszak
|
Posted: 10 Lut 2008 10:56:24 Użytkownik kml napisał: Dla mnie paradoks sytuacji polega na tym, że zeby sądy 24h miały
jakikolwiek sens ( czyli zeby pokazać że to się sprawdza ) to łapie się "kogo się da" i sadza na krótkie wyroki. IMO ważniejsze jest żeby wyegzekwować konsekwencje wobech tych ludzi ale nie koniecznie w celi - no chyba że jest to recydywa. Nawet jesli zlapia go piaty raz w stanie wskazujacym, jak wezykuje na rowerze, to dalej trzymanie go w jednej celi z morderca jest strata pieniedzy podatnikow. Juz lepiej gdyby sad skazal go w takiej sytuacji na przymusowe zaszycie, albo to co napisales ponizej: Znacznie bardziej by mi się podobało gdyby
winny przez miesiąc robił jakieś prace społeczne ( przykładowo mycie znaków drogowych przy drodze gdzie został złapany po pijaku ) ale żeby to robił. Tak jak napisałe kilka postów niżej, miałem takie sytuacje z
wtargnieciem pijaka na jezdnie ( piszy i "rowerzysta" ) i od tego czasu mam zerową tolerancje dla takich ludzi. W porzadku. Ale to nadal nie zmienia faktu, ze karac nalezy rozsadnie i w zaleznosci od skutkow zdarzenia. Krzysztof |
| jojogub
|
Posted: 10 Lut 2008 11:17:30 Szkody może zrobić takie same albo większe np: kierowca tira chce ominąć
pijaka na rowerze, który wtargnął na jezdnie i kasuje vana z rodzinką. takie same szkody wyrządzić może kot (np.czarny) btw była taki przypadek w TV puszczany kiedyś, że babka jadąca z córką samochodem chciała ominąć czarnego kota, który gwałtownie/niespodziewanie wbiegł na drogę i ... zje.... w latarnie/czy słup energetyczny, cóż córka mogła zginąć przez kota. ... czyżby ? ... jaras |
| Kulfon
|
Posted: 10 Lut 2008 11:46:04 Szkody może zrobić takie same albo większe np: kierowca tira chce
ominąć pijaka na rowerze, który wtargnął na jezdnie i kasuje vana z rodzinką. Identyczny "potencjał" ma pijany pieszy, a jakos za sam potencjał nikt mu zadnej kary nie przywali... O trzezwym "jak swinia" rowerzyscie mozna powiedziec tak samo: "szkody może zrobić takie same albo wieksze" niż np kierowca tira, no może i co z tego? No dokładnie, przyznaję rację. |
| szaman (k-ce)
|
Posted: 10 Lut 2008 12:20:03 W porzadku. Ale to nadal nie zmienia faktu, ze karac nalezy rozsadnie i
w zaleznosci od skutkow zdarzenia. czyli wg Ciebie należy np. wypuścić na wolność kreaturę, która dajmy na to oddała do Ciebie 24 strzały z broni palnej, ale miała zły dzień i nie trafiła? Sorry, no problem? Nic się nie stało? Czy różni się on czymkolwiek od strzelającego 24 razy, który trafił 24 razy? IMHO nie... AMEN, szaman |
| kml
|
Posted: 10 Lut 2008 12:23:52 Aha, rozumiem, że zamiast tego rowerzysty wolisz TIRa.
EOT Źle rozumiesz. LOL |
| Mikołaj Menke
|
Posted: 10 Lut 2008 12:58:52 W porzadku. Ale to nadal nie zmienia faktu, ze karac nalezy rozsadnie
i w zaleznosci od skutkow zdarzenia. czyli wg Ciebie należy np. wypuścić na wolność kreaturę, która dajmy na to oddała do Ciebie 24 strzały z broni palnej, ale miała zły dzień i nie trafiła? Sorry, no problem? Nic się nie stało? Czy różni się on czymkolwiek od strzelającego 24 razy, który trafił 24 razy? W systemie prawnym różni się, jeden podpada pod usiłowanie zabójstwa, drugi pod zabójstwo, chyba, że ktoś miał farta i przeżył, to wtedy pod usiłowanie zabójstwa i ciężkie uszkodzenie ciała. Zatem wyraźnie widać, że liczą się również skutki. Należy również wspomnieć, że liczą się też intencje (umyślność). A skoro już tak chętnie sięgasz do analogii, to różnica między pijanym rowerzystą, a pijanym kierowcą jest taka, jak między kimś wymachującym kijem, a strzelającym z pistoletu (oczywiście to tylko analogia, mniej lub bardziej trafna). I każdy z nich mógł lub nie trafić. A teraz oceń komu się należy większa kara. |
| Jaroslaw Berezowski
|
Posted: 10 Lut 2008 13:08:28 Ok, ale przeczytaj jeszcze raz to, co zostało napisane - karać za to co
się zrobiło, a nie co prawdopodobnie może się zrobić i karać wymiernie No i dostal za to co zrobil - jechal rowerem po pijaku. Jest to enumeratywne w kodeksie i podlega karze, Nie dostal za to co mogl zrobic. |
| Aleksander Buczynski
|
Posted: 10 Lut 2008 13:50:59 Nie ciągnij. Miałeś kiedyś taką sytuacje że pijany rowerzysta/pieszy w
wtargnął na jezdnie przed Twój samochód? Ja miałem i od tego czasu skończyła mi sie jakakolwiek tolerancja na takie sytuacje. Miałeś kiedyś sytuację, że wyjechał Ci kierowca zza zakrętu z prędkością dwukrotnie większą od dozwolonej? Ja miałem, ale nie upieram się, że w związku z tym należy pakować do więzenia każdego kto przekracza prędkość o 10 km/h... pozdrawiam, olek |
| Mariusz Kruk
|
Posted: 10 Lut 2008 14:03:25 epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "Aleksander Buczynski" Nie ciągnij. Miałeś kiedyś taką sytuacje że pijany rowerzysta/pieszy w
wtargnął na jezdnie przed Twój samochód? Ja miałem i od tego czasu skończyła mi sie jakakolwiek tolerancja na takie sytuacje. Miałeś kiedyś sytuację, że wyjechał Ci kierowca zza zakrętu z prędkością dwukrotnie większą od dozwolonej? Ja miałem, ale nie upieram się, że w związku z tym należy pakować do więzenia każdego kto przekracza prędkość o 10 km/h... Wiesz, to mogłoby nie być takie złe rozwiązanie. Tylko trochę kiepsko widzę egzekwowanie takiego przepisu. |
| Aleksander Buczynski
|
Posted: 10 Lut 2008 14:13:13 Szkody może zrobić takie same albo większe np: kierowca tira chce ominąć
pijaka na rowerze, który wtargnął na jezdnie i kasuje vana z rodzinką. Oczywiście przykład jaskrawy ...i kompletnie abstrakcyjny. Np. w Warszawie przez trzy lata były dwa przypadki, kiedy samochód usiłujący ominąć rowerzystę wjechał w coś innego (konkretnie w pieszych). W obu przypadkach rowerzysta był trzeźwy, a piesi przeżyli. Dla porównania: w tym samym okresie w najechaniach na pieszych w Warszawie poszkodowanych zostało ogółem 2575 pieszych. Wśród nich było 226 ofiar śmiertelnych. W ogóle wypadków obrażenia odniosło w tym okresie 6338 osób, w tym 378 zmarło. pozdrawiam, olek |
| WSW
|
Posted: 10 Lut 2008 14:16:39 No i dostal za to co zrobil - jechal rowerem po pijaku. Jest to
enumeratywne w kodeksie i podlega karze, Nie dostal za to co mogl zrobic. a komu zaszkodzilo, ze jechal rowerem po pijaku? dura lex sed lex? litosci |
| WSW
|
Posted: 10 Lut 2008 14:20:56 czyli wg Ciebie należy np. wypuścić na wolność kreaturę, która dajmy na
to oddała do Ciebie 24 strzały z broni palnej, ale miała zły dzień i nie trafiła? Sorry, no problem? Nic się nie stało? Usiłowanie zabójstwa. Bo widzisz, czasem chłopska filozofia nie wystarcza, żeby byc najmądrzejszym na preclu. |
| Marcin Hyła
|
Posted: 10 Lut 2008 14:40:59 Nie nazwał bym ich rowerzystami.
Odmóżdżenie niektórych obywateli najwyraźniej przekłada się na ustawodawstwo. Polska jest _jednynym_ krajem na świecie, gdzie za jazdę rowerem po pijaku można trafić na rok do więzienia. I wielu trafia. Dodajmy: trafia za jazdę "w stanie", w którym w Irlandii czy UK posiadając odpowiednie prawo jazdy można prowadzić 38-tonową ciężarówkę. Nie twierdzę, że jazda pod wpływem jest cudowna, fajna, należy ją popierać itp. ale próg 0,2/0,5 promila (wykroczenie/przestępstwo) dla rowerzysty _taki_sam_ jaki jest dla kierowcy samochodu (w tym ciężarowego) to niczym nieuzasadniona bzdura. Podobnie jak kara z art. 178a, zupełnie niewspółmierna do kalibru czynu i potencjału czynienia złych rzeczy. W materiale TVN podali o ile dobrze pamiętam, że pijani rowerzyści "spowodowali śmierć 22 osób". Mam zupełnie inne dane. Ale jeśli to prawda, to warto porównać te plage z wszystkimi 5 563 osobami, które zginęły na drogach w 2007 roku (notabene to jest o 320 więcej niż w 2006). 22 to mniej niż pół _procenta_ ogólnej liczby 5563. A ile procent siedzących w więzieniu z art. 178a to rowerzyści? Ponad połowa? Wymiarowi sprawiedliwości gratulujemy celnego strzału. Tym bardziej, że alkohol jest czynnikiem w mniej niż 20% (!) wszystkich wypadków drogowych w Polsce. marcin ha |
| . 1 . 2 . >> |
|
Rower. kiedyś nazywany welocyped lub bicykl, ta nazwa pochodzi od brytyjskiej firmy Rover,
która pierwotnie produkowała rowery. Rower to pojazd napędzany
siłą mięśni osoby nim kierującej przy pomocy przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami.
Typowy współczesny rower klasyczny jest jednośladem dwukołowym. Ramy roweru wykonuje się ze stali zwykłych lub stopowych, stopów aluminium lub kompozytów. Układ jezdny roweru to koła (zwykle) szprychowe i ogumienie pneumatyczne. Napęd jest przekazywany przez układ napędowy roweru którym zwykle jest przekładnia łańcuchowa i system zmiany przełożeń (przerzutka zewnętrzna, przerzucającą łańcuch na koła łańcuchowe o różnych ilościach zębów lub wewnętrzna, znajdującą się w piaście). Dla nad jednak rower, to coś więcej niż tylko pojazd.. users Czas ładowania strony (sek.): 0.578 miniBB.net © 2001-2010 |Polityka Prywatności militaria ++ virtuti militari ++ zwirek techno ++ sport r-gg
|